Romans biurowy zawsze budzi wiele wątpliwości, zarówno u osób zaangażowanych, jak i współpracowników.

Kultura obnażania – seksualizm dzisiaj

W dzisiejszych czasach o seksie i sprawach intymnych dowiadujemy się nie tylko z filmów i czasopism o treści pornograficznej. Obecnie każdy z nas ma prawo do swobodnego wypowiadania się na tematy seksu i cielesności. Seks nie jest już tematem tabu, jest zwykłym towarem, który dobrze się sprzedaje.
/ 14.09.2011 13:20
Romans biurowy zawsze budzi wiele wątpliwości, zarówno u osób zaangażowanych, jak i współpracowników.

Co wpływa na naszą seksualność?

Jak potwierdzają bardzo liczne badania, seksualność człowieka kształtuje się pod wpływem różnorodnych czynników, zwłaszcza biologicznych, psychologicznych, socjoekonomicznych, politycznych, kulturowych, etycznych, prawnych, historycznych, religijnych. Dziś nie ma wątpliwości, że najintensywniej oddziałują na nią czynniki związane ze sferą publiczną.

Przeczytaj: Strojenie męskości

Upubliczniona seksualność

Upubliczniona seksualność zajęła miejsce obok reklam jogurtów i środków do prania. Stała się ikoną naszych czasów. Przez wieki tłumiona, umiejętnie skrywana, obecnie otwarta i pełna wyuzdania. Nie można nie odnieść dziś wrażenia, że seksualność stała się towarem. Przytaczając pogląd M. Foucaulta, można powiedzieć, że seksualność ludzka, na początku włączona w szeroki kontekst wszelkich spraw ludzkiego życia na równych z nimi prawach i tak samo jak one związana z sacrum, stała się w wyjątkowym stopniu ofiarą procesu pogłębiania się społecznej stratyfikacji. Dalej czytamy, że

[…] seksualność jest wytworem społecznym funkcjonującym w sferze władzy, nie zaś jedynie zespołem impulsów biologicznych, które znajdują bezpośrednie ujście bądź pozostają stłumione.

W czasie postmodernizmu mamy do czynienia z wyjściem seksualności z obszaru sacrum, upublicznieniem jej i skomercjalizowaniem. Obecnie samo pojęcie seksualności stanowi całokształt praktyk, pragnień, potrzeb i postaw płciowych człowieka, jest pojęciem nowoczesnym, związanym z tym, co nazywa on „implantacją urządzenia seksualności”. Jak słusznie zauważył A. Giddens, „[…] seksualność jest obszarem podstawowej walki politycznej oraz środkiem emancypacji”. McNair stwierdził zaś, że pomimo

[…] prywatnej, intymnej natury seksualności walki te toczyły się i toczą w sferze publicznej, często za pośrednictwem skomercjalizowanych środków masowego przekazu, czyniąc sprawą społeczną to co seksualne, a to co osobiste sprawą polityczną.

Przeczytaj: Kobieca seksualność - nareszcie uwolniona?

Kultura obnażania

Wprowadził on pojęcie kultury obnażania. Dzięki tej perspektywie łatwiej jest przedstawić i zrozumieć obecne zmiany w obrębie ludzkiej seksualności. Kultura obnażania często angażuje zwykłych ludzi, w przeciwieństwie do porno-chic, które angażuje zawodowców (aktorów, artystów itd.). Kultura obnażania, jak pisze B. McNair, skłania ludzi do publicznego ujawniania intymnych szczegółów dotyczących ich uczuć i cielesności. Obejmuje wszystkie te formy i konteksty, w których ludzie spoza świata sławy domagają się przestrzeni medialnej, by mówić o seksie, i otrzymują tę możliwość. Inną nadzieją staje się obecnie kultura zwierzeń, obejmująca programy talk-show, które umożliwiają odsłanianie się zarówno w sensie fizycznym, jak i psychicznym.

Fragment pochodzi z książki Seks i niepełnosprawność" Remigiusza J. Kijak (Impuls, 2010). Publikacja za zgodą wydawcy. Bibliografia dostępna w redakcji.

Tagi: seks
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/26.09.2011 14:18
Robienie kupy - podobnie jak seks, też do niedawna było czynnością dość intymną. Ciekawe kiedy powstanie na ten temat pierwszy talk-show?