Luźne rozmowy o seksie - wakacje

Anka, Ewa, Julia, Zosia, Iza i Karolina to grupka kobiet z dużego miasta, które postanowiły spotykać się raz w miesiącu i gadać o seksie. Bez doradzania, pouczania i komentowania.
/ 27.07.2015 10:35

Wakacje. Romans. Seks. Tym podniecającym tematom dedykowałyśmy nasze ostatnie babskie spotkanie.

Luźne rozmowy o seksie - wakacje

Fot. Fotolia

Anka, Ewa, Julia, Zosia, Iza i Karolina to grupka kobiet z dużego miasta, które postanowiły spotykać się regularnie raz w miesiącu i gadać o seksie. Bez doradzania, bez pouczania i komentowania. Mówią, co czują i przyglądają się w sobie nawzajem.

Dziewczyny usiadły na plaży nad Wisłą. Karolina przeciągnęła się, usadowiła wygodnie na poduszkach i powiedziała:

- Dziewczyny, robimy rundkę - co u Was żywego w temacie?

Anka jak zwykle zaczęła pierwsza:

- Wakacyjny romans? Dzięki, ale nie skorzystam. Panicznie boję się, że coś złapię. Wirusa jakiegoś znaczy się. Słyszałyście o HPV? Ponoć wszyscy go mają, a prezerwatywa przed nim nie chroni. Nie, to za duże ryzyko. Nie warto.


To był mocny początek. Anka potrafi dowalić. Minęło pięć minut zanim następna odważyła się zabrać głos. Ewa.

- Aż mi się słabo zrobiło Anka. Tym bardziej, że właśnie wróciłam z Turcji, gdzie trochę narozrabiałam. Nie planowałam tego, ale ten instruktor nurkowania był taki seksowny. I uwodził mnie, jak jeszcze nikt. Sam seks bez rewelacji, ale te komplementy, spojrzenia, spacery po plaży. Poczułam, że żyję! Trochę się teraz martwię, bo nie jestem pewna, czy założył prezerwatywę. W ciąży nie jestem, ale o chorobach w ogóle nie pomyślałam. Może powinnam się przebadać. Ale na co?


Pytanie Ewy wciąż wisiało w powietrzu, kiedy odezwała się Iza.

- A ja za tydzień jadę do Portugalii i Bogini mi świadkiem, że pójdę na całość. Chcę wreszcie porządnego seksu. To ciekawe, że przez cały rok susza w temacie, a jak tylko wyjadę w jakieś ciepłe kraje, to od razu coś się dzieje. W wakacje jestem bardziej wyluzowana i odważniejsza. Normalnie zaskakuję samą siebie. W domu działają przekonania, że nie powinnam robić pierwszego kroku, że seks to dopiero na trzeciej randce, no i co inni sobie pomyślą. A latem, w barze na plaży, śmiało podchodzę do faceta, który mi się podoba. Tak będzie i tym razem.


Iza opowiadała tak energicznie, że kiedy skończyła wszystkie wybuchnęłyśmy śmiechem.
Po chwili Julia zaczęła cichutko, jak zawsze:

- Osiem lat temu na plaży w Niechorzu poznałam Jana. Byłam tuż po rozstaniu z narzeczonym ze studiów. Jan wciągnął mnie w swoje towarzystwo i świetnie się bawiłam przez dwa tygodnie. Oczywiście zakochałam się, ale miałam swoje zasady. Całowaliśmy się, ale nic więcej. Ostatniej nocy po raz kolejny mu odmówiłam licząc, że będziemy się spotykać po wakacjach i może coś z tego będzie. On się obraził i zaczął się bawić z moją przyjaciółką. Przespali się ze sobą. Zaczęli się spotykać, jeździć do siebie. Teraz są razem i mają dwójkę dzieci.

- Fuck … - cicho mruknęła Ewa - sorry, ale się wkurzyłam!

- A ja? Jak ja się wkurzyłam - pisnęła Julia.

- Ok, dziewczyny, trzymajmy się rundki - Anka, jak zwykle pilnuje porządku - jeszcze Zosia i Karolina.


Zosia podniosła się z trawy:
- No dobra, to teraz ja. Tak was słucham i różne myśli mi chodzą po głowie. Właśnie zdałam sobie sprawę z tego, że ja nigdy nie miałam romansu. Nie tylko wakacyjnego, ale w ogóle. Do każdego spotkania podchodzę tak, jakby to miał być związek na całe życie. Trochę mi smutno teraz, też chciałabym poszaleć. Nawet te choroby, którymi straszy Anka mnie jakoś nie ruszają. Raz się żyje. Iza, może pojadę z Tobą do tej Portugalii. Zobaczę, jak to się robi.

Iza klasnęła w dłonie:
- No jasne, Zośka! Anka też jedzie.

- Anka? Żartujesz - Ewa rzuciła w Ankę truskawką - jedziesz z tymi wygłodniałymi samicami? Będziesz za nimi ganiać z gumkami?

- No co – rzuciła Anka lekko speszona - poznałam Rositę przez internet i zaprosiła mnie do siebie. Ma tą samą fobię co ja z chorobami, więc obiecałyśmy sobie, że zrobimy wszystkie badania na wszelki wypadek. A Ewka się wprosiła, jak tylko jej powiedziałam. I dobrze, bo sama chyba bym się bała pojechać.


- Porto, fado i Portugalczycy! Jak mogłam się oprzeć - rozmarzyła się Ewka.

- No dobra, dacie mi też coś powiedzieć? - Karolina upomniała się o głos. Trzy lata temu na Mazurach poznałam Johna, był w zaprzyjaźnionej ekipie na drugiej łódce. Młodszy o 10 lat i bardzo przystojny. Byłam jeszcze wtedy z Grześkiem, ale już się sypało. Głównie dlatego, że nie miałam ochoty na seks z nim. Ale wróćmy do Johna. Flirtowałam z nim dość niewinnie, ale szybko zrobiło się gorąco. Czułam się jak nastolatka. Wiem, o czym mówisz, Ewa. To uwodzenie, ekscytacja, nowy mężczyzna, nowy zapach - to było strasznie podniecające. Spaliśmy na łódkach, więc nie mieliśmy za bardzo gdzie „tego” zrobić i to sprawiło, że byłam na maksa napalona. W końcu uciekliśmy od ekipy i wynajęliśmy pokój w pensjonacie. Dziewczyny, co to była za noc! On doskonale wiedział, co robić z moim ciałem. Odpłynęłam. Kiedy wróciłam do domu wiedziałam, że mój związek z Grześkiem nie ma szans. Rozstaliśmy się. Z Johnem spotkałam się jeszcze kilka razy, ale już nie było tak samo. Szybko mi się odechciało. Zrozumiałam, że to nie on był wyjątkowy. I, że niczego we mnie nie odkrył, choć tak mi się na początku wydawało. To atmosfera luzu, relaksu, wolności sprawiła, że się otworzyłam. Cholera! Jak to zrobić, żeby tak się czuć na co dzień. Żeby ciągle mi się tak chciało. Nie wiem, ale musi być jakiś sposób.


Wszystkie westchnęły.

Wreszcie odezwała się Julia. Ona potrafi zawsze znaleźć dobrą puentę:
- Oj tak … żeby nam się chciało. I żebyśmy wiedziały, czego nam się ma chcieć. I żeby nam się chciało zawsze w porę. I żebyśmy miały to, czego nam się zechce.

- To, co dziewczyny, widzimy się za miesiąc? - upewniła się Anka. Po naszym powrocie. Zdamy Wam relację, co się wydarzyło w Portugalii.

Zobacz też: Zobacz, co potrafi makijaż - 7 inspirujących metamorfoz, które powinnaś zobaczyć!

* Co miesiąc nowy stenogram ze spotkań Anki, Ewy, Julii, Zosi, Izy i Karoliny spisuje Karo Akabal, sex coach, trenerka przyjemności i
założycielka pierwszej w Polsce Sex & Love School, oferującej kursy online dla kobiet, które chcą budować zdrowe relacje intymne i praktykować przyjemność w życiu codziennym. Prowadząca kobiecą telewizję Sex & Love TV, autorka cyklu „Listy od Karo”, trenerka przyjemności i efektywnej komunikacji w relacjach intymnych. Propagatorka orgazmicznego stylu życia i pozytywnej seksualności. Licencjonowany sex-coach. www.KaroAkabal.pl

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)