Zatoki - dziecko

-
napisał/a: - 2010-09-25 15:45
Witam. Moja 17 miesięczna córeczka ciężko oddycha głównie przy piciu przez smok kaszki i herbatki, a raczej nie może złapać powietrza przez nosek, musi przerywać ciągnięcie żeby złapać oddech. Jak zasypia jest to samo, do 1,5 godziny cięzko oddycha. Nie jest przeziębiona, nie ma kataru ani gorączki, jest ruchliwa i się bawi. Ma to gdzieś od miesiąca. Tydzień temu obudziła się z nocy i pod noskiem miała zieloną gęstawą wydzielinę, kazałam jej wysmarkać noska to jeszcze troszkę tej wydzieliny wyszlo, myślałam, że już po wszystkim ale jeszcze jej coś zalega w nosku jak prosiłam dzisiaj, żeby wysmarkała noska to próbowała ale nic jej nie wyszło. Czy to mogą być zatoki, czy alergia??? Dodam, że badania ma dobre bo miesiąc temu miała robione i krew i mocz.Bym zapomniała raz z nocy jak się obudziła to miała troszeczkę zaschniętej krwi koło noska. Znajomi mówią, że jej spłynie jka to zatoki, ale mi się wydaje, że ptrzebna jest tu interwencja lekarza. Od czasu do czasu aplikuje jej wodę morską, dzisiaj dałam jej eupchorbium raz i też nic nie pomaga. Czy moga to być zatoki???
napisał/a: Maćka1 2010-09-26 09:40
Nosek musi być stale nawilżany, być może macie za suche powietrze w mieszkaniu i na noc przydałoby się je nawilżać.

Co do zatok, moja pediatra ostatnio powiedziała mi, że mają najświeższe wytyczne, że problemy z zatokami najwcześniej rozpoznaje się teraz od 5 roku życia... Dla mnie to głupie bo pamiętam, że jako dziecko poniżej 5 roku życia miałam problemy z zatoki, każdy mnie na anginy leczył, wreszcie mama zabrała mnie do świetnej pediatry i ona wykryła u mnie nie dość, że problemy z zatokami to jeszcze paciorkowca i problemy z sercem co wcześniejsi lekarze olewali...