Bezpieczny seks

Bezpieczny seks

W większości par odpowiedzialność za to, by nie zajść w ciążę, bierze na siebie kobieta.
/ 16.05.2013 15:52
Bezpieczny seks
We Francji dorastającą córkę do ginekologa prowadzi jej matka. Lekarz bada, czy dziewczyna rozwija się prawidłowo, doradza też odpowiedni dla niej środek antykoncepcyjny. U nas matki ciągle niechętnie rozmawiają z córkami o życiu intymnym. Ale dziewczyny wcale nie unikają wizyt u ginekologa. Coraz więcej młodych par odwiedza lekarza jeszcze przed rozpoczęciem współżycia właśnie po to, by pomógł im w wyborze metody antykoncepcji. Wciąż aktualne pozostaje pytanie, kto w związku powinien być odpowiedzialny za antykoncepcję - ona czy on?

Teraz Ty się martw kochany!
Kiedy wreszcie będziemy mogły powiedzieć to naszym partnerom? Czy kiedykolwiek zostanie z nas zdjęty ten najważniejszy, obok rodzenia i wychowywania dzieci, obowiązek? Wygląda na to, że nie tak prędko. Wprowadzenia hormonalnej antykoncepcji dla mężczyzn nie należy się spodziewać przed 2005 r. Badania nad męską pigułką trwają od ponad 20 lat i wciąż jej nie ma. Wstrzymanie produkcji plemników metodami hormonalnymi jest trudniejsze niż zahamowanie dojrzewania naszego jajeczka. Organizm kobiety uwalnia raz w miesiącu tylko jedno gotowe do zapłodnienia jajeczko. W tym samym czasie mężczyzna może wyprodukować aż trylion plemników. Żeby nie doszło do zapłodnienia, trzeba unieszkodliwić wszystkie. Najbardziej obiecujące rezultaty dają badania nad lekiem składającym się z dwóch syntetycznych hormonów: żeńskiego progesteronu i męskiego testosteronu. Progesteron blokuje tworzenie spermy, ale równocześnie hamuje produkcję naturalnego testosteronu. Dlatego, by mężczyzna nie utracił cech płciowych (owłosienie, umięśnienie) musi dodatkowo dostawać testosteron syntetyczny. Prawdopodobnie gotowy lek nie będzie pigułką, bo testosteron przyjmowany doustnie rozkłada się w żołądku oraz wątrobie i nie trafia do krwi. W tej chwili w testach najczęściej stosuje się zastrzyki.

Pigułka odmieniona
Swoją popularność pigułka antykoncepcyjna zawdzięcza bardzo wysokiej niezawodności, która wynosi 99,9999... procent. Klasyczna pigułka zawiera etynyloestradiol i progestagen. Są one syntetycznymi odpowiednikami wytwarzanych w organizmie kobiety hormonów: estrogenu i progesteronu. Gdy łykamy pigułkę, zatrzymujemy owulację. Jajeczko w jajniku nie dojrzewa i nie może być zapłodnione. Pigułka hormonalna ma już 40 lat. Przez ten czas bardzo się zmieniła. Ta z lat 60. była prawdziwą bombą hormonalną. Miała aż 10 miligramów syntetycznego estrogenu. Dlatego powodowała nadmierne owłosienie, otyłość, depresję. I to ona przyczyniła się do strachu przed antykoncepcją hormonalną, którą oskarżano o wywoływanie raka piersi u kobiet.


Dziś pigułki zawierają znacznie mniej hormonów, najwyżej 0,05 miligrama syntetycznego estrogenu. Udało się też zmniejszyć ilość progestagenu. Kiedyś kobieta w jednej pigułce łykała go tyle, ile teraz jest w całym opakowaniu, czyli 21 tabletkach. Odkryto również nowocześniejsze związki, które mogą pełnić rolę progesteronu. Mają działanie antyandrogenowe, zmniejszają produkcję męskich hormonów płciowych, androgenów. Są one odpowiedzialne za przetłuszczanie się włosów i trądzik. Stosowanie tych tabletek nie tylko zapobiega ciąży, ale przy okazji poprawia też wygląd włosów i skóry. Nowe pigułki nie zatrzymują też wody w organizmie. Nie powodują więc tycia i obrzęków piersi. Korzyści z przyjmowania pigułek jest więcej. Chronią one kobietę przed bolesnymi i obfitymi miesiączkami, zespołem napięcia przedmiesiączkowego, endometriozą, a także osteoporozą oraz anemią. U kobiet stosujących antykoncepcję hormonalną rzadziej pojawiają się torbiele jajników i łagodne guzki piersi. Obniża się również o 60 proc. ryzyko wystąpienia raka jajnika, a o 50 proc. raka trzonu macicy.

Minipigułka, maksirewolucja
Nie wszystkie kobiety mogą brać tabletki dwuskładnikowe, a więc takie, które zawierają obydwa żeńskie hormony. Zawarty w nich syntetyczny estrogen może niebezpiecznie zwiększać krzepliwość krwi. Wprawdzie dzisiejsze pigułki mają bardzo mało tego hormonu, jednak nie zaleca się ich kobietom chorym na miażdżycę i z niewydolnością serca, a także tym, które mają bardzo wysoki poziom cholesterolu. Również kobiety powyżej 35. roku życia, które palą bardzo dużo papierosów, nie powinny stosować tabletek dwuskładnikowych. Znajdujący się w nich syntetyczny estrogen może potęgować niekorzystne działanie nikotyny na naczynia krwionośne i zwiększać ryzyko powstania zakrzepów. Syntetycznego estrogenu nie wolno również zażywać kobietom karmiącym piersią oraz chorym na cukrzycę. Do niedawna kobiety, które bały się niekorzystnego działania etynyloestradiolu, musiały rezygnować z antykoncepcji hormonalnej. Dzisiaj już nie muszą. Specjalnie dla nich stworzono nowe jednoskładnikowe tabletki mini, które zawierają jedynie progestagen. Pigułka jednoskładnikowa wymaga jednak dużej samokontroli. Jeśli chcesz, by była skuteczna, musisz zażywać ją zawsze o tej samej porze. A spóźnić się możesz tylko o 3 godziny, a nie jak w przypadku pigułki dwuskładnikowej o 12. Poza tym pigułki, które nie zawierają etynyloestradiolu, mogą częściej wywoływać niespodziewane plamienie międzymiesiączkowe. Pierwszą minipigułką dostępną w Polsce od 2002 roku jest Ceraztte.


Pigułka dla niej i dla niego
Wciąż trwają poszukiwania tabletki antykoncepcyjnej, która mogłaby być stosowana zarówno przez kobiety, jak i przez mężczyzn. Nadzieja tkwi w inhibinie. To hormon, który bierze udział w procesach dojrzewania jajeczka u kobiet i produkcji spermy u mężczyzn. Naukowcy uważają, że przez podanie dodatkowych dawek inhibiny uda się zahamować te procesy i uzyskać ochronę przed niechcianą ciążą. Niestety dokładnych badań jeszcze nie zakończono. A więc na pigułkę unisex, czyli jedną dla niej i dla niego, musimy jeszcze poczekać.

Dla roztrzepanych i zapominalskich. Najnowsze metody antykoncepcji hormonalnej

Dostępne w Polsce:
Wkładka wewnątrzmaciczna Mirena
Działa podobnie jak pigułka jednoskładnikowa, z tym że progestagen, a więc syntetyczny hormon, uwalnia się tam, gdzie jest najbardziej potrzebny: w macicy. Dzięki temu nie musi przechodzić długiej drogi przez układ pokarmowy, co przecież obciąża wątrobę. Wkładka ma zapas progestagenu, który dostarczany jest w bardzo małych dawkach i to aż przez pięć lat. Mirenę można już kupić w Polsce, ale jest dość droga, ok. 700 zł. Założyć powinien ją zawsze ginekolog.

Zastrzyk hormonalny Depo-Provera
Jeden zastrzyk domięśniowy wystarcza na trzy miesiące. Nie zawiera estrogenu, może być więc stosowany przez kobiety karmiące oraz narażone na zakrzepy i zatory. Przy stosowaniu tej metody częściej może występować niespodziewane plamienie międzymiesiączkowe, które ustępuje po kilku cyklach. Wadą zastrzyku jest to, że nie można przerwać jego działania. Jeśli u kobiety pojawią się jakiekolwiek efekty uboczne, będzie na nie narażona aż przez trzy miesiące.

Już na świecie, ale jeszcze nie u nas:
Hormonalny plasterek antykoncepcyjny Evra
Jest coraz bardziej popularny w Ameryce i Europie Zachodniej. Można go nakleić na pośladek, łopatkę, ramię lub brzuch i zapomnieć o nim na tydzień. Plaster jest niewielki i nie odkleja się w czasie kąpieli. U kobiet z wrażliwą skórą może powodować podrażnienia. Działanie plastra jest identyczne jak pigułki dwuskładnikowej, z tym że oba hormony są uwalniane przez skórę. To jego wielka zaleta. Hormony nie przechodzą przez układ pokarmowy, co normalnie obciąża wątrobę.


Krążek dopochwowy Nuva Ring
Zatwierdzony i wprowadzony do sprzedaży w Ameryce. Można go umieścić w pochwie, a po trzech tygodniach usunąć. Zrobiony jest z giętkiego plastiku, ma średnicę 54 mm i grubość 4 mm. Przez trzy tygodnie wydziela syntetyczne estrogen i progesteron bezpośrednio w miejscu działania naturalnych hormonów. Po usunięciu krążka w ciągu tygodnia pojawi się miesiączka. Jego skuteczność jest bardzo wysoka, pod warunkiem, że kobieta stosuje go ściśle według wskazówek.

Implant antykoncepcyjny Implanon
Stosują go już kobiety we Francji. To mała pałeczka o wymiarach 4 cm długości i 2 mm grubości, którą lekarz umieszcza pod skórą po wewnętrznej stronie przedramienia. Przez trzy lata wydziela do krwi tylko progestagen. Usuniecie implantu to niegroźny zabieg, ale wymaga nacięcia skóry. Obecnie trwają badania nad implantem, który rozpuszczałby się pod skórą. Ponieważ Implanon nie zawiera estrogenu, jest przyjazny dla kobiet palących i z chorobami układu krążenia.

Zastrzyk hormonalny Lunelle
Na razie korzystać z niego mogą jedynie kobiety w Stanach Zjednoczonych. Podaje się go raz na miesiąc. Lunelle różni się od dostępnego u nas zastrzyku Depo-Provera tym, że uwalnia nie tylko progesteron, ale też estrogen, czyli obydwa żeńskie hormony. Poza tym jest lepiej tolerowany przez organizm i nie powoduje nieregularnych krwawień. Jednak w jego stosowaniu obowiązują takie same przeciwwskazania jak przy wszystkich środkach z syntetycznym estrogenem.




SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/17.07.2006 11:04
plastry evra są już dawna dostępne w polsce, ja sama stasuję je od pol roku. niby ok, ale z tym odklejaniem bywa roznie...
/04.07.2006 20:28
Czy ktoś wie możę kiedy można liczyć na pojawienie się plastrów w Polsce? Zaciekawiła mnie ta metoda..