Ostre zapalenie wyrostka robaczkowego występuje najczęściej w wieku 5-20 lat, ale może się zdarzyć w każdym wieku /fot. Fotolia

Fenomeny natury seksualnej

Świat naszej seksualności wciąż kryje przed nami wiele tajemnic. Czy mężczyzna może mieć laktację? Czy podanie ręki może spowodować orgazm? Jakich narządów oprócz penisa i łechtaczki dotyczy wzwód?
/ 18.07.2011 13:45
Ostre zapalenie wyrostka robaczkowego występuje najczęściej w wieku 5-20 lat, ale może się zdarzyć w każdym wieku /fot. Fotolia

Mężczyźni jako mamki?

Wytwarzanie mleka przez gruczoły piersiowe u kobiet nikogo nie dziwi. Co, jeśli laktacja (produkcja mleka) dotyczy mężczyzn? Medycyna już wielokrotnie notowała takie przypadki. Sutki u mężczyzn w toku ewolucji uległy zanikowi i nie posiadają czynnej tkanki produkującej wydzielinę mleczną. Zastanawiające jest jednak, dlaczego u ludzi obie płcie posiadają sutki, podczas gdy dorosłe samce innych ssaków ich nie mają. Jedynie u pewnego gatunku nietoperzy obie płcie potrafią na równi karmić potomstwo własnym mlekiem.

Produkcja mleka jest ściśle powiązana z działaniem hormonów – prolaktyny, oksytocyny i estrogenów. W przypadku chorób przysadki (np. guza o nazwie prolaktinoma) występuje nadprodukcja hormonu prolaktyny, która stymuluje gruczoły piersiowe do produkcji mleka. Objawem jest mlekotok, który może dotyczyć także mężczyzn.

 Jednak czy mężczyzna byłby w stanie wykarmić dziecko? Otóż medycyna opisuje wiele przypadków, w których panowie przejęli rolę karmiących matek.

Antropolodzy opisywali przypadki mężczyzn, którzy po śmierci swych żon potrafili wykarmić dziecko własnym mlekiem w wyniku rozwoju u nich gruczołów piersiowych. Także wśród więźniów w obozach wojennych notowano przypadki laktacji.

Zatem czynnikami, które mogą wyzwalać produkcję mleka u mężczyzn mogą być choroby przysadki, podczas których występuje nadprodukcja prolaktyny, oraz inne czynniki, które stymulują syntezę tego hormonu  - długotrwałe głodzenie, urazy mózgu, ciągła stymulacja sutków czy stosowane leki (psychotropowe np. chloropromazyna lub nasercowe jak digoksyna).

Przeczytaj: Seks gadżety dla kobiet

Erekcja innych części ciała

Erekcja polega na nabrzmiewaniu pewnych narządów wskutek napływu krwi powodującej zwieszone ciśnienie w danej okolicy i utrudnionemu jej odpływowi.

Organy, w których dochodzi do erekcji muszą posiadać jamiste przestrzenie, w które łatwo napłynie krew. Większości z nas erekcja kojarzy się jedynie ze wzwodem męskiego przyrodzenia –penisa. Otóż akt ten występuje u każdego z nas i to w dodatku bardzo powszechnie.

Męski członek zbudowany jest z dwóch ciał jamistych, w których mieści się wiele małych jamek. Podczas erekcji krew z tętnic wpływa do owych przestrzeni i w nich zalega, a uciśnięte żyły uniemożliwiają jej odpływ.

Analogicznym do męskiego prącia jest kobieca łechtaczka. Ona także zbudowana jest z ciał jamistych, stąd w takim samym mechanizmie ulega erekcji co członek.

Kolejnym narządem ulegającym wzwodowi są sutki. Nabrzmiewają one w wielu momentach i pod wpływem różnych bodźców – podniecenia seksualnego, stymulacji czy zmian temperatury otoczenia.

Większość z nas nie jest świadoma tego, że przez pewien czas lepiej oddycha nam się jedną dziurką w nosie. Po około 30 minutach następuje zmiana i drożna jest druga połowa. Co mniej więcej pół godziny błona śluzowa nosa nabrzmiewa krwią – raz z jednej strony, a raz z drugiej.

Zobacz też: Jak go przekonać do używania prezerwatyw?

Transseksualiści - ludzie skłóceni ze swoją płcią

Są wśród nas ludzie, którzy nie aprobują własnej płci i dążą do ukształtowania w sobie cech płci przeciwnej. Transseksualiści to ludzie jakby uwięzieni w nieswoim ciele – ciele płci przeciwnej. Kobieta, która czuje się tak naprawdę mężczyzną albo mężczyzna uważający się za kobietę, odczuwają pewien dysonans psychiczny z powodu swego zewnętrznego wyglądu. Twierdzą oni, że „ich dusza kłóci się z ciałem“.

Aby orzec, czy dana osoba jest rzeczywiście transseksualistą niezbędne są obserwacje prowadzone przez zespół specjalistów, w skład których wchodzą psychologowie i seksuolodzy. Wnikliwa analiza zachowania, myślenia i odczuwania pod kątem płci ma służyć weryfikacji, czy dana osoba nie jest przypadkiem transwestytą czy homoseksualistą. Jeżeli specjaliści potwierdzą zjawisko transseksualizmu dana osoba może wystosować wniosek do sądu o prawną zmianę płci i imienia.

Od aspektów prawnych ważniejsza jest korekta ciała – cech świadczących o danej płci. Służą temu zabiegi chirurgiczne oraz terapia hormonalna, które mają na celu ukształtowanie cech zewnętrznych zgodnych z odczuwaną płcią.

Zobacz też: Transseksualizm

Zespół uporczywego podniecenia seksualnego - zaburzone pożądanie

Zespół uporczywego podniecenia seksualnego (PSAS) to rzadkie schorzenie dotyczące wyłącznie kobiet, które ma podłoże neurologiczne. Polega ono na ciągłym odczuwaniu podniecenia seksualnego przez kobietę w chwilach zupełnie temu nie sprzyjających. Takie spontaniczne i bezwiedne zachowania często prowadzą do niekontrolowanych orgazmów, które jednak nie zmniejszają napięcia.

U kobiety dotkniętej tą chorobą orgazmy są bardzo liczne (nawet 300 dziennie) i mogą być wywoływane przez zwykłe czynności czy zachowania jak podanie ręki na powitanie, jazda samochodem, spojrzenie się na kogoś, dotknięcie osoby na ulicy czy w autobusie. Ponadto czynniki zewnętrzne mogą również wywoływać napady PSAS jak np. dźwięki, zapachy czy wibracje. Zwykłe domowe czynności są nieraz niewykonalne gdyż kobieta doznaje nieustannych orgazmów.

PSAS jest rzadkim schorzeniem, stąd nie do końca poznane są jego mechanizmy. Uważa się, że źródła tej choroby należy upatrywać w mózgu, a dokładniej w zaburzonym przekaźnictwie pomiędzy neuronami. Zespół uporczywego podniecenia seksualnego dotyka kobiety w różnym wieku, najczęściej jednak w okresie okołomenopauzalnym.

Długotrwałe pobudzenie seksualne jest niezwykle męczące dla chorej i poważnie zaburza jej codzienne funkcjonowanie. Opisywane są przypadki zaburzeń psychicznych wywołanych przez PSAS (depresje, nerwice) a nawet próby samobójcze. Do tej pory nie wynaleziono leku na tą przypadłość, a leczenie polega na psychoterapii. Jej twórcą jest prof. Barry Komisariuk i polega ona na prezentowaniu kobietom pracy ich mózgu w momencie pobudzania ich narządów płciowych. Metoda ta ma obniżać nadmierne podniecenie i nauczyć chore kontrolować swe orgazmy.

Przeczytaj: Nie podniecam się!

Priapizm – niechciany wzwód

Wielu mężczyzn cierpi na zaburzenia wzwodu, jednak są i tacy, którym nadmierna erekcja spędza sen z powiek. To dość nieprzyjemne schorzenie nosi nazwę priapizmu i polega na długotrwałym usztywnieniu członka, któremu towarzyszy ból.

Nazwa schorzenia wzięła się od imienia antycznego boga płodności -  Priapa, którego artyści ukazywani jako hojnie obdarzonego mężczyznę z wyeksponowanym członkiem w stanie wzwodu.

Długotrwały i bolesny wzwód pojawia się bezwiednie, nie towarzyszy mu podniecenie seksualne, a swe podłoże może mieć różne.

Gwałtowny napływ krwi do ciał jamistych prącia usztywnia go na długi okres poprzez zablokowanie odpływu żylnego. Stan ten może być wywoływany chorobami kręgosłupa, urazem w okolicę krocza, przyjmowaniem leków oraz chorobami krwi (białaczką, anemią, talasemią). Priapizm był często notowany u mężczyzn, którzy przyjmowali leki na nadciśnienie lub byli leczeni psychiatrycznie. Także przyjmowanie kokainy czy alkoholizm sprzyja występowaniu patologicznego bolesnego wzwodu. Jest też częstym powikłaniem zabiegów mających na celu przedłużanie wzwodu, polegających na wstrzykiwaniu środków farmakologicznych.

Leczenie priapizmu polega na chirurgicznym odbarczeniu nadmiaru krwi z członka lub operacji naczyń krwionośnych wewnątrz prącia. Wstrzykuje się także leki, które rozszerzają żyły w ciałach jamistych ułatwiając odpływ krwi. Jeżeli przyczyną priapizmu jest choroba krwi stosuje się wówczas odpowiednie leczenie, m.in. przetoczenia krwi czy chemio – i radioterapię. Chory może także sam ulżyć sobie w cierpieniach poprzez stosowanie zimnych okładów z lodu w okolice krocza czy intensywne bieganie. Powikłaniem priapizmu jest impotencja wynikająca z powolnego włóknienia ciał jamistych.

Przeczytaj: Jak poprawić potencję w starszym wieku?

Zespół Morfeusza – niewinny seks w trakcie snu

Zespół Morfeusza zwany inaczej seksomnią jest rodzajem zaburzenia snu, polegającym na występowaniu podniecenia seksualnego w trakcie spania.

W czasie głębokiego snu (faza NREM), kiedy przeżywamy rozbudowane marzenia senne u niektórych osób dołączają się cechy natury seksualnej wrażane jako przeżywanie podniecenia, wzwód członka, doświadczanie orgazmów czy ejakulacji (wytrysku). Czasami towarzyszą temu zjawiska akustyczne w postaci pojękiwań albo czyste akty erotyczne z partnerem. Niejednokrotnie osoby z zespołem Morfeusza budzą się i nieświadomie uprawiają różne formy seksu z osobą znajdującą się w pobliżu.

Dokładniejsze badania polegające na rejestracji fal mózgowych osób dotkniętych tym schorzeniem wykazały, że seksomnia ma bliskie pokrewieństwo z innymi zaburzeniami sennymi takimi jak np. lunatyzm.

Zaburzenie to, choć z pozoru nieszkodliwe, może okazać się poważnym problemem dla osoby nim dotkniętej. Chory może być posądzony o próbę gwałtu, pedofilii czy molestowania osoby, z którą śpi. Często prowadzi to do nieporozumień łóżkowych pomiędzy małżonkami lub partnerami. Rzadszymi przykrymi następstwami są zarażenia chorobami wenerycznymi (przenoszonymi drogą płciową) lub nieświadome zajście w ciążę.

Wiele osób dotkniętych seksomnią uniewinniono z powodu dopuszczania się przez nie gwałtów czy molestowań. Część ludzi jednak wykorzystuje to i symuluje chorobę.

Szacuje się, że seksomnia to problem, który dotyczy ok. 1% populacji. Wciąż dla wielu ludzi jest to bardzo wstydliwa przypadłość, dlatego nie zgłaszają się do specjalisty po pomoc. Leczenie podobne jest do terapii innych zaburzeń snu. Czasami stosuje się leki przeciwlękowe (np. klonazepam). 

Zobacz też: Śnił mi się orgazm, czyli sny erotyczne