Czym związek homoseksualny różni się od heteroseksualnego?

Dynamika związków jednopłciowych nie różni się w sposób znaczący od związków heteroseksualnych, chociaż zwraca uwagę pewne specyfika, np. duży obszar podlegający negocjacji czy też stosunkowo późna wspólnota finansowa. Czym związek homoseksualny różni się od heteroseksualnego?
/ 11.09.2013 12:37

Podział ról

Okres wczesnej dorosłości to oprócz częstego zmagania się z problemami, których początki sięgają okresu dorastania i które zostały opisane wcześniej, to także czas tworzenia bliskich relacji.  McWhirter i Madison (1984) opisując rozwój związków jednopłciowych, zwracają przede wszystkim uwagę na to, że w porównaniu z parami heteroseksualnymi wiele aspektów funkcjonowania tych pierwszych nie jest jasno określona i muszą one zostać zdefiniowane i uzgodnione. Kwestie te dotyczą m.in. podziału ról, pieniędzy, posiadania, społecznych obowiązków i innych.

Pary heteroseksualne zazwyczaj korzystają z pewnych wzorców wyniesionych z własnych rodzin, bądź też uwarunkowanych przez otoczenie. Są to jednak wzorce, które niekoniecznie muszą być adekwatne w parach jednopłciowych. W tych ostatnich nie oczekuje się na przykład akceptacji ze strony rodziny pochodzenia, co jest dość częste w parach heteroseksualnych.

Innym czynnikiem, na który warto zwrócić uwagę, jest proces ujawniania się. Kwestia ta będzie istotna w kontekście rozwoju pary, gdyż to, na jakim etapie będą partnerzy, będzie warunkowało możliwość przejścia i jakość kolejnych faz rozwoju związku.

6 faz związku

McWhirter i Madison opisali 6 takich faz, przy czym podkreślają, iż partnerzy w tym samym związku intymnym mogą znajdować się na różnych etapach rozwoju.

  1. Etap pierwszy to połączenie (ang. blending), trwa zazwyczaj około roku. Partnerzy przeżywają w tym okresie poczucie zjednoczenia i przełamania izolacji. Dużo czasu spędzają razem. Jest to też czas intensywnych kontaktów seksualnych. W tym okresie dochodzi do negocjacji dotyczących kwestii odpowiedzialności za różne aspekty funkcjonowania związku, zasad jego funkcjonowania, wspólnych celów, indywidualnych mocnych i słabych stron. Trudności, które mogą się pojawić na tym etapie, wynikają najczęściej z podobieństw procesu socjalizacji, w parach gejowskich może to być np. trudna do uzgodnienia kwestia rezygnacji z kontroli partnera czy też negocjowania odpowiedzialności.
  2. Etap drugi, ścielenie gniazda (ang. nesting), zajmuje około 2–3 lat. Składa się na nie organizowanie życia domowego, przy równoczesnym spadku wzajemnej fascynacji. Pojawia się kwestia wzajemnej akceptacji i uczenia się wspólnego życia z uwzględnieniem różnic w osobowości, potrzebach i celach. W sferze emocjonalnej może pojawić się ambiwalencja i/lub zazdrość.
  3. Etap trzeci, podtrzymywanie związku (ang. maintaining), to mniej więcej 4., 5. rok trwania związku. Obejmuje on wspólne uczestniczenie w ustalonych tradycjach i obowiązkach, a także wypracowanie strategii radzenia sobie z konfliktami. Szczególnie istotne jest stworzenie przez parę własnych tradycji, gdyż nie wynikają one z kontekstu kulturowo-religijnego. Ujawniać się mogą i nasilać różnice w preferowanych aktywnościach czy zainteresowaniach. Może się też pojawić problem zaangażowania w inne relacje.
  4. Etap czwarty, budowanie (ang. building), od 6. do 10. roku trwania związku. Charakteryzuje go nabranie pewności co do partnera, ustalenie niezależności partnerów w związku.
  5. Etap piąty, uwalnianie się (ang. releasing), od 10. do 20. roku trwania związku. Charakterystyczne dla tej fazy jest całkowite zaufanie, bez potrzeby zmiany partnera. Powstaje pełna wspólnota majątkowa. Partnerzy mogą jednak zacząć odczuwać znudzenie w związku, znajdować mało przyjemności we wspólnych obowiązkach. Na tę fazę może się nałożyć „kryzys połowy życia”. Jeśli rozwiążą te problemy, to mogą przejść do szóstego etapu.
  6. Szósty etap, nazwany odnową (ang. renewing), zazwyczaj obejmuje już okres emerytury. Partnerzy mają poczucie finansowego bezpieczeństwa i czasu dla siebie nawzajem. Pojawiają się kwestie zdrowotne, na czym mogą się koncentrować. Ten okres odnieść można do eriksonowskiego stadium: integralność – rozpacz.

Zobacz też: Jak orientacja seksualna wpływa na życie nastolatka?

Czym związek homoseksualny różni się od heteroseksualnego?

Ogólnie rzecz biorąc, dynamika związków jednopłciowych nie różni się w sposób znaczący od związków heteroseksualnych, chociaż zwraca uwagę pewne specyfika, np. duży obszar podlegający negocjacji czy też stosunkowo późna wspólnota finansowa. Należy jednakże zaznaczyć, że specyfika poszczególnych faz w znacznej mierze może być warunkowana na przykład okolicznościami społeczno-prawnymi, w jakich funkcjonują pary jednopłciowe.

Wspomniana już późna wspólnota finansowa może wynikać na przykład z braku regulacji prawnych umożliwiających formalizowanie związków jednopłciowych, także pod względem finansów pary.

Przyglądając się parom jednopłciowym z innej perspektywy, można odwołać się do, wspominanej już wcześniej koncepcji przywiązania. Badania nad stylami przywiązania u osób homoseksualnych pokazują podobieństwa w porównaniu z osobami heteroseksualnymi w zakresie rozkładu podstawowych wzorów przywiązania. Trzeba jednak wziąć pod uwagę fakt, iż osoby z lękowym przywiązaniem będą rzadziej się ujawniały i tym samym rzadziej będą włączane w badania.

Odnośnie więzi w parach heteroseksualnych zauważono tu pewną specyfikę. Jednym z wyzwań,przed jakimi stają te osoby, dotyczącym formowania intymnej relacji, jest poradzenie sobie ze zinternalizowanymi społecznymi uprzedzeniami. Stygmatyzacja, której doświadczają, może powodować u nich przeżywanie lęku, wstydu czy złości. Konsekwencją tego będzie silniejsza potrzeba poczucia bezpieczeństwa w związku, ale równocześnie ich doświadczenia mogą nasilać trudności w jego budowaniu. Sytuacja ta będzie więc przypominała osoby z doświadczeniem traumy, u których silnej potrzebie bezpieczeństwa towarzyszy poczucie inności i związane z nim emocje, utrudniające funkcjonowanie w bliskich relacjach. Można zatem przypuszczać, iż przynajmniej w niektórych parach jednopłciowych więź będzie budowana wokół traumy stygmatyzacji.

Można tu też przywołać Bowena i jego koncepcję emocjonalnego odcięcia. Jeśli do niego dojdzie, co w kontekście rodzin pochodzenia osób z homoseksualną orientacją jest zjawiskiem dość częstym, sprzyjać to będzie tworzeniu bardzo intensywnych emocjonalnie kolejnych relacji. Stanie się to raczej ucieczką od problemu niż jego rozwiązaniem, a zatem można się spodziewać, że kolejna fuzja będzie prowokować kolejne odcięcie, co może być też przyczyną zachowań agresywnych. Jednak rozróżnienie, które aspekty relacji w parach jednopłciowych związane są z przywiązaniem, a które z odrzuceniem przeżytym w innych relacjach czy ze stygmatyzacją, nie jest łatwe, chociaż zarazem wydaje się być stosunkowo istotne, zwłaszcza dla osób udzielających im profesjonalnej pomocy.

Zobacz też: Jak medycyna widzi homoseksualistów?

Czy partnerzy homoseksualni są wierni?

Jednym z ważniejszych problemów w parach jednopłciowych jest wierność. W odróżnieniu od par heteroseksualnych dość często wierność nie ma tu charakteru poczynionego w oparciu o kulturowe i społeczne wzorce założenia (jak pokazują statystyki dość często niesłusznie), ale stanowi wynik negocjacji. Analogicznie do podziału obowiązków jej granice są definiowane przez partnerów w związku intymnym.

Należy jednak wskazać na pewne różnice ujawniające się w przypadku par jednopłciowych tworzonych przez kobiety w porównaniu z parami jednopłciowymi tworzonymi przez mężczyzn. Te pierwsze wierność traktują częściej w kategoriach tradycyjnych, ci drudzy częściej wierność negocjują. Badania pokazują jednak, iż nie tyle przestrzeganie tradycyjnych definicji wierności, co tych ustalonych w związku (nawet jeśli pokrywają się z definicjami tradycyjnymi) sprzyja satysfakcji ze związku. Zwłaszcza wśród mężczyzn nie należą do rzadkości pary, które dopuszczają kontakty seksualne poza związkiem, a jeśli dojdzie do zdrady, to jest ona rzadziej ukrywana. Poza tym, wierność dotyczy tu raczej sfery emocjonalnej, a nie kontaktów fizycznych.

W pracy terapeutycznej z parami jednopłciowymi, gdy występuje problem wierności, trzeba też uwzględnić możliwość istnienia innych, niż w przypadku par heteroseksualnych, wskaźników wierności, np. całkowitego zaangażowania w związek czy wyrażanej wzajemnej satysfakcji ze związku.

Agresja w związkach homoseksualnych

Na koniec tej krótkiej charakterystyki par jednopłciowych, warto poruszyć jeszcze jeden, jak się wydaje istotny problem, a mianowicie występowanie agresji. Napotykamy tu podobne trudności, jak przy badaniu tego zjawiska w związkach heteroseksualnych, a mianowicie niechęć ujawniania czy zaprzeczanie. Sytuacja związków jednopłciowych wydaje się być jeszcze trudniejsza, gdyż przy małej tolerancji społecznej na tego typu relacje strach czy wstyd przed ujawnieniem przemocy, a równocześnie i swojej orientacji, może być znacznie większy.

Badania nad rozpowszechnieniem zjawiska nie dają jednoznacznych wyników, według niektórych rozpowszechnienie jest podobne jak w związkach heteroseksualnych, a według innych – większe. Niechęć do konfrontowania się z problemem przemocy może być też związana ze swoistym idealizowaniem związków jednopłciowych, dotyczyć to może np. relacji lesbijskich, w których ma występować idealna harmonia.

Jak już wspominano wcześniej, osoby o homoseksualnej orientacji mogą mieć silną potrzebę bliskości, ale też niezależności i autonomii, w dodatku często wnoszą one w związek doświadczenie bycia ofiarą przemocy, które ze względu na orientację może trwać w dalszym ciągu, w codziennym życiu. Tak więc, przynajmniej część zachowań agresywnych w związkach jednopłciowych może wynikać z ich wewnętrznych konfliktów, czy też być przenoszona z innych relacji.

Pewne znaczenie może też mieć większe przyzwolenie w związkach jednopłciowych na zachowania agresywne, związane z większą niezależnością partnerów. Konstelacja wspomnianych czynników może sprzyjać powstawaniu napięć emocjonalnych, rozładowywanych przez zachowania agresywne.

Ukrywanie homoseksualnej orientacji w małżeństwie

Związki czy małżeństwa, gdzie jeden partner jest heteroseksualny, najczęściej kobieta, a drugi homoseksualny, mają bardzo małe prawdopodobieństwo powodzenia. Powodem tego jest rozdźwięk w potrzebach seksualnych. Ujawnienie faktu homoseksualnej orientacji kończy się zazwyczaj rozwodem.

Jeśli nawet do niego nie dojdzie (jako bezpośredniego skutku ujawnienia), to homoseksualny partner w związku z dezaprobatą partnerki wobec jego niezaspokojonych potrzeb, nie tylko seksualnych, ale też emocjonalnych, będzie szukał ich zaspokojenia poza związkiem. Warto o tym pamiętać, zwłaszcza w przypadku osób LGB w średnim wieku, czyli w pokoleniu, w którym orientacja była często ukrywana przez tworzenie heteroseksualnych związków.

Zobacz też: Jak odkryć swoją seksualność?

Fragment książki „Wprowadzenie do psychologii LGB" (Wydawnictwa Continuo, 2012). Tytuł, lid i śródtytuły pochodzą od redakcji. Publikacja za zgodą wydawcy.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/16.09.2013 18:13
Próbowałem ułożyć sobie życie z córką sąsiada, potem z jego żoną, w końcu udało mi się założyć związek z nim samym. Czy ja jestem normalny? A oni?
/16.09.2013 16:19
Nie toleruję związków pedofilskich.