Odczulanie na roztocza - koszt

napisał/a: ssqq1 2014-01-21 10:59
Witam serdecznie,
W październiku miałam robione testy, zarówno skórne jak i z krwi - w obu przypadkach wyszło że jestem uczulona na roztocza kurzu domowego. Początkowo używałam kropel - Buderhin, ale przestały mi pomagać, a że objawy stopniowo się nasilają (ciągły katar oraz kichanie) wybrałam się ponownie do lekarza (na NFZ - bezpłatnie), aby przepisał mi jakieś silniejsze leki, chciałam się też dowiedzieć czegoś o odczulaniu. Pani doktor od razu powiedziała że mogę się odczulać, uprzedzając że będzie to kosztowało ok. 300 zł i że nie daje żadnej gwarancji co do skuteczności leczenia. Początkowo mówiła o szczepionkach podskórnych, ale potem powiedziała że są także szczepionki podjęzykowe, które są tańsze bo kosztują ok.250 zł i wygodniejsze, ponieważ można je aplikować samemu w domu i nie trzeba przychodzić na zastrzyki do przychodni. Zaznaczyła ze skuteczność w obu przypadkach jest jednakowa i zapytała co wybieram. Wybrałam metodę podjęzykową skoro ma być tańsza i równie skuteczna. Jednak gdy prawie wychodząc z gabinetu zapytałam o pełen koszt Pani doktor z pretensją odpowiedziała że te 250 zł to nie jest na całe leczenie ani nawet na rok (leczenie min. 3 lata), ale takie dawki kupuje się mniej więcej 3 razy do roku. Niestety w aptece do której mnie skierowała Staloral 300 (bo to mi przepisała) kosztuje 320zł, a nie 250zł. W innych aptekach w jakich pytałam nawet nie sprowadzają tego leku. Po powrocie do domu i zgłębieniu tematu stwierdziłam że zaproponowane leczenie będzie bardzo kosztowne, szczególnie że większość osób pisze że szczepionka za te 320zł starcza na ok. 2 miesiące. Czytałam też że odczulanie podskórne na roztocza jest bezpłatne, albo przynajmniej refundowane. Chodzenie na zastrzyki nie jest dla mnie problemem jeśli faktycznie byłaby to taka oszczędność. Niestety lekarz o niczym mnie nie poinformował, ani o cenie całego odczulania ani o możliwości bezpłatnego odczulania, czy ewentualnej refundacji. Dlatego nie chcę po prostu dać się "wkręcić" :P Stąd moje pytanie: Jak to jest z tą refundacją, czy mam szansę na tańsze leczenie? A może ktoś odczula się Staloralem? Czy są jakieś efekty? Proszę o odpowiedź i z góry dziękuję ;)