świerzb - leczenie od miesiąca - permetryna

napisał/a: prezes2 2010-09-26 18:12
Witam. 3-4 tygodnie temu na świerzb stosowałem maść siarkową (bodajże 10%) 5 dni. Pomogło o tyle, że można było zasypiać. Nie doleczyło krost np. na nogach, ale najgorsze jest to, że podejrzane nocne łaskotanie (ale już nie swędzenie jak wcześniej) powraca, pojawiły się nowe "zadrapania" nad kostką. Stosowałem kolejne 2 tygodnie maść Crotamiton (zużyłem właśnie 2 tubki) - działała łagodząco, ale jakby zbyt słabo. Niepokojące nowe objawy: coś jakby poruszało się w obu uchach, w prawym uchu drugi raz w ciągu miesiąca zrobił się strupek z krwi (chyba po nocy), siedząc wieczorem przed komputerem mam wrażenie, że "skacze" mi coś po włosach. Dodatkowo lekkie chwilowe "wiercenie" w okolicy wlotu dziurek nosowych i nad ustami parę razy dziennie, swędzą czasem dziurki nosa.. Przed leczeniem podejrzwałem wszy, ale nie znalazłem ich. Czy świerzb ze względu na leczenie ciała poza głową, przeniósł się na głowę? Inne moje podejrzenie, że to tzw. świerzb norweski, który nie omija głowy (już żałuję, że wybrałem taniego fryzjera ok.2 miesiące temu). Jestem załamany, od lat prowadzę czysty tryb życia, myję się cały 1-2 razy dziennie, często odkurzam. Jestem szczupły (słaba odporność) i lubię poruszać się komunikacją miejską (i chyba odpuszczę).
Czytałem o Ivermektynie z USA, ale w Polsce niedostępna (na lewo na ebay 50 zł jedna tabletka) - podobno jednak szkodzi wątrobie. Pozostaje leczenie Permetryną - kupić Infectoscab? Czy na rynku permetryna jest dostępna w jakiejś tańszej formie jako np. preparat na kleszcze/wszy itp.? Infectoscab kosztuje 50 zł ale już wątpię, by jedna tubka wystarczyła (a zamierzam zasmarować także włosy/głowę/uszy i twarz poza oczami i ustami).
napisał/a: m1973 2010-09-27 14:00
A skąd przypuszczenie ,ze to świerzb?Z tego co piszesz to u lekarza nie byleś...
napisał/a: prezes2 2010-09-27 22:37
Byłem - u dermatologa. To właśnie dermatolog przepisał tę maść siarkową. Kilka dni po zakończeniu kuracji byłem na kontroli - ocenił, że się udało i że trzeba doleczyć istniejące rany crotamitonem. Udało się na pewno tyle, że dało się w nocy spać, przed kuracją wariowałem od swędzenia w nocy. Lekarz stwierdził świerzb u mnie i u partnerki, z którą nie mieszkam, ale sypialiśmy co weekend. Teraz nie wiem na ile czasu po leczeniu można z kimś sypiać, a ile czekać na ewentualne objawy (na razie, jak pisałem wyżej, objawy nowe niestety są).
napisał/a: m1973 2010-09-28 15:36
Jedyne co Ci mogę poradzić w tej sytuacji to ponowną wizytę u lekarza...:)
napisał/a: prezes2 2010-09-28 23:01
No cóż, kupiłem ten Infectoscab. Apeluję o pomoc - czy mogę spokojnie tym smarować powieki okolice dziurek nosa i skórę na głowie między włosami? Piszą, że tylko na skórę oraz że "nie ma konieczności na twarz" jeśli nie ma wykwitów, ja mam, tylko jak daleko smarować - uszy, usta, okolice intymne i jak blisko oczu?
napisał/a: Peter 2010-09-29 07:35
Smarować możesz omijając miejsca w których skóra przechodzi w śluzówkę. Co do okolic oczu - tu raczej nie polecam, gdyż wskutek świądu możesz nieświadomie (nawet w czasie snu) potrzeć oko i przenieść lek na spojówkę oka.
Co do pisywanych objawów - bardziej byłbym skłonny do diagnozy, że to demodekoza (nużeniec ludzki). Leczenie jest podobne, ale faktycznie jest trudniejsze, niż świerzb. I faktycznie, lekiem z wyboru jest iwermektyna, niedostępna w Polsce.
Nużeniec atakuje osoby z obniżoną odpornością. Warto to mieć na uwadze.
napisał/a: prezes2 2010-09-29 11:39
wyczytałem, że "u ludzi inwacja dotyczy głnie głowy oraz twarzy" także nie sądziłbym, że to nużeniec, ale jednak świerzb, ponieważ najpierw objawy dotyczyły nóg, stóp, łydek, okolic brzucha. Dopiero po leczeniu tych części ciała (smarowanie od szyi w dół maścią siarkową) problem "ewakuował się" jakby na głowę. No nic, dziś wieczorem cały posmaruję się permetryną (infectoscab 5%). Zamierzam wysmarować uszy (do miejsc gdzie swobodnie można włożyć najmniejszy palec), twarz bez ust i powiek i tylko "wejścia" dziurek nosowych, a także zamierzam wysmarować całą głowę (razem z włosami, bo raczej na łyso się nie obetnę). Chyba włosy od tego nie wypadają? Spodziewać się wysuszenia skóry? Gdy użyłem crotamitonu między oczami (nad nosem) skutki były straszne, skóra zmarszczyła się, że wyglądało, jakbym miejscowo miał twarz 60-latka.
napisał/a: Peter 2010-09-30 07:28
prezes napisal(a):wyczytałem, że "u ludzi inwacja dotyczy głnie głowy oraz twarzy" także nie sądziłbym, że to nużeniec, ale jednak świerzb, ponieważ najpierw objawy dotyczyły nóg, stóp, łydek, okolic brzucha.

Jeśli tam się zaczęło, to owszem, może to być świerzb. Ja opierałem się na tym, co napisałeś.
napisał/a: prezes2 2010-09-30 17:38
jestem właśnie po kąpieli, na noc się nasmarowałem. pieką tylko powieki i uszy ale to chyba normalnie. jedyne co niepokoi, to że po kąpieli ze 2-3 razy czułem takie lekko wyczuwalne poruszanie się włosów z tyłu głowy, jakby wciąż coś tam się ruszało ale może tylko mi sie wydaje, włosy jeszcze do końca nie wyschły.
ps
piszę bez dużych znaków bo klawiaturę owinąłem folią i mam utrudnienia z pisaniem:))