Ból podczas stosunku mozna wyleczyć/ fot. Fotolia fot. Fotolia

Błędne koło bólu podczas stosunku

Ból podczas stosunków seksualnych (dyspareunia) dotyka bardzo wielu kobiet. Często jego przyczyną może być błaha, nawracająca infekcja. Długotrwałe odczuwanie bólu może być przyczyną lęku, który go nasila. Jakie są źródła bólu podczas stosunku i jak sobie z nim poradzić?
/ 25.07.2011 10:16
Ból podczas stosunku mozna wyleczyć/ fot. Fotolia fot. Fotolia

Współczesny przekaz medialny jest zdominowany przez erotykę. Reklamy, internet, seriale i filmy… Nie trzeba daleko szukać odpowiednich przykładów. Na tej podstawie można odnieść wrażenie, że otaczają nas jedynie osoby o wyjątkowo udanym życiu seksualnym i sami wybitni kochankowie. Często wydaje się, że wręcz „nie wypada” mieć problemów w łóżku, a kobieta, która ma takie problemy, jest po prostu „niedzisiejsza”, albo mało atrakcyjna.

Tymczasem, z praktyki wynika, że wiele kobiet ma trudności w sferze jaką jest życie seksualne. Jednym z najczęstszych problemów jakim stawiają one czoło, jest ból podczas kontaktów seksualnych ( tzw. dyspareunia - około 13% kobiet w populacji). Jak to się dzieje, że aktywność, która powinna być źródłem radości i przyjemności, staje się bolesna i trudna do zniesienia? Ból odczuwany podczas stosunku, może wynikać z różnych problemów, zarówno natury fizycznej, jak i psychologicznej, powstałych w przeszłości. Przyczyny bólu są jednak ze sobą powiązane i tworzą błędne koło – wpływają na siebie nawzajem i mogą wzmacniać odczuwany dyskomfort, co podkreślają znani badacze dyspareunii Binik, Bergeron i Khalife. Jak działa ten mechanizm?

Przeczytaj: Ból głowy i seks

Fizyczne przyczyny bólu podczas stosunku

Przyczyną fizyczną może być na przykład to, że pewne nerwy w obszarze sromu, pochwy czy macicy, mogą być bardziej wrażliwe na ocieranie. Aby zapobiec bólowi, można przeprowadzić zabieg chirurgiczny, polegający na wyeliminowaniu uszkodzonych nerwów, choć robi się to rzadko. Bolesność w miejscach intymnych odczuwana w sposób ciągły lub tylko w pewnych sytuacjach (np. aplikacja tamponu, kontakt seksualny), bywa skutkiem infekcji, alergii albo jakiegokolwiek innego podrażnienia, co z kolei może być leczone farmakologicznie.

Jednak, ból często się przedłuża, infekcje powracają. Powoduje to, że mięśnie wokół bolącego miejsca kurczą się i napinają, aby ochronić ten obszar. Kiedy ból jest krótkotrwały (np. kiedy się zranimy), to taka reakcja jest potrzebna. Natomiast jeśli ból jest długotrwały lub powracający, reakcja mięśni może go wręcz nasilić, ponieważ mamy do czynienia nie tylko z pierwotnym bólem, ale też z bólem mięśniowym. Większe napięcie mięśni w okolicach miednicy ogranicza możliwość penetracji i zmniejsza przepływ krwi w obszarze sromu i pochwy, a zatem osłabia jej nawilżenie i tym samym pobudzenie seksualne kobiety. To utrudnia stosunek seksualny.

Lęk przed bólem

Ponieważ ból nie ustaje, ma on wpływ na życie seksualne. Ważne jest jakie wywołuje reakcje. Kobiety bardzo często myślą: „To jest nie do zniesienia, nie da się tak żyć”. Osoby koncentrujące się na katastroficznych myślach tego typu zazwyczaj odczuwają większy ból. Przyczynia się to także do powstawania negatywnych i trudnych stanów emocjonalnych, na przykład lęków, uczucia przygnębienia albo dużego stresu. Stany emocjonalne mają wpływ na równowagę chemiczną w mózgu i całym ciele, a to prowadzi do nasilenia się bólu. Wtedy zainteresowanie seksem może słabnąć. Ból nasila się dodatkowo, ponieważ kobieta spodziewa się bólu, oczekuje nieprzyjemnych doznań, więc bardziej skupia się na tym, niż na myślach i doznaniach erotycznych.

Reakcja partnera

Wreszcie, partnerzy kobiet czujących ból podczas stosunku również reagują na ich ból. Reakcje partnera albo obawy partnerki o jego reakcje, mogą w sposób zwrotny, dodatkowo oddziaływać na silniejsze odczuwanie bólu. Partner może rzadziej inicjować kontakty seksualne, być bardziej ostrożny podczas pieszczot i dotykania, zatem podniecenie i zainteresowanie seksem może maleć, a poziom stresu rosnąć. Pojawia się zniechęcenie, rozczarowanie, może czasem wzajemne pretensje. Ochota na bliskość jest coraz mniejsza.

Zobacz też: Ból podczas stosunku - można z nim walczyć!

Jak radzić sobie z bólem?

Dlatego często trudno jest powiedzieć, co zapoczątkowało problem bolesnego współżycia. Na szczęście, nie ma to kluczowego znaczenia dla radzenia sobie z bólem. Pomóc może pogłębienie wiedzy o tym, jak ból powstaje, jakie czynniki wpływają na jego zmniejszenie, a jakie sprzyjają odczuwaniu większego bólu. Zamiast katastrofizować sytuację, warto spróbować odzyskać kontrolę nad tym, co się dzieje. Nie chodzi o to, aby wymagać od siebie od razu wielkich zmian, zmuszać się do rzeczy, na jakie nie ma się ochoty. Nie wymagajmy od siebie, żeby przestać się bać, lecz spróbujmy zrozumieć, że lęk jest integralną częścią życia, którą trzeba nauczyć się tolerować.

Błędne koło można przerwać! Jedyne co trzeba zrobić, to na początek pokazać się u lekarza, który ma odpowiednią wiedzę na ten temat. Istnieje kilkadziesiąt różnych przyczyn medycznych związanych z tak zwanym bólem ginekologicznym, czyli takim, który jest odczuwany w obszarze miednicy. Ból należy diagnozować i leczyć. Dyspareunię można wyleczyć przy pomocy interwencji medycznej i ma to miejsce w 70% przypadków. To jest aż 7 kobiet na 10. Pozostałe pacjentki (ok. 30%) potrzebują dodatkowej pracy z psychologiem, która polega na psychoedukacji, pracy nad związkiem czy nauce technik relaksacji. Można zastosować u nich również elektromasaże mięśni miednicy, ćwiczenia odwrażliwiające z wykorzystaniem specjalnych rozszerzaczy (dilatatorów) lub biofeedback.

mgr Emilia Zabielska