nogi, seks, miłość, fotolia

Naturalne planowanie rodziny – co nowego?

Metody obserwacyjne, w odróżnieniu od metody kalendarzowej, określane są mianem nowoczesnego naturalnego planowania rodziny. Proces ich udoskonalania idzie w parze z coraz lepszym poznaniem fizjologii kobiety i jej cyklu z jednej strony, a z drugiej – z coraz szerszym wykorzystaniem w tym celu elektroniki.
/ 22.10.2016 16:33
nogi, seks, miłość, fotolia

Ze wszystkich metod naturalnych najlepszą opinią wśród ekspertów cieszą się tzw. metody obserwacyjne, które polegają na określaniu początku i końca fazy płodnej w zależności od występowania fizjologicznych wahań określonych parametrów. Do najczęstszych z nich w dwóch kategoriach należą: z objawów podstawowych – podstawowa temperatura ciała (tzw. BBT basal body temperatur) oraz ocena cech śluzu szyjkowego, a z objawów dodatkowych – obecność bólu lub plamienia owulacyjnego, zmian w szyjce macicy i tkliwości piersi. Wśród metod obserwacyjnych wyróżniamy ponadto metody jednowskaźnikowe (należy tu dobrze znana metoda Billingsów oraz termiczna ścisła) oraz wielowskaźnikowe. Te ostatnie obejmują różne warianty metod objawowo-termicznych, połączonych z kalkulacją w oparciu o poprzednie cykle.

Osobiste analizery cyklu

Od lat 80. XX wieku trwają poszukiwania nowych technologii, które umożliwiłyby połączenie większej skuteczności metod biologicznych z wygodą stosowania, najlepiej w domu. Obecnie na rynku dostępne są liczne „pomoce” w bardziej precyzyjnym stosowaniu metod naturalnych, do których należą urządzenia do oceny i analizy:

  • podstawowej ciepłoty ciała (np. Cyclotest, Biotest, Babytest);
  • krystalizacji śliny lub śluzu szyjkowego (mikroskopy owulacyjne, np. PC2000, mikroskop Julia);
  • oporności elektrycznej śliny lub śluzu szyjkowego;
  • objętości wydzieliny pochwowej;
  • obecności hormonów i ich metabolitów w moczu (testy owulacyjne, urządzenie Persona i in.);

...oraz programy komputerowe do zapisu obserwacji z możliwością interpretacji.

Monitory owulacji i krystalizacji

Nie wszystkie „wynalazki” do ułatwienia NPR’u są akceptowane przez kobiety. Jednym z urządzeń, które uzyskało uznanie jest Persona Monitor. Jest to analizator wielkości futerału do okularów, którego działanie opiera się na pomiarze stężenia hormonu luteinizującego oraz pochodnej estrogenu w moczu. Służy on zarówno w celach anty-, jak i prokoncepcyjnych. Podobnymi urządzeniami, które również oceniają stężenia w/w dwóch hormonów, są Clearplan Easy Fertility Monitor i Clearblue Easy Fertility Monitor, jednak ich głównym celem jest jedynie ułatwienie poczęcia.

Wada tych monitorów polega na fałszywym skracaniu dni płodnych, dlatego nie nadają się dla celów antykoncepcyjnych.

Poza testami owulacyjnymi badającymi mocz, dostępne są też na rynku tzw. mikroskopy owulacyjne lub urządzenia monitorujące (np. OvaCue), których działanie opiera się m.in. na analizie krystalizacji śliny lub śluzu szyjkowego. W oparciu o badania włoskie wydaje się, że przewaga bezpieczeństwa leży jednak po stronie testów hormonalnych.