POLECAMY

Rodzaje dild

Bo nie ma co się wstydzić - każda z nas trochę dodatkowej stymulacji potrzebuje…

Bo nie ma co się wstydzić - każda z nas trochę dodatkowej stymulacji potrzebuje…

Masturbacja jest zdrowa - psychicznie i fizycznie, a najwięcej profitów przynosi w sferze seksualnej, bo kobieta jest organizmem złożonym i swą erotykę musi rozwijać metodą prób i błędów. Seks zabawki to jednak coś więcej niż „urządzenie do rozładowywania frustracji seksualnej kobiet bez partnerów” - jak nazwano pierwszy opatentowany wibrator. Dildo może być wspaniałym urozmaiceniem partnerskich gierek i olbrzymia różnorodność oferty w pełni oddaje slogan „dla każego coś miłego”.

Dildo to sztuczny penis, ogólnie rzecz ujmując, który z racji ciągłej erekcji wspaniale nadaje się penetracji o każdej porze dnia i nocy, nawet gdy mężczyźni już śpią. Do tej grupy zalicza się też często motoryczne urządzenia wibrujące, ale zasadniczo wibratorom należy się oddzielny artykuł. Skupmy się więc na silikonowych, gumowych, plastykowych, szklanych penisach, które czekają na sklepowych półkach, aby sprawić ci przyjemność.

Wybór dildo nie jest prosty i wymaga więcej zastanowienia niż zakup szpilek, które zawsze mogą nienoszone leżeć w szafie. Rodzaj, materiał a przede wszystkim wielkość determinują twoją satysfakcję, która w przypadku sztucznego członka może naprawdę sięgać zenitu.

Krótki przegląd dildo:

  • Realistyczne - wykonane z medycznego silikonu, zwykle do złudzenia przypominają żywy anatomiczny narząd męski w stanie wzwodu. Dla miłośniczek natury.
  • Nierealistyczne - dla tych, które wolą, np. dla dobra mężczyzny, nie wprowadzać nuty rywalizacji z ludzkimi genitaliami. Absurdalnie kolorowe, zdobione nawet kwiatkami, o niesamowitych kształtach, są po prostu erotycznymi zabawkami, na równi z marchewką.
  • Ręczne - zrobione tak, aby było je łatwo i wygodnie trzymać w dłoni sięgając pod spódniczkę.
  • Doczepiane - służą do przypinania kobiecie na wysokości, na której można oczekiwać penisa u standardowego mężczyzny. Świetny pomysł dla lesbijskich przygód oraz mężczyzn, którzy są hmmm… otwarci od tyłu.
  • Przyssawane - na zasadzie zaciągania powietrza dają się umocować do wszystkich gładkich powierzchni typu kafle w łazience czy blat kuchenny. Idealne jeśli ktoś lubi na kowbojkę albo pieska.
  • Podwójne - jak każdy kij ma dwa końce, tak dildo może pieścić jednocześnie więcej niż dwa otwory, np. gdy bawią się dwie panie.
  • Analne - nieco mniejsze, jak karze anatomia, wygodnych obłych kształtów, idealne dla partnerów obojga płci, którym wchodzenie tylnymi drzwiami nie jest obce.
  • Zakrzywione - służące szczególnie do stymulacji legendarnego punktu G, o ile on w ogóle istnieje.
  • Z teksturą - rowki i wypustki pomagają obudzić najbardziej oziębłe kobiety.
  • Szklane, ceramiczne - najtwardszy materiał na rynku, gdyby ktoś potrzebował…


Poza tym oczywiście dildo może być duże, średnie lub małe, a także termicznie reaktywne (szybko się ogrzewa, szybko chłodzi w lodówce), ultra-higieniczne, antybakteryjne, bardzo trwałe, a nawet przyjazne środowisku. Niektórzy producenci oferują gwarancję dożywotnią.

Dwa najciekawsze typy, które udało mi się znaleźć to jednak ten do noszenia w ciągu dnia niczym kuleczki gejszy oraz cała seria oryginalnych penisów stylizowanych na gwiazdach porno - zachowano nie tylko rozmiary i kształt, ale też kolor (ręcznie malowane), a nawet umiejscowienie i częstotliwość żył. Reklamy mówią, że uczucie jest dokładnie taki jakbyś robiła to z Dickiem Rambone albo Fabio. Kuszące, nieprawdaż?

Ogólnie rzecz biorąc, początkującym poleca się rozmiary mniejsze, a kobiety, które nie jednego już próbowały, mogą sięgnąć po wersje monstrualnych rozmiarów. Najtrwalsze i najwyższej jakości są te z silikonu, ale jeśli zależy nam na niskiej cenie to jest też specjalna guma, która sprawdza się, zwłaszcza jeśli lubimy delikatność. Najgładszy materiał dający kosmiczny poślizg to cyberskin - coś jakby penisa ubrać w jedwabny kombinezon.

Przechodząc do praktyki, warto też zaopatrzeć się w dobry lubrykant na bazie wody, bo te tłustsze czy silikonowe mogą niszczyć drogie zabawki. Po każdej zabawie trzeba zadbać o higienę i sprawcę przyjemności wymyć dokładnie antybakteryjnym mydłem. Dla większej pewności można za każdym razem nakładać na dildo kondom.

mypleasure.com, selfservetoys.com, xtoysusa.com

Wreszcie, sprawa ostatnia, czyli dlaczego mężczyźni bywają zazdrośni o dildo. Poza oczywistym aspektem rywalizacji ( to gdy kupisz większego, twardszego albo nie daj Boże czarnego), panów zwykle deprymuje fakt, że ich kobieta nie jest usatysfakcjonowana i potrzebuje dodatkowej zabawki. Ten problem łatwo rozwiązać uzmysławiając partnerowi różnicę między sztuczną waginą albo dmuchaną lalą a prawdziwą kobietą. Nic nie zastąpi żywego ciała, a już zwłaszcza kochanego ciała. Dildo jest tylko i wyłącznie zabawką urozmaicającą rutynę monogamii, tak jak pornografia czy fantazje seksualne o byłej dziewczynie.

A więc, drogie panie, dildo w dłoń i na koń!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (16)
/3 lata temu
Hmmm... czy też narzędzia do klonowania penisa faktycznie działają? Przeczytałam w tym poradniku na kinky, że można sklonować konkretnego penisa i zrobić z tego dildo. Tak jak?
/2 lata temu
Normalnie, suka robi ci laskę a potem wsadzasz ptaka w metalowe wiadro i zalewacie płynnym aluminium
/2 lata temu
Mi lekarz zalecił stosowanie dildo na wzmocnienie mięśni Kegla. Nie było w aptece więc zamówiłam przez internet . Na fotografii wyglądało na sporych rozmiarów, lecz w rzeczywistości okazało się za małe. Było o średnicy 3,5 cm. i 18 cm długości. A powinno być o średnicy przynajmniej 5 cm. i 25 cm długości ,żeby było jeszcze za co trzymać.
POKAŻ KOMENTARZE (13)