związek, seks, para

Antykoncepcja – co wybrać

Z nami wybierzesz najlepszą metodę zabezpieczenia się przed ciążą.
/ 16.05.2013 15:48
związek, seks, para
Właśnie urodziło się maleństwo. Cieszysz się każdym dniem ze smykiem i... nie pragniesz szybko kolejnego dziecka.

Dopóki karmisz malca piersią, nie zajdziesz w ciążę – czy Ty też słyszałaś takie opinie? Niestety, mają one niewiele wspólnego z prawdą. Wiele młodych mam, które zawierzyły tej metodzie, ma dziś... gromadkę dzieci. Karmienie piersią może być rzeczywiście sposobem na zabezpieczenie się przed ciążą, ale tylko jeśli spełnisz ściśle określone i bardzo rygorystyczne warunki. Ale nie martw się! Istnieje wiele innych bezpiecznych dla Ciebie i dziecka metod antykoncepcyjnych. Pamiętaj, by pomyśleć o nich wcześniej, a nie dzień przed pierwszym zbliżeniem po porodzie. Płodność oczywiście nie powraca wraz z pojawieniem się maleństwa. Jajniki zaczynają pracować mniej więcej po sześciu tygodniach, ale zdarza się też, że dopiero po sześciu miesiącach od narodzin dziecka. Określenie tego momentu wcale nie jest łatwe... Jeśli więc chcesz zabezpieczyć się przed zbyt szybką ciążą, wybierz razem z nami najlepszą dla Ciebie metodę antykoncepcyjną.

Naturalnie dzięki karmieniu
"Z powodu moich przekonań jestem przeciwniczką środków antykoncepcyjnych. Szukam naturalnej metody zabezpieczenia się przed ciążą".
Sposób dla Ciebie: Wypróbuj metodę "laktacyjnego braku miesiączek" (w skrócie LAM).
Jak to działa: Karm dziecko wyłącznie piersią – nie podawaj mu żadnych innych posiłków i nie dopajaj. Przystawiaj maluszka co najmniej sześć razy na dobę. Łącznie dziecko powinno spędzić przy piersi nie mniej niż 100 minut dziennie, a przerwy między posiłkami nie mogą być dłuższe niż sześć godzin. Ważne jest, by maluch zawsze ssał intensywnie (a nie przysypiał przy piersi). Dzięki tej metodzie możesz odsunąć moment pojawienia się owulacji nawet do sześciu miesięcy po porodzie. Wskaźnik zawodności tej metody wynosi 0,7 proc., czyli na 100 kobiet, które stosują ją przez rok, mniej niż jedna zachodzi w ciążę. Jednak by go osiągnąć, musisz rygorystycznie przestrzegać wszystkich warunków. Wystarczy, że przerwy między karmieniami będą dłuższe, malec będzie mniej jadł, a metoda może zawieść.

Tylko dla punktualnych
Przed porodem brałam pigułki antykoncepcyjne. To dla mnie najwygodniejsza metoda zabezpieczania się przed ciążą. Chciałabym do niej powrócić.
Sposób dla Ciebie: Możesz brać Cerazette. To tzw. minipigułka – tabletka z progesteronem.
Jak to działa: Minipigułka ma podwójne działanie: hamuje jajeczkowanie oraz zwiększa gęstość śluzu, który osłabia ruchliwość plemników. Musisz jednak przyjmować ją systematycznie, o stałej porze. Każdego dnia jeden proszek, bez żadnych przerw (w przeciwieństwie do zwykłych pigułek, przy których "odpoczywasz" tydzień między kolejnymi opakowaniami). Jeśli połkniesz Cerazette np. trzy godziny później niż powinnaś, przez następne osiem dni zabezpieczaj się dodatkowo. Cena to około 35 zł za 28 tabletek.

Zakazane płodne dni
"Boję się, że nie jestem w stanie przestrzegać pór karmienia, by zabezpieczyć się przed ciążą. Nie chcę jednak sięgać po środki hormonalne i nie lubię prezerwatyw".
Sposób dla Ciebie: Określ swoje dni płodne i unikaj podczas nich zbliżenia z partnerem.
Jak to działa: Jajeczkowanie następuje około 14 dnia przed miesiączką (może być jednak dwa dni wcześniej lub dwa dni później). Nie zawsze wypada to w połowie cyklu, bo długość jego pierwszej części często się zmienia. Zwiastunem jajeczkowania jest nagły, trwający trzy dni, wzrost temperatury o kilka kresek, np. z 36,6 do 37,2 °C (ale uwaga – to objaw zawodny). Pojawia się też śluz lub uczucie wilgotności w pochwie. Powrót płodności możesz również potwierdzić przy pomocy testu owulacyjnego (Clearplan) lub elektronicznego kalkulatora płodności (Persona). Kupisz je w aptece. Tak jak testy ciążowe, pozwalają one na wykrycie w próbce porannego moczu poziomu hormonów występujących jedynie podczas płodnych dni.

Kłucie dla roztrzepanych
"Mój synek ma pół roku, a następne maleństwo planujemy dopiero za dwa, trzy lata. Jestem mało systematyczna i na pewno będę zapominać o łykaniu pigułek".
Sposób dla Ciebie: Wypróbuj domięśniowy zastrzyk Depo-Provera.
Jak to działa: Dostaniesz zastrzyk z syntetycznym progesteronem. Uwalnia się on powoli, maksymalne stężenie pojawia się po 4-20 dniach. Czas działania jednej dawki trwa około trzech miesięcy. Pierwszy zastrzyk podaje się w ciągu pięciu dni po normalnym krwawieniu miesiączkowym lub w 6-8 tygodniu po porodzie. Cena – to około 45 zł za strzykawkę z jedną dawką. Ale uwaga! Jeśli zastrzyk spowoduje skutki uboczne (m.in. wzrost wagi, wzmożoną pobudliwość, bezsenność, depresję), będą one trwały przez cały okres działania hormonu, czyli 12 tygodni.

Trochę... cierpliwości
"Miesiąc temu urodziłam synka i czuję się bardzo dobrze. Potrzebuję skutecznej pigułki antykoncepcyjnej, którą można brać, karmiąc tak małe dziecko".
Sposób dla Ciebie: Nie istnieje!
Jak to działa: Za wcześnie jeszcze, byś powróciła do współżycia. Nawet jeśli brakuje Ci fizycznej bliskości z mężem, poczekaj do końca połogu, czyli minimum sześć tygodni. Twój organizm potrzebuje tego czasu na zregenerowanie sił. Poza tym masz wtedy gwarancję, że szwy po porodzie dobrze się zagoiły. Przed pierwszym zbliżeniem koniecznie idź na wizytę do ginekologa i upewnij się, że możesz zacząć współżyć. Dopiero gdy lekarz uzna, że Twoje ciało wróciło do normy, pomyśl o najlepszym dla siebie sposobie zapobiegania ciąży.

Wygoda na długi czas
"Urodziłam drugie dziecko i nie planuję już następnego. Potrzebuję solidnego, niekłopotliwego zabezpieczenia przed ciążą na jak najdłuższy okres".
Sposób dla Ciebie: Poproś ginekologa o założenie wkładki hormonalnej Mirena.
Jak to działa: To mała wkładka ze zbiorniczkiem zawierającym progesteron, który uwalnia się stopniowo. Uniemożliwia ona zagnieżdżenie się zapłodnionego jajeczka, hamuje też ruchliwość plemników i ich zdolność do zapłodnienia komórki jajowej. Po roku stosowania będziesz miała wyraźnie mniej obfite miesiączki. Lekarze przepisują Mirenę kobietom, które już mają dzieci. Można ją założyć najwcześniej sześć tygodni po porodzie (najlepiej podczas miesiączki). Zabezpiecza przed ciążą na pięć lat. Nie wybieraj jej, jeśli cierpisz na stany zapalny dróg rodnych, masz bolesne i obfite krwawienia miesiączkowe. Zarówno założenie wkładki, jak i jej wyjęcie, musi odbywać się w gabinecie ginekologa. Cena – to około 700 zł plus koszty zabiegu. Po założeniu musisz regularnie odwiedzać lekarza, by kontrolował, czy wszystko jest w porządku. Zgłoś się do niego po sześciu tygodniach od założenia wkładki, a potem raz w roku. Pamiętaj, że organizm może nie przyjąć wkładki. Będziesz wtedy dość mocno krwawić.

Lateksowy pomocnik
"Kilka tygodni temu rozpoczęliśmy z mężem współżycie po porodzie. Nie chcę przyjmować żadnych środków hormonalnych, dlatego stosujemy metodę stosunku przerywanego".
Sposób dla Ciebie: Namów męża na prezerwatywy.
Jak to działa: Nie są one w żaden sposób szkodliwe dla maluszka i możecie po nie sięgnąć w czasie pierwszych zbliżeń po porodzie. Są wygodne i dość skuteczne. Jeśli dokucza Ci suchość w pochwie (to częsty problem młodych mam), wybierzcie te nawilżane. Dużą zaletą prezerwatyw jest to, że chronią przed chorobami przenoszonymi drogą płciową. To bardzo ważne po porodzie, gdyż drogi rodne kobiety są wtedy podatne na infekcje. Pamiętaj, by zwracać uwagę na ich okres ważności. Po terminie podanym przez producenta lateks może być bardziej podatny na uszkodzenia. Wybieraj prezerwatywy sprawdzonych firm, w dobrych sklepach czy aptekach. Kupiona gdzieś w małym kiosku i źle przechowywana może Cię po prostu zawieść. I pamiętaj – stosunek przerywany to fatalna metoda i bardzo zawodna. Po pierwsze – mąż może nie zdążyć wycofać członka z pochwy, po drugie – jeszcze przed wytryskiem z prącia może wypłynąć kilka kropelek spermy z niewielką ilością plemników. A to już wystarczy do zapłodnienia.

O TYM PAMIĘTAJ!
Niepewna temperatura
Jeśli przed porodem byłaś zwolenniczką metody termicznej, na razie o niej zapomnij. W tym sposobie ważne jest dokładne poranne mierzenie temperatury i zapisywanie wyniku. Moment owulacji można rozpoznać po gwałtownym spadku temperatury (o kilka kresek) w środku cyklu, a potem ponownym wzroście. Proste? Na pewno. Ale młode mamy, które wstają do maleństwa w nocy, mają często zaburzenia temperatury podczas porannego mierzenia. Jej spadek wcale nie musi świadczyć o jajeczkowaniu! Wyniki są więc niewiarygodne, a ta metoda dla młodej mamy zawodna.

Sygnały alarmowe!
Kiedy tylko zauważysz u siebie jakieś skutki uboczne przyjmowania środków antykoncepcyjnych, natychmiast zgłoś się do lekarza. Mogą to być np. ostre bóle brzucha, zawroty głowy, nagła wysoka gorączka czy dziwna wydzielina z pochwy. Ginekolog zaproponuje Ci inny sposób zabezpieczenia się przed ciążą.

Nieregularne miesiączki
Nawet jeśli nie masz miesiączki, możesz zajść w ciążę. Chociaż u większości młodych mam pierwsze jajeczkowanie pojawia się po pierwszej menstruacji, to u 10 kobiet na 100 – przed comiesięcznym krwawieniem. Poza tym, dopóki karmisz piersią, możesz mieć nieregularne miesiączki. To wcale nie oznacza, że dzieje się z Tobą coś złego. Jeśli karmisz smyka mlekiem modyfikowanym lub nieregularnie piersią, pierwszego cyklu miesiączkowego możesz się spodziewać przed upływem trzeciego miesiąca po porodzie. Gdy systematycznie przystawiasz malca do piersi, stanie się to później.

Odstaw estrogeny!
Podczas karmienia piersią w żadnym wypadku nie sięgaj po pigułki antykoncepcyjne, które zażywałaś przed ciążą. Zawarte w tych proszkach estrogeny przenikają do Twojego mleka, a tą drogą bezpośrednio do organizmu malca, któremu mogą zaszkodzić. Na dodatek hormony te hamują produkcję mleka.