Nasilona depresja u nastolatki

napisał/a: Martynkaa012 2019-02-17 10:42
Witam. Mam 16lat i Od kilku miesiecy zmagam sie z nasiloną nerwicą
Od dawna wiedziałam ze mam nerwice natręctw(tzn nie mialam stwierdzonej ale wszystko na to wskazywalo) bo juz jak bylam mala sobie wmawialam jakies rzeczy ale zawsze szybko przechodzilo i nje bylo tak nasilone jak ostatnio. Zaczelo sie to jakis czas temu(listopad)zaczelam sobie wmawiac ze cos nie stoi tak jak stało mimo ze wiedzialam ze tak nie jest. Musialam zerkac sprawdzac i ciagle mi to chodzilo po głowie potem nakrecilam sie na cos innego i wmawialam sobie i mialam wrazenje ze moje odbicie w lustrze to nie do konca ja(?) Ciagle sprawdzalam i analizowalam Ale wmawiajac sobie to z lustrem nie czulam juz potrzeby sprawdzania czy tamto stalo jak stalo. W kazdym razie bardzo sie nakrecilam na to z lustrem i zaczelo mnie to przerażać ciagle o tym myslalam przez co z czasem ciągle myśląc o tym zamiast dac sobie spokoj mialam juz takie dziwne uczucie jakby bycia po czesxi odcieta od swiata zaczelam analizować kazde moje odczucia/myśli bylam taka jakby polswiadoma(?)jalby wszystko dzialo sie obok i nie bylo do konca realne(?) Jakbym nie byla sobą stala jalby obok. I caly czas tez analizowalam te uczucia myslalam o tym ciagle wmawialam juz sobie inne rzeczy przez co to mi nie przechodzilo i czulam sie jeszcze gorzej. Gdy sie wzielam w garsc i staralam sie o tym nje myslec robilo sie troche lepiej ale nie przechodzilo bo nastepnego dnia a nawet kilka godzin później bylo to samo. Oststnio(z tydzień temu) wzielam sie w garść,odwazylam sie poczytac o tym w internecie czy ktoś tez takie cos mial, no i dowiedzialam sie ze ma to duzo osob i jest to odczucie towarzyszace np nasilonej nerwicy i leku zwane derealizacją i depersonalizacją. Wiedzac co to i wiedzac ze nie jestem jedyna osoba z tym poczulam sie duzo spokojniejsza. Poczytalam na forum co ludzie radza robic i czego nie robić podczas tego. Zaczelam wiec olewać te mysli i staram sie o nich nie myslec bo dowiedzialam sie ze lęk i ciagle nakręcanie to tylko nasila. I pomogło na jakis czas. Zdecydowałam sie isc do psychologa(w piatek) bo naprawde mnie to męczylo. Pani stwierdzila u mnie tak jak myslalam zaburzenia obsesyjno kompulsywne i lęki o wlasne zdrowie wraz z ta możliwą DD. Bylo mi lepiej ale od wczoraj zwłaszcza dzisiaj czuje soe jakby to wszystko co robię, co mówię to nie jest robione przeze mnie, jakby przez kogos innego jakbym nie była sobą ale tak bardzo. Patrzwc wlustro mimo se wiem ze stoje tqm ja mam uczucie niepokoju czuje ze to nie ja ale czuje tez ze sobie to wkrecam. Nawet teraz jak to pisze Nje czuje sie soba tylko jalby inna osoba. Mimo ze potrafię powiedziec gdzie jestem kim jestem co robię Przeraza mnie to bardzo boje sie ze moge miec schizofrenie psychoze i inne mimo ze psycholog piwiedzial ze pod tym wzgledem wszystko jest ze mna w porządku. Czy to wszystko jest przez ta okropna nerwicę?
Przepraszam za błędy i pisanie w takim nieładzie ale bardzo się stresuje.
napisał/a: vivaviva 2019-04-14 16:39
Mam nadzieję, że masz się lepiej. To, co powiedziała psycholog to prawda. W depersonalizacji, objawy wydają się straszne, na szczęście potrafią minąć. Trzeba je poniekąd przetrwać. W schizofrenii człowiek nie przejmuje się swoim kontaktem z rzeczywistością, nie sprawdza czy "zwariował", bo ten kontakt jest zaburzony. W depersonalizacji tak jest. Interesowałam się tym tematem głębiej i rzeczywiście poczucie obcości swojej osoby wielu ludziom nie jest obce, tylko oni tego nie roztrząsają. Po prostu czują się przez chwilę inaczej i wracają do życia codziennego. Jak masz pytania, pisz.Pozdrawiam.