Jak rozpoznać syndrom maltretowanego męża?

Jak agresja partnerki wpływa na zdrowie mężczyzny? W jaki sposób kobiety używają przemocy wobec swoich partnerów? Czym jest syndrom maltretowanego męża i jak go rozpoznać? Czym jest terror małżeński?
/ 20.09.2016 15:43

mąż

fot. Fotolia

Czym jest maltretowanie w małżeństwie?

W obrębie psychologii i seksuologii została wypracowana definicja pojęcia „maltretowanie w małżeństwie”. Uznaje się, że są to wszelkie zachowania, które prowadzą do zdominowania i objęcia pełną kontrolą życia partnera w celu pozbawienia go swobody działania i podejmowania decyzji, czyli faktycznego ubezwłasnowolnienia.

W literaturze przedmiotu zespół takich zachowań jest opisywany jako syndrom maltretowanego współmałżonka (battered spouse syndrome). Może przyjmować postać syndromu maltretowanej żony lub syndromu maltretowanego męża. Oba zjawiska zostały zdiagnozowane przez amerykańskich badaczy życia społecznego już w latach siedemdziesiątych minionego stulecia.

Czym charakteryzuje się syndrom maltretowanego męża?

Syndrom maltretowanego męża wprowadziła do nauki Susan Steinmetz, używając określenia battered husband syndrome (zespół bitego męża). W swojej książce przedstawiła żonę jako agresora, wskazując, że czynne uczestnictwo kobiet w domowych aktach przemocy jest porównywalne z udziałem mężczyzn. Na podstawie przeprowadzonych badań jako pierwsza ogłosiła, że nie tylko kobieta jest ofiarą przemocy w rodzinie, ale bywa nią również mężczyzna, wobec którego partnerka używa siły fizycznej.

Z biegiem lat pojęcia husband battering i husband abuse (bicie męża oraz przemoc wobec męża) weszły na stałe do terminologii używanej w piśmiennictwie anglojęzycznym. Był to rezultat pojawienia się kolejnych dowodów na to, że zjawisko fizycznej przemocy żon wobec mężów jest realnym bytem społecznym i wykazuje tendencje wzrostowe.

W ciągu ostatnich czterdziestu lat przemoc stosowana przez agresywne kobiety przybrała formy upodabniające ją do przemocy używanej przez agresywnych mężczyzn. Na podstawie wielu projektów badawczych stwierdzono, że maltretowani mężowie są nie tylko bici, ale również poddawani mniej lub bardziej wyrafinowanym praktykom maltretowania psychicznego, na przykład w postaci nachalnej i uporczywej kontroli, systematycznego okazywania pogardy, cynicznego poniżania. Okazało się również, że niektóre kobiety używają wobec swoich mężów przemocy seksualnej i ekonomicznej.

W małżeństwach, w których kobieta jest sprawcą przemocy, bierny i niewydolny mąż uznawany jest za bezwartościowego i niepotrzebnego. Dla silniejszej psychicznie kobiety staje się kulą u nogi. Skoro nie sprawdził się jako głowa rodziny i nie potrafi udzielić żonie oczekiwanego wsparcia, zasługuje na wzgardę i złe traktowanie. Samodzielnie radząca sobie z trudnościami życia codziennego i coraz pewniejsza siebie kobieta niepostrzeżenie wchodzi w rolę brutalnego faceta, a jej partner zamienia się w coraz bardziej bezradną ofiarę.

Po okresie wątpliwości i krytyki syndromu maltretowanego męża (jeszcze ma przełomie XX i XXI stulecia wielu badaczy uważało go za artefakt) pogląd, że mężczyzna może być obiektem brutalnej przemocy małżeńskiej, stał się elementem socjopsychologicznego spojrzenia na życie rodziny.

Na podstawie badań przeprowadzonych wśród amerykańskich kobiet i mężczyzn, poszukujących pomocy psychologicznej i terapeutycznej, do piśmiennictwa naukowego został wprowadzony nowy termin na oznaczenie maltretowania w intymnych związkach obu płci, to znaczy w małżeństwach, konkubinatach, parach randkowych, relacjach wewnątrzrodzinnych. Jest nim syndrom przemocy ze strony bliskiego partnera (intimate partner violence: IPV).

Zobacz też: Czy mężczyzna może być ofiarą przemocy domowej?

Terror małżeński

W przypadkach dotyczących przemocy stosowanej przez kobiety odnosi się go do przemocy fizycznej, psychicznej i seksualnej ze strony partnerek, które sprawują kontrolę nad swoimi mężczyznami. Z upływem czasu w związkach opartych na tego typu interakcjach mężczyzna staje się coraz bardziej zależny, a nawet zniewolony. Jego rolą staje się bycie czarną owcą, której przypisuje się winę za niemal każde wspólne niepowodzenie. W skrajnych przypadkach ów rodzaj zniewolenia bywa nazywany terrorem małżeńskim.

W toku badań okazało się, że mężczyźni doświadczają również niewielkich (niegroźnych dla ich zdrowia i samopoczucia) aktów przemocy fizycznej i psychicznej podczas sprzeczek lub kłótni ze swoją partnerką. Ten rodzaj przemocy wobec mężczyzny polega na szarpaniu, popychaniu, zadawaniu kuksańców, wygłaszaniu złośliwych uwag, rzucaniu inwektyw i przekleństw, upartym narzucaniu swojego zdania, zmuszaniu do posłuchu itp.

Czy przemoc wśród par to naturalne zjawisko?

Opisana wyżej przemoc została sklasyfikowana jako część znacznie szerszego zjawiska społecznego, określonego jako powszechna przemoc wśród par (common couple violence: CCV). Obejmuje ona wszystkie typy bliskich relacji hetero- i homoseksualnych mężczyzn i kobiet. \Jedną z jego cech jest to, że – występując niemal nagminnie – nie rujnuje, jak się wydaje, koegzystencji mężczyzny i kobiety. Sami zainteresowani uznają go za zdarzenie dnia powszedniego, naturalną ekspresję trudnych do powstrzymania afektów i zwyczajny rezultat wahań ich samopoczucia.

Przemoc pomimo miłości

W ocenie amerykańskich badaczy syndrom przemocy partnerskiej (IPV) w wersji soft występuje także wśród par, które cieszą się wzajemną miłością. Oboje partnerzy tolerują agresywne zachowania i złośliwe wypowiedzi drugiej strony, traktując je jako wydarzenia bez większego znaczenia. Według wielu z nich incydenty te w niczym nie osłabiają łączącej ich więzi uczuciowej.

W skład zespołu IPV w stosunku do mężczyzny wchodzą takie zachowania, jak nieodzywanie się do niego (tzw. ciche dni), odmowa stosunków intymnych, niegotowanie posiłków czy bojkot wykonywania innych czynności domowych.

Dokonane w licznych krajach ustalenia wskazują na nagminność występowania zjawiska. Prowadzi to do wniosku, że również w stabilnych i zgodnych małżeństwach oraz w prowadzących podobny styl życia wolnych związkach partnerskich występuje zakorzeniony w myśl pradawnej tradycji obyczaj przyzwalania na zachowania oparte na przemocy, ograniczonej jednak do poziomu, który akceptują obie strony.

„Żonie, ale tylko jej, wybacza się dużo” – mawiają zwykle pogodzeni z rzeczywistością trudnego małżeństwa mężczyźni. Jednakże wielu innych odnosi tę tolerancję także do swoich dziewcząt, kochanek czy konkubin. W ten sposób – i jedni, i drudzy – wyrażają przyzwyczajenie do bycia obiektem ataków i jednocześnie milczącą zgodę na dalsze ekscesy ze strony osoby najbliższej.

We wszystkich państwach, gdzie zidentyfikowano ów problem, wielu mężów i partnerów nie uznaje agresji słownej i fizycznej, kierowanej do nich przez ich kobietę za przejaw przemocy. Podobnie jak ich żony, uważają, że są to drobne incydenty, o których dla świętego spokoju należy zapomnieć. Mężczyźni ci są przekonani, że tego rodzaju wydarzeń nie powinno się traktować jako przejawów stosowania przemocy.

Zobacz też: Przemoc w rodzinie - czy kobieta jest zawsze ofiarą?

Jak agresja partnerki wpływa na zdrowie mężczyzny?

Decydujący głos w sprawie występowania syndromu maltretowanego męża mieli seksuolodzy. W swojej praktyce leczniczej zajmują się bowiem licznymi przypadkami bitych, lżonych oraz w różny sposób dyskryminowanych mężów i partnerów. Wielokrotnie rozpoznawali i rozpoznają związek przyczynowy między przemocą ze strony kobiet a zaburzeniami psychicznymi i popędowymi u mężczyzn.

W wyniku silnej presji fizycznej i psychicznej wywieranej przez partnerki pacjenci podupadali na zdrowiu.

Długotrwały stres nieudanego pożycia wywoływał depresje oraz ciężkie urazy psychiczne, niekiedy powiązane z myślami lub próbami samobójczymi. Wśród tych zaburzeń psychoterapeuci wyodrębnili zespół stresu pourazowego (posttraumatic stress disorder: PTSD).

Główne elementy składowe syndromu maltretowanego męża

Współcześnie za główne elementy składowe syndromu maltretowanego męża uważa się:

  • agresję słowną (ośmieszanie, lekceważenie, upokarzanie prowadzące niekiedy do „kastracji psychicznej” partnera),
  • agresję fizyczną (zadawanie uderzeń, powodowanie ran i okaleczeń, używanie niebezpiecznych przedmiotów, w tym między innymi broni gazowej lub palnej, usiłowanie pozbawienia życia),
  • agresję seksualną (akty sadystyczne, zmuszanie do akceptowania kochanka i jawne współżycie z nim, zmuszanie do zachowań dewiacyjnych, gwałcenie),
  • agresję o charakterze ekonomicznym (odbieranie mężowi zarobionych przez niego pieniędzy, utrudnianie rozwoju kariery zawodowej, zaniedbywanie jego podstawowych potrzeb materialnych, wpędzanie rodziny w długi itp.).

Zobacz też: Druga płeć, czyli jak dawnej traktowano kobiety?

Fragment pochodzi z książki „Przemoc stosowana przez kobiety” autorstwa M. Cabalskiego (Impuls 2014). Publikacja za zgodą wydawcy.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (7)
/05.07.2019 01:15
Do Pana 58 lat - mam podobny przypadek, od 8 lat mieszkamy za czynsz u mojej rodziny, teraz mam niebieską kartę, bo stosuje przemoc razem z moim wujem właścicielem mieszkania - po 8 latach darmochy odważył się, aby zawrzeć ze mną umowę najmu na dodatkowe 500 zł ( oczywiście przez 8 lat ani razu nie był w mieszkaniu, ale teraz stosuje przemoc). Mieszkanie w Warszawie, oddane z umeblowaniem, nówka sztuka, 100 metrów pod lasem, 5 min. na piechotę od centrum handlowego, do centrum miasta samochodem bez korków 15 minut, autobusem 30 min. (są takie miejsca w Warszawie). Kiedy byłem w depresji kilka razy żona biła mnie, ale psycholog jej wytłumaczył, że spadło na nią za wiele w jednym momencie, w wigilię Bożego Narodzenia pobity przez teścia i teściową na oczach 3 letniej córki.Moja rodzina nie widzi dzieci, żona do swoich rodziców wywozi kiedy chce. Przy awanturach zamyka drzwi, zasłania ciałem, zdziera mi okulary i twierdzi, że się mnie boi. Dzielnicowy i kurator mnie wspierają, zobaczymy co sąd rodzinny.
/01.05.2019 10:07
Codzienny seks powinien być obowiązkiem żony. Oczywiście zakładam czystość męża. Ten warunek daje taką motywację dla faceta, że sama doceniłaby tego efekty. Jej zadaniem jest też dbać o siebie. Wspólne działania w każdej dziedzinie. Ot recepta. Układu zależności finansowej czy mieszkaniowej nie porównujmy ze związkiem. Przemoc pojawia się zazwyczaj u osób pozbawionych uczuć, więc wnioski trzeba wyciągać szybko aby nie karmić tego zjawiska
/31.01.2019 20:34
"W skład zespołu IPV w stosunku do mężczyzny wchodzą takie zachowania, jak nieodzywanie się do niego (tzw. ciche dni), odmowa stosunków intymnych, niegotowanie posiłków czy bojkot wykonywania innych czynności domowych." - znaczy że co? jak kobieta nie gotuje i nie robi za pełnowymiarową sprzątaczkę to się znęca??
POKAŻ KOMENTARZE (4)