Rozmiar waginy ma znaczenie?

Jakby nie dość było stresów z wielkością stanika i obwodem w pasie, niektóre kobiety zamartwiają się jeszcze swoją pochwą.
/ 08.08.2012 06:00

Jakby nie dość było stresów z wielkością stanika i obwodem w pasie, niektóre kobiety zamartwiają się jeszcze swoją pochwą.

Wygląda to dokładnie tak jak refleksje panów nad rozmiarem penisa napędzające rynek powiększających tabletek i zasysających pompek. Dla seksu rozmiar - co napisano już milion razy – nie ma naprawdę wielkiego znaczenia, ale dla samoświadomości olbrzymie. Owszem, w szerszej pochwie penis może mieć mniej intensywne doznania, ale rolę pierwszorzędną grają tu mięśnie. Na dodatek wielu panów chwali sobie kobiety, które rodziły, bo odrobina przestrzeni pozwala im wytrwać dłużej. Satysfakcję z seksu czy przyjemność obojga partnerów należy uznać za niezwiązane z rozmiarem waginy.

Panie jednak denerwują się mimo to.

Wszystko jest normalne!
Dla porządku więc wyjaśniamy, że standardy pochwowe nie istnieją, bo kobiece genitalia różnią się skrajnie z przypadku na przypadek. Srom, łechtaczka, wargi sromowe i sama pochwa przybierają najrozmaitsze kształty, kolory i wielkości zapewniając o jednym – nie ma kobiet nienormalnych między nogami.

Owszem pewne pomiary przeprowadzono i ogólne konkluzje są, ale już sama elastyczność waginy, czyni precyzyjne stwierdzenia niemożliwymi. I tak kobiece pochwy sięgają średnio, w stanie zrelaksowanym od 7,5 do 10 cm na długość, jednak podczas stosunku mogą rozciągnąć się nawet do 15 cm. Jeśli chodzi o szerokość, to rozmiary te wynoszą odpowiednio ok. 2cm aż do 5 cm. Najmniejsze waginy mają Azjatki, największe kobiety afro-amerykańskie.

Ćwicz pochwę!
Niezadowolone wiecznie z siebie kobiety przeważnie zaliczają się do dwóch grup – tych, które myślą, że mają zbyt duże jaskinie rozkoszy, i tych narzekających na ciasność. Oba problemy da się oczywiście rozwiązać, o ile faktycznie są uzasadnione.

Rozluźnienie waginy zależy głównie od dwóch czynników – wieku oraz rodzenia dzieci. Im starsza kobieta, im częściej leżała na sali porodowej, tym luźniejsze są mięśnie pochwy, a seks może w skrajnych przypadkach być mniej intensywny doznaniowo dla mężczyzny. Może, ale nie musi – to rzecz pierwsza, druga zaś jest dobra wiadomość, że na każdym etapie życia ciasność waginy da się poprawić ćwiczeniami. Zaciskanie mięśni odpowiadających za siusianie – kila razy dziennie w seriach kilkunastu zaciśnięć, 10 sekund każde, przynosi wyczuwalne rezultaty już po kilku tygodniach.

Miłośniczki gadżetów i sprzętów mogą nawet skorzystać ze specjalnych przyrządów stymulujących pracę mięśni. Dopasowane do kształtu waginy zmuszają nas do intensywnej wewnętrznej pracy i rozbudowują warstwę mięśniową nawet do 5 cm grubości! Taka rolę spełniają również kulki gejszy, o których już pisaliśmy w aspekcie poprawiania damskiego potencjału rozkoszy.


Uciekanie się do waginoplastyki w razie kompleksów wielkościowych należy uznać za ostateczność zweryfikowaną przez lekarza nie pracującego w klinice operacji plastycznych. Operacja rekonstrukcji pochwy może mieć poważne konsekwencje, łącznie z całkowitą utrata radości ze współżycia, a każdemu mężczyźnie o wiele bardziej spodoba się nowa erotyczna bielizna czy więcej śmiałości w łóżku.

Zbyt ciasna?
Pochwa teoretycznie może być również “zbyt mała” i w olbrzymiej większości przypadków jest to jedynie problem mięśniowy zwany vagnizmusem, który objawia się mimowolnym zaciskaniem mięśni podczas seksu. To albo uniemożliwia penetrację w ogóle, albo czyni stosunek trudnym i bolesnym dla kobiety, albo nawet kończy się zakleszczeniem penisa we wnętrzu kochanki.

Problem jest dotkliwy, ale nie tyle fizjologiczny co psychologiczny i wymaga indywidualnej analizy obaw, strachów i kompleksów kobiety. Ta forma samoobrony bywa bowiem skutecznie rozwiązywana terapią albo po prostu partnerskim dialogiem i odpowiednim zabezpieczeniem – strach przed ciążą to bardzo częsty powód psychicznej blokady.

Podsumowując, pochwa wymaga dużo uwagi i jak najbardziej powinna być eksplorowana i ćwiczona, aby zapewnić radość obojgu kochankom, ale z linijką nie warto się do niej przymierzać.