Czy uwodzenie zapachem jest możliwe?

Czasem czujemy do kogoś wyjątkowy pociąg fizyczny, chociaż nie do końca wiemy, dlaczego. Kluczem do zrozumienia takich sytuacji mogą być feromony, czyli związki chemiczne wydzielane przez ludzki (i nie tylko) organizm. Zapach człowieka stanowi nie tylko o jego atrakcyjności, ale też sygnalizuje jego stan emocjonalny.
/ 23.10.2013 14:32

Pamiętasz film "Pachnidło"? Trudno zapomnieć historię perfum, które wyzwalają w ludziach pożądanie graniczące z ekstazą. Przyjemnie jest dać się ponieść fantazji i wyobrażać sobie, jak byłoby wejść w posiadanie takiego afrodyzjaku. A co, jeśli uwodzicielskie perfumy to nie tylko magia kina?

Naturalne feromony – bo o nich mowa – są wydzielane nie tylko przez zwierzęta, ale również przez ludzi. Te specyficzne związki pachną inaczej niż jakiekolwiek inne. Jedni ludzie wyczuwają ich woń, inni ulegają ich działaniu całkowicie nieświadomie.

Jak działają feromony?

Czym rzeczywiście są feromony i jakie naprawdę jest ich działanie? Na te pytania od lat odpowiedzi szukają naukowcy badający ludzką seksualność. W wyniku licznych eksperymentów przeprowadzonych na ludziach dowiedli, że androstadienon, naturalny ludzki feromon, zwiększa atrakcyjność mężczyzn w oczach kobiet.

– Uczeni z Uniwersytetu w Liverpoolu sprawdzili wpływ androstadienonu na atrakcyjność mężczyzn podczas tzw. szybkich randek (speed-dating). Okazało się, że panowie oceniani byli przez kobiety jako bardziej atrakcyjni, gdy te wdychały owy związek – opisuje Wiktor Koszycki, analityk zachowań seksualnych z serwisu Feromony.pl.

Swoje opinie przedstawiają też polscy specjaliści, którzy porównują feromony do narzędzia w walce z niskim libido.

– Związki te działają poprzez narząd lemieszowy, poza naszą świadomością. Wpływają na rytm alfa mózgu, poziom hormonów i neuroprzekaźniki (…). Od niedawna są bardziej doceniane i wykorzystywane w celu zwiększenia atrakcyjności erotycznej, a nawet leczenia zaburzeń pożądania i podniecenia seksualnego – zauważa profesor Zbigniew Lew-Starowicz.

Nie tylko atrakcyjność

Feromony, niezależnie czy emitowane przez organizm, czy produkowane syntetycznie, są atrybutem atrakcyjności. Te nieposiadające swego zapachu związki chemiczne wysyłają bowiem „sygnały”, dzięki którym otoczenie postrzega nas jako osoby bardziej atrakcyjne. Są najczęściej stosowane przez mężczyzn w klubach bądź restauracjach po to, aby wzbudzić zainteresowanie płci przeciwnej. Ale nie tylko.

Dzięki korzystaniu z feromonów jesteśmy w stanie znacząco poprawić poziom komunikacji w każdej dziedzinie życia społecznego – od spraw intymnych, poprzez pracę, zabawę, aż po domową codzienność. Dlaczego? Bo kiedy nasze receptory węchowe odbiorą ich „zapach”, umysł ludzki rozpozna je jako specyficzną woń, która zwiększy bądź zmniejszy atrakcyjność partnera.

Zobacz też: Seks – co jest tabu w Polsce?

Zapach – broń obosieczna

Nierzadko te same wytwarzane syntetycznie związki zadziałają zupełnie inaczej na dwie różne osoby. Jedna z nich może diametralnie zmienić swoje zachowanie, inna nie odczuje żadnej różnicy. Takie reakcje wynikają z tego, że zmysł węchu u każdego działa inaczej.

Zdarza się więc, że działanie feromonów odbierane jest negatywnie przez potencjalnego partnera, kiedy na przykład zaaplikujemy zbyt dużą ich ilość. Umysł odbiorcy w tym momencie otrzyma zbyt intensywną dawkę bodźców zewnętrznych, w efekcie czego odbierze on taki, nawet niewyczuwalny zapach, jako coś nieprzyjemnego.

Zapach to informacja

Według naukowców z Wiedeńskiego Institute for Urban Ethology to właśnie w zapachach ludzkiego ciała znajduje się informacja, która określa nasz stan emocjonalny. Ich tezy potwierdzają, że naturalna woń każdego człowieka znacząco wpływa na wybór partnera.

Jednocześnie najnowsze badania dotyczące ludzkich feromonów dowodzą, że związki te mają na nas większy wpływ niż jesteśmy sobie w stanie wyobrazić. Wydaje się zatem, że niezależnie od naszych preferencji estetycznych czy nawet osobowościowych w stosunku do przyszłego wybranka (lub wybranki) jest coś, co czyni nas bezsilnymi wobec obiektu naszego pożądania. I faktycznie, czasami zupełnie nieznana osoba jest dla nas tak atrakcyjna, że nie możemy jej się oprzeć. Być może przyczyną jest jej wygląd fizyczny, a może chodzi o chemię pożądania?

Zobacz też: Seks i intymność we współczesnym świecie

Źródło: materiały prasowe Feromony.pl/mn

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (4)
/17.12.2015 21:51
PRZYPUSZCZAM ZE ISTNIEJE WIECEJ DIMENSION'S niz ZNAMY - - X, Y, Z.....:)
/17.12.2015 21:47
przy okazji w mule z dna Morza Martwego lezy druga tablica Mendelejewa..... tylko nie potrafimy okreslic co to..... a wiemy na pewno - ze tam to "cos" jest....:) no i co wiemy o czastce Higginsa... albo co tak naprawde moze wyrzucic zderzacz hydronow - po stronie EXIT?
/17.12.2015 21:41
w perfumach jest okolo 4000 substancji chemicznych + plus jeli ma kontakt ze skora - to tworzy sie nastepny tysiac nowych.... przez rok dobieralem dla siebie taki perfum - ktory pozwolil sie mi czuc komfortowo - uzywam 25 lat.... dziala i na mnie i na tych ktorzy znajda sie w jego zasiegu.... stara DOLCE GABBANA w granatowym aksamitnym pudelku.... to naprawde - DZIALA.... A o NANO/STRUKTURACH tylko wspomne....:)
POKAŻ KOMENTARZE (1)