seks, kobieta, mężczyzna, miłość, nagość, para/fot. Fotolia/Edipresse fot. Fotolia

Po co nam włosy łonowe i pod pachami?

Istnieje wiele teorii mówiących do czego człowiekowi są potrzebne włosy łonowe i pod pachami – jedna z nich głosi, że owłosienie zatrzymuje nasz naturalny zapach – feromony – znajdujący się w pocie, by informować o naszym podnieceniu i gotowości seksualnej. Po co jeszcze mamy włosy łonowe i pod pachami?
/ 02.06.2017 15:48
seks, kobieta, mężczyzna, miłość, nagość, para/fot. Fotolia/Edipresse fot. Fotolia

Do czego służą włosy?

Chociaż zadania włosów w dużym stopniu zależą od ich lokalizacji, to w zasadzie wszystkie zapewniają nam tak niezbędną do życia regulację temperatury i ochronę przed urazami.

Jedna z teorii zakłada, że owłosienie łonowe gwarantuje zabezpieczenie przed brudem oraz formę izolacji cieplnej – zmniejsza bowiem prawdopodobieństwo przeniknięcia do dróg rodnych bakterii wywołujących drobne infekcje. Wielu specjalistów podważa jednak takie założenie, ze względu na to, że włosy łonowe, same w sobie, mogą stanowić siedlisko brudu i bakterii.

Według jednej z najnowszych teorii włosy łonowe istnieją głównie po to, aby zatrzymywać nasz naturalny zapach, czyli... feromony znajdujące się w pocie.

Czy wiesz, że…

  • na głowie człowieka znajduje się od 100-150 tys. włosów. Na 1 cm² przypada od 150-500 włosów ciemnych i od 180-750 włosów jasnych. Włosów jasnych jest więcej, ponieważ są cieńsze od włosów ciemnych.
  • Włosy na głowie rosną z prędkością ok. 0,35 mm dziennie, ok. 1 cm miesięcznie, ok. 12 cm rocznie. Wzrost włosa zależy również od czynników wewnętrznych, dlatego u każdego człowieka może przebiegać inaczej.
  • W roku 1915 roku na łamach amerykańskiego czasopisma Harper’s Bazaar pojawiła się pierwsza reklama zachęcająca do depilacji włosów pod pachami. W Europie kobiety przejęły ten trend wiele lat po zakończeniu II wojny światowej. W naszym kraju gładkie ciało zaczęło być modne dopiero na przełomie lat 80./90. XX wieku.

Pocąc się, komunikujemy, że...

Rozwój włosów w okolicach intymnych trwa czasami aż do 30. roku życia. Po co właściwie są i dlaczego tak ważne jest, aby były wyczuwalne? Odpowiedź jest prosta – feromony obecne głównie w pocie (ale i w różnego rodzaju wydzielinach) informują otoczenie o naszym podnieceniu i gotowości seksualnej. Wielu naukowców uważa, że są one wyznacznikiem gotowości do rozmnażania.

Z tego właśnie względu włosy łonowe muszą być bardziej widoczne od włosów innych okolic ciała. I chyba coś w tym jest, bo – w przeciwieństwie do zwierzęcych okolic narządów płciowych, charakteryzujących się brakiem sierści lub obecnością włosów bardziej delikatnych niż na reszcie ciała – my, w toku ewolucji, wykształciliśmy bardziej obfite owłosienie właśnie w okolicach narządów rozrodczych oraz pod pachami.

Zobacz też: Fetyszyzm majtkowy – kogo podnieca używana bielizna?

Po co nam włosy pod pachami?

Największa zmora zarówno kobiet, jak i mężczyzn – włosy pod pachami – szczególnie latem stają się bardzo uciążliwe i mówiąc krótko – nieprzyjemnie pachną. Nie bez powodu. Wbrew temu, co myślimy, włosy pod pachami  pomagają emitować i wzmacniać nie tylko nieprzyjemne zapachy ciała, ale i te najważniejsze – komunikujące o naszych nastrojach, stanie emocjonalnym czy potencjale seksualnym.

Dziś depilacja jest modna i wygodna, jednak goląc się, tak naprawdę blokujemy informowanie zapachem innych o naszym podnieceniu. Zamykamy w ten sposób szansę na wyrażenie swojej  seksualności.

włos przekrój

fot. Fotolia

Ciekawe doświadczenie pokazujące ogromną rolę włosów pod pachami w przekazywaniu emocji przeprowadzili naukowcy z Uniwersytetu Ludwig-Maximilians w Munchen, udowadniając, że lęk popycha nas do podejmowania odważnych i ryzykownych decyzji. Udało im się to właśnie dzięki pobraniu próbek potu od 21 mężczyzn wspinających się w parku linowym. Wyniki porównujące próbki feromonów lęku z pustymi próbkami kontrolnymi wyraźnie pokazały, że uczestnicy badania wdychający pot wydzielony w momencie lęku, częściej podejmowali ryzykowne decyzje. Eksperyment ten potwierdza tezę, że kiedy się boimy, podświadomie lęk odczuwają również osoby w naszym towarzystwie, co może wywoływać podjęcie nierzadko pochopnych decyzji zarówno przez te osoby, jak i nas samych.

Inny eksperyment, udowadniający znaczenie włosów pod pachami w emitowaniu feromonów lęku, przeprowadzili naukowcy z Rosyjskiej Akademii Nauk, pokazując, że zestresowani mężczyźni pachną mniej atrakcyjnie. Przebadali studentów w trakcie egzaminu i okazało się, że stres z nim związany powodował wzrost stężenia kortyzolu w ślinie. W wyniku tego spadała atrakcyjność zapachu zestresowanych studentów w oczach ich koleżanek.

Reasumując: ludzie podświadomie czują, gdy się boimy, a włosy pod pachami pomagają te informacje przekazać.

Mimo niekwestionowanej roli włosów na naszym ciele, czego jesteśmy świadomi, najprawdopodobniej nie zmieni się nasze podejście do ich usuwania. Postęp cywilizacyjny, moda i zwyczajnie – wygoda, popychają nas do eliminowania "zbędnego" naszym zdaniem owłosienia. A tak naprawdę to owłosienie emituje i wzmacnia zapachy naszego ciała, informując otoczenie o stanie emocjonalnym, podnieceniu czy zdenerwowaniu.

Może więc – kiedy następnym razem znowu zaczniemy narzekać na nieustannie odrastające włosy – warto sobie przypomnieć o ich znaczeniu dla naszego zdrowia i naszej seksualności?

Zobacz też: Czy seks bez wyraźnej zgody partnerki jest gwałtem?

Źródło: materiały prasowe Feromony.pl/mn