Stres: Pokonaj go na dobre fot. Panthermedia

Stres: Pokonaj go na dobre

Stres ma nad tobą kontrolę? Pora na odwrócenie ról! Zacznij walkę z nim już dziś, a uzdrowisz umysł i ciało.
/ 05.09.2011 16:06
Stres: Pokonaj go na dobre fot. Panthermedia

Gdyby stres był mężczyzną, to stanowiłby idealny materiał na męża. Możesz być pewna, że cokolwiek się stanie, będzie ci wierny i nie opuści cię aż do śmierci. Twój układ nerwowy reaguje bowiem pobudzeniem nie tylko na bodźce negatywne, ale także na pozytywne zdarzenia, np. wygraną w lotto, wyjazd na wakacje itp.

Nawet tak zwyczajna z pozoru czynność jak kupno biletu kolejowego, powoduje lekką nerwowość. Sformułowania typu „bezstresowe życie” czy „bezstresowe wychowanie” mają zatem niewiele wspólnego z rzeczywistością, bo stresu nie sposób całkowicie wyeliminować. Brzmi strasznie? Spokojnie, w niewielkim natężeniu jest twoim sprzymierzeńcem.    

Trzy fazy napięcia   

Psycholodzy analizujący stres, podzielili go na trzy fazy. Pierwszą z nich jest uczucie niepokoju i napięcia. Twój organizm styka się wtedy z bodźcem (np. polecenie ze strony szefa) i reaguje pobudzeniem. Druga, tzw. faza adaptacji ma pomóc ci poradzić sobie z nową sytuacją. Ciało mobilizuje się i przygotowuje do aktywnego działania.

Poprawia się przemiana materii oraz funkcjonowanie układów fizjologicznych (m.in. nerwowego, krążenia). Stajesz się bardziej skoncentrowana, energiczna, znika ospałość. To dlatego wieść o niezapowiedzianej kontroli w firmie czy telefon, że coś trzeba wykonać „na już” stawiają na nogi szybciej niż trzy kawy wypite duszkiem. W tym przypadku mówimy o tzw. eustresie, czyli stresie pozytywnym.

Niestety, jest też druga strona medalu. Jeżeli stresujący bodziec nie znika, lecz masz z nim do czynienia przez dłuższy czas, wchodzisz w trzecią fazę stresu – wyczerpania. Stale utrzymujący się stan pobudzenia prowadzi do zatarcia mechanizmów obronnych i osłabienia odporności. Można porównać to do zjazdu samochodem ze stromego zbocza. Na krótkim odcinku, wciśnięcie hamulców uchroni cię przed wypadkiem, ale jeżeli nie będziesz zdejmować stopy z pedału, to prędzej czy później hamulce się zepsują, a zjazd zakończy się kraksą.

Uwaga, kłopoty!   

Osoby żyjące w chronicznym napięciu stają się bardziej podatne na choroby. Szczególnie wrażliwe są w tym przypadku układy: trawienny, nerwowy oraz krwionośny. Zaczyna się reakcja łańcuchowa: mózg nerwusa chce przygotować go do obrony przed potencjalnym niebezpieczeństwem i wysyła impulsy nerwowe, które zwiększają produkcję adrenaliny oraz kortyzolu, zwanego hormonem stresu. Długotrwały wysoki poziom tych substancji prowadzi do wielu poważnych zaburzeń. Dlatego zamiast mówić „to tylko nerwy”, zacznij walkę ze stresem już dziś!

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)