Polak zadowolony z życia?

W połowie 2006 roku firma Synovate na zlecenie Ikea, przeprowadziła badania na temat standardów codziennego życia ludzi i ich priorytetów. Badaniem objęte zostały kraje Ameryki Północnej, Europa oraz Australia.
/ 14.04.2007 11:00
W połowie 2006 roku firma Synovate na zlecenie Ikea, przeprowadziła badania na temat standardów codziennego życia ludzi i ich priorytetów. Badaniem objęte zostały kraje Ameryki Północnej, Europa oraz Australia.

Badanie przeprowadzono również w Polsce. Celem badania było zbadanie poziomu satysfakcji różnych narodowości pod kątem wielu aspektów życia codziennego, standardu mieszkań, życiowych potrzeb, domu i rodziny. Synovate jest jedną z dziesięciu największych agencji badań rynku na świecie i należy do międzynarodowego holdingu AEGIS Group plc. W Polsce firma Synovate rozpoczęła swoją działalność w 1991 roku, jako jedna z pierwszych niezależnych, międzynarodowych agencji badawczych.

Kto jest zadowolony ze swojego życia?
Niewątpliwie najbardziej zadowoleni są Szwajcarzy, Holendrzy, Belgowie i mieszkańcy Skandynawii. Potwierdziło to ponad 80% respondentów z tych krajów. Na drugim końcu skali znaleźli się Słowacy, którzy najwyraźniej mają powody do niezadowolenia, gdyż 41% respondentów powiedziało, że nie są szczęśliwi. Na tym tle Polacy wypadają nieźle. Ponad 57% badanych Polaków przyznało, że są zadowoleni z obecnego życia, a 17% uznało, że są wręcz szczęśliwi.

Czy żyjemy tak, jak byśmy chcieli?
Niemal 82% Holendrów i Finów spędza swoje życie tak, jak chcą. Natomiast Słowacy i Węgrzy chcieliby żyć zupełnie inaczej – jak? Tego niestety badania nie wyjaśniły. W Polsce, jak i we Francji – badania pokazały, że 50% Polaków i Francuzów żyje tak, jak by chciało.

Więcej pieniędzy, więcej czasu dla rodziny i przyjaciół czy czasu dla samego siebie?
Co mogłoby sprawić, abyśmy mieli lepsze samopoczucie i czuli się szczęśliwszymi? "Więcej pieniędzy na codzienne wydatki" - wskazali na pierwszym miejscu Kanadyjczycy, Amerykanie i Portugalczycy. Potwierdziło to ponad 50% badanych osób w tych krajach. Polacy również wymienili pieniądze, jako niezbędny czynnik przesądzający o szczęściu. Choć odpowiedzi tej udzieliło 44% badanych, to na drugim miejscu aż 39% wskazało potrzebę spędzania więcej czasu w domu z rodziną bądź z przyjaciółmi. Dla Węgrów, Szwajcarów i Duńczyków pieniądze najwyraźniej nie są najważniejszym priorytetem, ponieważ tylko 26% osób mieszkających w tych krajach uznało, że pieniądze stoją na drodze do szczęścia. Choć wszyscy badani chcieliby nieco dłużej pospać, to największy "apetyt na sen" mają Słowacy, Rosjanie i Szwajcarzy.

Skąd ludzie czerpią szczęście na co dzień?
Wyniki badań Synovate potwierdziły, że szczęśliwe są te osoby, które mają własne miejsce w domu, w którym mogą czuć się sobą. Aż 80% mieszkańców Finlandii, Czech i Niemiec może pochwalić się własnym miejscem w domu. Na drugim biegunie są Francuzi i Włosi, z których tylko 60% ma takie miejsce. Natomiast nieźle rzecz się ma wśród Polaków. Około 76% respondentów potwierdziło, że we własnym domu mogą czuć się sobą.

Czy spędzamy wystarczająco dużo czasu w naszym domu?

Najwięcej czasu w domu wśród rodziny i przyjaciół spędzają Austriacy (72%), a najmniej Rosjanie, którzy w badaniu znaleźli się na drugim końcu skali. 52% badanych Polaków stwierdziło, że spędzają w domu tyle czasu ile potrzebują, jednak 29% chciałoby więcej przebywać w domu.

"Pokaż mi j
ak mieszkasz, a powiem Ci kim jesteś"
Ponad 61% Polaków odpowiedziało, że oceniamy ludzi po tym, jak mają urządzone swoje mieszkanie lub dom. Na drugim miejscu znalazła się praca (19%), a dopiero na trzecim strój (8%). Sposób umeblowania wnętrz mieszkalnych jest również kluczowy dla mieszkańców Wielkiej Brytanii, Węgier, Czech, Danii i Finlandii. Na przeciwnym biegunie znaleźli się Słowacy, Rosjanie i Belgowie. Dla Słowaków i Belgów ważniejszy jest strój i na jego podstawie oceniają swoich znajomych. Badania Synovate ujawniły, że ludzie oceniają innych nie tylko po tym jak wygląda ich mieszkanie, ale również jak jest duże. Takie kryteria oceny wyrazili Niemcy, Polacy, Australijczycy, Francuzi i Czesi. Natomiast dla Austriaków i Portugalczyków wygląd i wielkość mieszkania nie ma znaczenia.

Rozwiązanie tymczasowe czy "prowizorka na stałe"?
W doświadczeniu "prowizorki" Polacy wręcz przodują. Około 56% badanych Polaków potwierdziło, że tymczasowe rozwiązania w ich mieszkaniach przetrwały wiele lat. Z takimi doświadczeniami nie mieli do czynienia Amerykanie, Portugalczycy, Holendrzy i Austriacy. W jakim stanie jest nasze mieszkanie? Czy obawiamy się gości? Ponad 40% respondentów z Norwegii stwierdziło, że stan ich mieszkania nie kwalifikuje się, by przyjmować gości. Francuzi, Hiszpanie i Portugalczycy najwyraźniej nie przejmują się opinią swoich gości na temat wyglądu ich domu, bo tylko 10% spośród badanych potwierdziło taką obawę.

Co ważniejsze: Rodzina czy telewizor?
Największymi „telemanami” okazali się Niemcy (30%). Na przeciwnym biegunie znaleźli się polscy respondenci (4%). Polacy przedkładają rodzinę i spotkania z przyjaciółmi ponad oglądanie telewizji.


IKEA

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)