Wymyślanie komuś rzadko kiedy pomaga/ fot. Shutterstock

Wazektomia – słusznie niesłuszna?

Od paru lat dostępna w Polsce, za granicą popularna… Czy stosowanie najnowszej metody antykoncepcji skierowanej do mężczyzn – wazektomii – jest słuszną decyzją? Dlaczego niektórzy ją krytykują? Wspólnie przyjrzyjmy się temu problemowi.
/ 18.02.2011 13:49
Wymyślanie komuś rzadko kiedy pomaga/ fot. Shutterstock

Antykoncepcja dla kobiet – wciąż nieidealna

Od lat lekarze próbują wynaleźć cudowny środek antykoncepcyjny. Dla kobiet udało się im to już ponad 50 lat temu - tak rozsławiona pigułka antykoncepcyjna na początku miała jednak tyle samo zwolenników co przeciwników.

Przez lata zmieniał się jej skład chemiczny, co jednak nie sprawiło, że stały się one całkowicie bezpieczne. Kobiety nadal bowiem skarżą się na złe samopoczucie, problemy z hormonami czy zakrzepice.

Zobacz też: Jak zapobiec ciąży - antykoncepcja bez tajemnic

Antykoncepcja dla mężczyzn – tylko prezerwatywa?

W tym samym czasie jedyną słuszną antykoncepcją dla mężczyzn pozostawała jedynie prezerwatywa. Producenci prześcigają siew tworzeniu coraz to nowszych ich modeli, zmieniają ich grubości, ilość wypustek czy smaki. W obliczu antykoncepcyjnej rewolucji to normalne, że większość mężczyzn boi się spróbować czegoś nowego.

Sytuacja z wazektomią jest analogiczna do pierwszych doniesień o pigułce antykoncepcyjnej: wiele osób uważa, że jest zła, że jej skutków nie da się odwrócić… Nie jest to jednak prawda.

Wazektomia – czy ma coś wspólnego z kastracją?

Często występującym błędnym myśleniem o wazektomii jest propagowanie myślenia, iż jest ona synonimem kastracji. Błąd ten wynika z niewiedzy i szerzącego się stereotypu.

Wazektomia to prosty, krótki zabieg polegający na przecięciu nasieniowodu, zupełnie bezbolesny. Taki pogląd obecny jest wśród propagatorów ten metody antykoncepcji dla mężczyzn.

Wielu powie, „przecież są jeszcze prezerwatywy!”, jednak warto zauważyć, że wazektomia w wielu przypadkach góruje nad taką mechaniczną metodą

Zobacz też: Wazektomia - czy warto? 

Fakty na temat wazektomii

Ciekawym do odnotowania faktem jest to, że w wielu krajach, niekoniecznie tak dobrze rozwiniętych jak Polska, wazektomia jest czymś słusznym, moralnym i nie spotyka się z krytyką na każdym kroku.

Ostatnio w prasie pojawiła się informacje że Rwanda przewyższa wiedzą o wazektomii Polaków - planowana jest tam akcja rządu zachęcająca do tego zabiegu. W USA wazektomia jest czymś tak popularnym, że jest ona niemalże stałym motywem w popularnych serialach. Nieraz widzimy, że główny bohater stoi przed dylematem - poddać się czy nie poddać zabiegowi - by tuż po nim stwierdzić, że opłacało się!

Niedługo pojawi się film na podstawie książki, w którym młody mężczyzn zamierza poddać się wazektomii, aby ratować swoją karierę.

Za pośrednictwem strony klinika doktora Siwika możemy przeczytać, iż „W Indiach technika 'bez skalpela' została zaakceptowana przez bardziej wykształconych mężczyzn, co spowodowało trzykrotnie większy wzrost akceptacji niż w przypadku jej konwencjonalnego odpowiednika.”

Co w tym czasie dzieje się na rodzimym podwórku? Męska antykoncepcja zyskuje w Polsce coraz więcej zwolenników, osoby te szukając informacji bardzo często narażone są na piętnowanie ze strony innych.

Dla kogo wazektomia?

Wazektomia powinna stać się popularnym zabiegiem ułatwiającym życie rodzinom, które zdecydowały, że nie chcą już powiększać swojej rodziny. Należy pamiętać, że decyzja o zabiegu powinna zostać przedyskutowana przez oboje partnerów. Z racji chęci posiadania dzieci najlepszym wiekiem na zabieg jest okres po 30. roku życia. Oczywiście istnieje również zabieg rewazektomii, polegający na wtórnym połączeniu nasieniowodów. Jednak najlepsze byłoby oddanie spermy do banku spermy. Miłym odnotowania faktem jest to, że pacjent po wazektomii może cieszyć się nieskrępowanym seksem ze swoją partnerką o każdej porze dnia i nocy, bez ryzyka zajścia w ciążę.

Według polskiego prawa zabieg wazektomii może być przeprowadzony jedynie ze względów leczniczych – w innym wypadku jest nielegalny. [dopisek - redakcja]