To ja, Narcyz się nazywam...

Osobowość narcystyczna według klasyfikacji ICD-10 należy do „innych określonych zaburzeń osobowości”. Nie trudno się domyśleć, skąd wzięła się nazwa zaburzenia. To właśnie samouwielbienie Narcyza odegrało tu główną rolę... Narcyzowe „rozszczepienie osobowości” polegało na tym, że trawił go jednocześnie żal z powodu niemożności posiadania ukochanej osoby i niespotykana radość, że jego odbicie zawsze będzie mu wierne...

Osobowość narcystyczna według klasyfikacji ICD-10 należy do „innych określonych zaburzeń osobowości”. Nie trudno się domyśleć, skąd wzięła się nazwa zaburzenia. To właśnie samouwielbienie Narcyza odegrało tu główną rolę... Narcyzowe „rozszczepienie osobowości” polegało na tym, że trawił go jednocześnie żal z powodu niemożności posiadania ukochanej osoby i niespotykana radość, że jego odbicie zawsze będzie mu wierne...

Narcyzm jest różnie definiowanym zaburzeniem osobowości, w różnym stopniu zagrażającym relacjom z otoczeniem i samym sobą. Podstawowa definicja określa je jako „miłość do samego siebie”, co może być przejawem pozytywnego obrazu własnego ja lub stanowić mechanizm obronny w sytuacjach, które skutecznie obniżają poczucie własnej wartości.

Najczęściej narcystyczne zaburzenie osobowości dotyczy mężczyzn i jak podaje Alasadir D. Cameron: pracowników instytucji związanych z medycyną sądową. Rozpowszechnienie narcyzmu w społeczeństwie nie przekracza jednego procenta, ale coraz częściej stawia się właśnie takie diagnozy. Zaburzenie to również współwystępuje z innymi chorobami psychicznymi, jak np. depresja, zaburzenia paranoidalne, odżywiania, uzależnienia i parafilie (dawne dewiacje seksualne).

Co jest cechą szczególną „Narcyzów”?
Na ogół w osobach z pierwiastkiem narcyzowym, dostrzegalne są pewne cechy, jak np. pragnienie uwagi, znaczenia i spektakularnego sukcesu, co wynika z pozornie wysokiego, a wręcz wygórowanego poczucia własnej wartości. Może być to realizowane np. w fantazjach lub w chęci połączenia się i współpracy z uznaną, wartościową osobą.
Porażki nie są mile widziane, gdyż wywołują głęboki smutek, żal i poczucie bezwartościowości. Są pobudką do poszukiwania winnych niepowodzeń, co może być interpretowane jako obrona siebie przed negatywnym myśleniem o sobie. Z kolei sukcesy innych, wzbudzają złość i zawiść.
Osoby narcystyczne nie wchodzą w relacje emocjonalne. Są chłodne, „oziębłe” i oszczędne w kontaktach. Jednak potrafią również zachwycać i być ujmujące. Mają trudności w dostrzeganiu uczuć i potrzeb swoich towarzyszy i rozmówców.
Narcyzm miewa też swoje odbicie w postrzeganiu własnej cielesności. Ciało staje się najważniejszym, ale niewystarczająco doskonałym wyrażeniem wartości i znaczenia jednostki (jest zawstydzające, niedoskonałe, nieatrakcyjne, brzydkie).
U dzieci „początki” narcyzmu obserwuje się w ich sposobie bycia i zachowania podczas zabaw. Charakterystyczna jest kontrola i dominacja nad innymi oraz stawianie siebie w centrum. Gdy ktoś to skutecznie uniemożliwia lub inna osoba znajdzie się w centrum uwagi, wówczas dziecko przeżywa głębokie frustracje i nie może znieść zaistniałej sytuacji. Często z powodu najdrobniejszego niepowodzenia unika szkoły, o czym świadczą absencje, niechęć i lęk przed szkołą.

Warto przeczytać: Dysmorfofobia – czyli uwięzieni w lustrze

Leczenie narcyzmu
Lekarzem zajmującym się diagnozowaniem zaburzeń osobowości jest psychiatra. Chorzy zazwyczaj szukają u niego pomocy w przypadku braku satysfakcji z pracy, konfliktów w związkach, a u dzieci problemów w szkole i w kontaktach z rówieśnikami.
Leczenie zaburzenia narcystycznego osobowości to przede wszystkim psychoterapia. Zalecane są terapie psychoanalityczne, psychodynamiczne i poznawczo-bahawioralna. Czasem może być potrzebne wdrożenie farmakoterapii. Choremu potrzebne jest także wsparcie ze strony bliskich mu osób i motywowanie go do podejmowania leczenia – ale nie przymuszanie.

Postawa bliskich wymaga taktu, zrozumienia, opanowania i powściągliwości w uszczypliwych komentarzach, ocenach i sądach, które mogą negatywnie wpłynąć na proces leczenia. Utwierdzanie osoby chorej w jej – dyktowanych chorobą – wyobrażeniach o sobie, również jest niewłaściwe. Towarzyszenie, życzliwość i gotowość wysłuchania jest bezcennym lekarstwem.

Opracowano na podstawie:
1. Pilecki M., Zaburzenia osobowości, [w:] Heitzman J., Psychiatra. Podręcznik dla studiów medycznych, PZWL, Warszawa 2007, s. 162-163
2. Cameron D. A., Sidorowicz S. K. (red. wyd. polskiego), Psychiatria Crash Course, Urban&Prtner, Wrocław 2009, s. 158-159
3. Lew-Starowicz Z., Miłość i seks. Słownik encyklopedyczny, Europa, Wrocław 1999, s. 187

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/3 lata temu
...jest zajecie sie soba I ograniczenie kontaktu.
/3 lata temu
Postawa bliskich wymaga taktu, zrozumienia, opanowania i powściągliwości w uszczypliwych , ocenach i sądach, które mogą negatywnie wpłynąć na proces leczenia. Autor nie ma pojecia o narcyzmie. Narcyz nie odczuwa empatii I kazdy komentarz moze odebrac jako krytyke, taka natura tego zaburzenia. Najlepsza rzecza jaka moga zrobic bliscy jest organiczenie kontaktu.
/7 lat temu
Coś o tym wiem, znałam takiego pana. Zakochany w sobie samym po same uszy - ciągle mnie pytał: jak wyglądam? jak moje włosy? jak moje ciuchy? Po prostu świata poza sobą nie widział... Masa kasy szła na kosmetyki, ciuchy, kosmetyczki, fryzjerów - no gorzej niż baba... taki facet to nie facet! Taki facet to zwykła ciota, o!