Nauka/fot. Fotolia

Jak pomóc uczniowi z zespołem Aspergera?

U dziecka z zespołem Aspergera występuje szereg zaburzeń związanych z komunikacją. Uczeń dotknięty tym syndromem zazwyczaj pragnie uczestniczyć w życiu społecznym, rodzinnym czy klasowym, ale nie potrafi tego zrobić. W tym artykule znajdziesz praktyczne wskazówki do pracy z takim uczniem.
/ 14.03.2013 14:31
Nauka/fot. Fotolia

Unikanie komunikacji z rówieśnikami

Zaburzenia społeczne u ucznia ze zdiagnozowanym zespołem Aspergera manifestują się tym, że przebywając w grupie rówieśniczej, jest on jakby obok niej:

  • nie włącza się w rozmowy, chyba że akurat ktoś poruszył jeden z jego ulubionych tematów;
  • nie uczestniczy w zabawach i grach zespołowych, obraża się, szybko zniechęca i poddaje lub ćwiczy we właściwy dla siebie, dość specyficzny sposób;
  • może się wydawać, że nie jest zainteresowany grupą, a z upływem czasu jego samotność, izolacja i swoistego rodzaju odmienność mogą być coraz bardziej zauważalne.

Dziecko takie jest czasami bardzo uparte i złośliwe, daną czynność wykonuje na swój sposób, bywa głuche na prośby nauczyciela i wołania rówieśników. Gdy pozbawi się je natomiast możliwości wykonywania jakiegoś zadania, nieoczekiwanie i z dużym impetem, a czasem nawet z agresją wybucha. Może jednocześnie wykonywać wiele niepotrzebnych czynności lub je powtarzać, nie zważając na otoczenie i jego reakcje.

Zaburzenia rozwoju społecznego u ucznia z ZA

Zaburzenia rozwoju społecznego to druga grupa objawów osiowych, obok zaburzeń komunikacyjnych oraz stereotypowych zachowań i zainteresowań, które ze stuprocentową przewidywalnością mogą wystąpić – w formie mniej lub bardziej nasilonej – u każdego dziecka z zespołem Aspergera.

Na ogół jednak jest tak, że nieprawidłowości w tym obszarze uwidaczniają się najmocniej. Są z jednej strony trudne do zaakceptowania przez społeczeństwo i najbliższych, a z drugiej – dziecku cierpiącemu na to zaburzenie ciężko jest się z nimi zmagać, żyć i funkcjonować na co dzień.

W odniesieniu do zaburzeń kontaktów społecznych u ucznia z ZA należy pamiętać szczególnie o jego niezdolności do rozumienia reguł społecznych i wchodzenia w nie. Takie dziecko nie rozumie norm, które zwyczajowo przyjęły się w społeczeństwie i których na ogół nie trzeba tłumaczyć, np. mówienia „dzień dobry” sąsiadom z bloku, ustępowania miejsca w autobusie osobom starszym. Trzeba mu je wytłumaczyć, omówić z nim sytuację społeczną i przedstawić jedno odpowiednie rozwiązanie tego problemu.

Rozumienie złożonych reguł społecznych przysparza takiemu dziecku jeszcze więcej problemów. Jest to wyraźne szczególnie wówczas, gdy ujawnia ono chęć uczestnictwa w zabawie z innymi. Otóż nie potrafi ono podporządkować się regułom w niej panującym. Charakterystyczna jest sytuacja, w której narzuca ono bawiącym się swój styl lub kłóci się, burząc zabawę, ponieważ wszystko jak dotąd toczy się niezgodnie z jego intencjami.

Nauczycielu, pamiętaj, że osoby z ZA muszą uczyć się umiejętności społecznych drogą intelektualną, ponieważ nie mają one wyczucia społecznego oraz intuicji. Każdego dnia przedstawiaj na bieżąco dokładnie swoje oczekiwania i zasady dotyczące właściwego zachowania się, zarówno w trakcie lekcji, jak i w czasie wolnym, np. na przerwie, ale i podczas apelu czy wycieczki szkolnej. Jednym słowem, wszędzie tam, gdzie może w danej sytuacji znaleźć się twój uczeń z ZA. Zwracaj uwagę na jego trudności w czynnym uczestniczeniu w życiu społecznym swojej rodziny czy klasy. Angażuj go do różnego rodzaju przedsięwzięć klasowych, zwłaszcza gdy może to być związane z tego zainteresowaniami. Dobrze pokierowany, przyczyni się do sukcesów klasy lub nawet szkoły na polu informatycznym, matematycznym, historycznym, plastycznym czy technicznym.

Jak zdiagnozować zespół Aspergera?

Integracja dziecka z ZA z resztą grupy

Dziecko dotknięte tym syndromem zazwyczaj pragnie uczestniczyć w życiu społecznym, rodzinnym czy klasowym, ale nie potrafi tego zrobić. Nie potrafi zainicjować włączenia się do danej grupy. Oczekuje od nauczycieli pomocy i wskazówek, pewnej mapy z gotowymi rozwiązaniami, pokazującymi, jak można bezpiecznie wejść do grupy i w niej działać. W szkole, w trakcie przerw nierzadko można zaobserwować taką sytuację: stoi grupka zaprzyjaźnionych kolegów i koleżanek. Śmieją się beztrosko, wymieniają naklejkami i widać, że jest im dobrze razem. Obok stoi nieśmiały, wycofany chłopiec, który tylko marzy o tym, aby znaleźć się w centrum tej grupy, ale nie wie, jak to zrobić, aby rówieśnicy zechcieli się z nim bawić i go zauważyć. I tu zadanie dla nauczycieli, aby pomóc mu wejść do grupy i się w niej odnaleźć.

Nauczycielu! Zachęcaj dziecko do tego, by uczestniczyło w zajęciach rozwijających jego zainteresowania – jest to szansa na zdobycie pozycji wśród rówieśników.

 Mobilizuj je do aktywnej socjalizacji, czyli podczas zajęć w klasie, w małych grupkach przy opracowaniu zadanego tematu angażuj dziecko z ZA do pracy i ograniczaj jednocześnie czas spędzony na zajmowaniu się swoimi sprawami w odosobnieniu. Chroń je za wszelką cenę przed wyśmiewaniem przez rówieśników, np. w czasie przerw. Staraj się modelować zachowania innych dzieci w stosunku do niego. Inni przecież nie zawsze wiedzą, jak reagować na niezwykłe zachowania osoby z ZA. Pochwal innych uczniów, gdy wykazują wsparcie dla takiej osoby.

Zwróć również uwagę na jego opór przed inicjowaniem i podtrzymywaniem kontaktu społecznego, np. rozmowy z rówieśnikami. Uczeń ze zdiagnozowanym ZA, oprócz tego, że ma z tym poważne trudności, wykazuje również niewielką zdolność do inicjowania i podtrzymywania rozmowy. Ma zazwyczaj dobrze rozwiniętą mowę, ale duże problemy z trafnym i taktownym porozumiewaniem się.

Gdy dziecko w niezamierzony sposób ujawnia brak taktu w stosunku do rozmówcy lub, co gorsza, obraża go, wówczas konieczne jest wyjaśnienie mu, dlaczego jego reakcja była niewłaściwa oraz jakie zachowanie byłoby pożądane i prawidłowe.

Łatwiejsza komunikacja

Uwzględniaj jego nie zawsze wystarczającą obecność fizyczną w wybranych sytuacjach dnia codziennego. Chodzi tu o to, że uczeń z ZA często mówi na przykład w kierunku drugiego człowieka zamiast do niego. Nie zdaje sobie sprawy, że stojąc tyłem do rozmówcy, nie można zaczynać konwersacji, bo jest to niegrzeczne i może być źle odebrane. Oprócz tego, nawet jeżeli stanie przodem do osoby, z którą rozmawia, to często bywa tak, że nie nawiązuje z nią kontaktu wzrokowego. Patrzy nie w jej oczy, tylko jakby przez człowieka. Rozmówcy wydaje się wtedy, że jest dzieckiem niegrzecznym i lekceważącym. Nauczycielu, przypominaj swojemu uczniowi o nawiązywaniu kontaktu wzrokowego i staniu przodem do rozmówcy, przypominaj mu w ten sposób: „Patrz na mnie, proszę, kiedy mówisz do mnie. Popatrz mi w oczy”.

Zaburzenia rozwoju społecznego – objawy:

  • Trudności w inicjowaniu i podejmowaniu udanych interakcji rówieśniczych. Obserwując podopiecznych z tym zaburzeniem, zauważyłam, że często nie potrafią nawiązywać znajomości, zainicjować rozmowy i że cierpią z tego powodu. Część z nich jest już tak bardzo sfrustrowana brakiem przyjaciela czy kolegi, iż deklaruje, że nie potrzebuje ich w ogóle. Dziecko takie może również nie nawiązywać lub nie podtrzymywać kontaktu wzrokowego. Takim zachowaniem może wzbudzić nieufność u rówieśników, gdyż może być odbierane jako osoba, której nie zależy na przyjaźni. Może być nadmiernie ufne, łatwowierne czy po prostu naiwne – uwierzyć we wszystko, co mu zostanie powiedziane, stać się również łatwą ofiarą żartów innych dzieci. Nie można od niego oczekiwać, że będzie wylewne i odwzajemniać emocje. Może mieć poważne trudności z rozpoznawaniem zarówno swoich, jak i cudzych stanów emocjonalnych; nie ma zdolności do uczuciowego utożsamiania się z inną osobą. U części uczniów z ZA można zaobserwować nadmierny infantylizm, lub przeciwnie – zbytnią, jednak zazwyczaj pozorną dojrzałość związaną na przykład z pedantyczną mową, specyficznymi i bardzo wąskimi zainteresowaniami. Skoncentrowanie się na własnym świecie, na swoich zainteresowaniach sprawia, że takie dzieci odbierane są jako egocentryczne, narcystyczne. Jest im zazwyczaj trudno oderwać się od swoich spraw i zainteresowań; są skupione przede wszystkim na sobie. Mogą mieć również trudności z przestrzeganiem dystansu fizycznego i nadmierną nachalnością lub być po prostu nieśmiałe i wycofane.
  • Problematyczne zachowania związane z agresją wobec innych i/lub siebie. Dziecko ze zdiagnozowanym ZA może manifestować pewne cechy nadpobudliwości, impulsywności, wpadać w podobne stany, jakie obserwuje się u osób z ADHD. Może być bardziej niż jego rówieśnicy narażone na stres, frustrację, a w skrajnych sytuacjach – na depresję spowodowaną bardzo niską samooceną. Obniżony nastrój może sprzyjać nadmiernemu krytycyzmowi wobec siebie. Frustracja, gniew i zdawanie sobie sprawy z własnej odmienności mogą być przyczyną pojawiania się zachowań agresywnych w stosunku do rówieśników i dorosłych, bez względu na to, czy są to osoby znane, czy też nie. Trzeba jednak zwrócić szczególną uwagę na dzieci, które kierują wobec siebie zachowania o charakterze autoagresywnym. Mogą u nich wystąpić takie objawy, jak: zanieczyszczanie się, samookaleczenia, uderzanie głową o ściany czy podłogę lub rozdrapywanie małych ranek na ciele. W starszym wieku natomiast dominuje autoagresja werbalna, czyli obciążanie się winą, obrzucanie wyzwiskami, z planowaniem samobójstw włącznie.
  • Zaburzenia lękowe o charakterze fobii społecznej. Wszyscy posiadamy wrodzoną zdolność i predyspozycję do łączenia się w grupy, wytwarzania więzi międzyludzkich. Osoby z ZA natomiast zazwyczaj nie odczuwają chęci kontaktu z innymi lub wręcz go unikają. Na skutek niepowodzeń związanych z niemożnością dotarcia do grona rówieśników mogą się rozwijać (lecz to nie jest reguła) zaburzenia lękowe o charakterze fobii społecznej. Owe zaburzenia mogą z kolei manifestować się niechęcią lub nawet wycofaniem z: konieczności publicznego wypowiadania się, pisania w obecności innych, uczestniczenia w spotkaniach towarzyskich bądź skorzystania z telefonu, komunikacji miejskiej czy toalety publicznej. Współwystępować mogą również objawy somatyczne, takie jak: przyspieszone bicie serca, pocenie się, zawroty głowy, mdłości, bóle głowy, szum w uszach, mało wyraźna mowa. Należy jednak pamiętać, że nie wszystkie dzieci z ZA mogą przejawiać zaburzenia lękowe. Na ogół są one skutkiem innych negatywnych doświadczeń społecznych.
  • Niekontrolowane, specyficzne zachowania i współruchy. Czasami uczeń z ZA może przejawiać dziwne zachowania, tzw. współruchy, np. ruchy rąk i nóg, mimiczne czy złożone manieryzmy ruchowe całego ciała. Najczęściej zaburzenia te związane są z zakłóceniami w odbiorze i przetwarzaniu bodźców zmysłowych (integracji sensorycznej). Inne możliwe przyczyny występowania manieryzmów to nadruchliwość lub zaburzenia kompulsywne połączone z wysokim poziomem lęku.
  • Dość specyficzny wygląd zewnętrzny. Może być tak, że dziecko dotknięte tym zespołem może ubierać się ekscentrycznie, oryginalnie, żeby nie powiedzieć, iż niechlujnie. Nie przywiązuje wagi do tego, co jest modne. Może mieć również trudności z utrzymywaniem higieny osobistej. Mycie się może być po prostu zabiegiem na tyle nieprzyjemnym, że aż bolesnym. Obserwując osoby z ZA, wielokrotnie odnotowuję ich niezgrabność ruchową: zaburzenia koordynacji i wady postawy. Można u nich zauważyć również albo dużą gibkość, wiotkość ciała, albo wzmożone napięcie mięśniowe. Te cechy świadczą także o zaburzeniach integracji sensorycznej i w takiej sytuacji należałoby wysłać takie dziecko na diagnozę idącą w tym kierunku.

 Praktyczne wskazówki do pracy z uczniem z ZA:

  • Nie wymagaj od ucznia z ZA, że będzie spontanicznie okazywał uczucia lub że będzie nadmiernie empatyczny w stosunku do Ciebie czy swoich kolegów i koleżanek z klasy. Jeżeli jednak zauważysz u niego zachowania empatyczne czy współczujące, zawsze je nazwij i pochwal go – w ten sposób pomożesz mu zrozumieć, czego inni oczekują od niego, jakie zachowania są społecznie pożądane. Po każdym konflikcie, który wybuchł pomiędzy dzieckiem z ZA a innym uczniem, staraj się tłumaczyć, co czuje on sam, obrażony kolega i co ty czujesz w tej sytuacji. Zawsze sprawdzaj, czy uczeń zrozumiał Ciebie i Twój wywód.
  • Otocz ucznia cierpiącego na ten zespół fachową, aczkolwiek dyskretną opieką. Pamiętaj, że może się on stać łatwym obiektem zaczepek, prowokacji czy nawet chuligańskich wybryków ze strony rówieśników, gdy ten obrazi ich lub użyje przypadkiem niecenzuralnego słowa. Uczeń taki nie zawsze bowiem zdaje sobie sprawę z tego, co mówi, w jaki sposób i do kogo.
  • Pracuj nad poprawą u niego zachowań nieakceptowanych przez otoczenie. Zawsze przy tym wspieraj go oraz miej dużo cierpliwości i zrozumienia.
  • Jeżeli planujesz pracę w grupie czy parach, to bądź czujny; staraj się, aby uczeń z ZA zawsze miał, z kim wykonywać dane zadania. W przeciwnym razie będzie się pogłębiać jego izolacja w środowisku klasowym i szkolnym, a to z kolei będzie niekorzystnie wpływać na jego rozwój. Oprócz tego zawsze pamiętaj o asymilacji takiego dziecka ze środowiskiem w każdej sytuacji: na lekcji, w trakcie przerwy, przebierania się w szatni, w bibliotece, na stołówce czy w czasie wycieczki klasowej. Budowanie i podtrzymywanie kontaktów społecznych jest najważniejsze i zarazem najtrudniejsze dla dziecka ze zdiagnozowanym ZA.
  • Jeżeli zauważysz u niego nagromadzony lęk czy opór związany z kontaktami społecznymi lub czymś innym, to absolutnie nie bagatelizuj tego. Pamiętaj, że fobia nie jest cechą osób z ZA, ale współwystępującym problemem, który może skomplikować i tak już trudne życie twojego ucznia.
  • Staraj się zachowywać cierpliwość i w miarę możliwości wyrozumiałość, gdy uczeń wpada w złość lub agresję. Staraj się usuwać z jego pola widzenia bodźce wywołujące taki stan. Po opanowaniu sytuacji zawsze próbuj wytłumaczyć, co spowodowało złość. Ucz go alternatywnych sposobów rozładowywania złości i agresji. Pamiętaj, że pozytywne wzmocnienia zawsze pomagają!
  • Czynnie współpracuj z rodzicami ucznia, bo to oni są zazwyczaj największą skarbnicą wiedzy na temat swojego dziecka i na pewno podpowiedzą, jak oni postępują w sytuacji, z którą ty sobie nie radzisz. Pamiętaj, że działania wychowawcze podejmowane w szkole i w domu powinny być spójne i konsekwentne. Nie zapominaj, że rodzice są w znacznie trudniejszej sytuacji niż ty – oni mają dziecko z ZA na co dzień.
  • Pomóż rodzicom zaplanować skuteczną strategię pomocy i kontroli nad utrzymywaniem higieny osobistej i estetycznego wyglądu zewnętrznego dziecka z tym zespołem.

Jak możesz pomóc swojemu uczniowi w zakresie kompetencji społecznych?

  • Wprowadź szeroko rozumianą terapię kontaktu. Chodzi tu o nie izolowanie takiego dziecka od społeczeństwa, ale wręcz odwrotnie – o stymulowanie jego rozwoju społecznego poprzez przebywanie w grupie rówieśniczej i obserwowanie prawidłowych wzorców zachowań.
  • Wprowadź również trening komunikacji społecznej, zarówno bezpośredniej, czyli naukę komunikowania się z rówieśnikiem, jak i pośredniej, tj. za pomocą listu, telefonu czy Internetu. Możesz te zajęcia prowadzić w ramach godziny wychowawczej. Ucz dziecko z ZA między innymi zachowań właściwych i pożądanych dla danej sytuacji społecznej, czyli na przykład tego, jak zachować się w teatrze, kinie, muzeum, u lekarza, w kościele, w sklepie. Rozwijaj umiejętność rozumienia innych ludzi, siebie i sytuacji społecznych oraz norm i wzorów interpersonalnych i kulturowych. Wprowadź pewnego rodzaju rewalidację w zakresie inteligencji emocjonalnej, empatii, dopasowywania się emocjonalnego do innych.
  • Poproś o pomoc pedagoga szkolnego lub psychologa, który mógłby poprowadzić z grupką dzieci tak zwany trening umiejętności społecznych, który związany jest z coraz bardziej samodzielnym funkcjonowaniem w pozadomowych sytuacjach społecznych: w szkole, na ulicy, w sklepie, u lekarza, na poczcie i we wszystkich innych miejscach użytku publicznego. Jest to forma pomocy zalecana dla nieco starszych dzieci ze zdiagnozowanym ZA. Cele takiego treningu to: poszerzenie wiedzy o umiejętnościach społecznych, nabycie umiejętności behawioralnych oraz jakościowa zmiana doświadczenia – redukcja napięcia i lepsza samoocena w sytuacjach społecznych. W programie takiego treningu na ogół proponuje się wyrobienie podstawowych umiejętności, czyli: zawierania znajomości, słuchania, pytania, odmawiania, inicjowania rozmowy, dyskutowania, reagowania na krytykę i jej wypowiadania, radzenia sobie z uczuciami i ich wyrażania, np. gniewu i rozczarowania, jak również mówienia komplementów. Każda umiejętność ćwiczona jest kilka razy. Ostatnie zajęcia przeznaczone są z kolei na przeniesienie wyuczonej aktywności na sytuację zewnętrzną, tak żeby uczeń mógł zmierzyć się z rzeczywistością.

Nauczycielu, sam wiesz najlepiej, jak trudnym i zarazem ważnym elementem prawidłowego funkcjonowania każdego młodego człowieka jest nabycie i podtrzymywanie prawidłowych interakcji z innymi. Dziecko z ZA ma tę funkcję upośledzoną, co w dużym stopniu robi z niego ufoludka, kosmitę z innej planety. Pomóż mu w tej dziedzinie, a przekonasz się, jak podwyższy się jego samoocena, jak nabierze chęci do życia w społeczeństwie, nauki, w ogóle do poznawania świata.

Zaburzenia komunikacyjne u dziecka z zespołem Aspergera

Dziecko z tym zaburzeniem może nie rozumieć poleceń wyraźnie podawanych do całej klasy oraz treści lektur szkolnych, wierszy czy opowiadań, nie koncentrować się na szczegółach, a także nie zachwycać się pięknymi, barwnymi opisami przyrody lub nie śledzić z zapartym tchem wątku miłosnego w bestsellerowej książce.

Kiedy mowa jest o ZA, już w samej charakterystyce może być wzmianka o takim kryterium jak „specyficzne zaburzenia komunikacyjne”. Zaburzenia te to, oprócz trudności w nawiązywaniu kontaktów społecznych oraz sztywnych, stereotypowych zachowań i zainteresowań, jeden z osiowych objawów. Najogólniej rzecz biorąc, zaburzenia komunikacyjne to:

  • brak opóźnienia w rozwoju mowy, a nawet wyjątkowo dobry jej rozwój, przy jednoczesnej nieumiejętności komunikowania się w sposób niewerbalny: językiem ciała, tonem głosu i gestem. Często wydaje się, że dziecko mówi „w kierunku”, a nie „do” słuchającego, co wywołuje sporą irytację;
  • widoczne ograniczenia w zakresie zdolności do inicjowania
    i/lub podtrzymywania rozmowy, monotonny, mentorski sposób mówienia – nie występuje typowa „melodyka” wypowiedzi;
  • dosłowne, literalne rozumienie i używanie języka, upośledzona zdolność rozumienia ironii i innych elementów „podtekstu” obecnych w komunikacji, bardzo bogate niekiedy słownictwo, nieidące w parze ze zrozumieniem wypowiedzi, częste czytanie bez zrozumienia treści.

Wyliczając kolejne trudności, jakie napotykają na swojej drodze komunikacyjnej uczniowie z ZA, nie sposób nie zwrócić szczególnej uwagi na:

  • nieporozumienia w kontakcie interpersonalnym – u dzieci z ZA nie obserwuje się istotnych opóźnień w rozwoju mowy czynnej, tak jak to ma miejsce u dzieci cierpiących na zaburzenia z tego samego spektrum, czyli z autyzmem. Mimo jedynie niewielkich zaburzeń mowy, bo zazwyczaj zupełnie typowych, takich jak: seplenienie, reranie, jąkanie się, rzadziej echolalii, charakteryzują się specyficznymi zaburzeniami kompetencji komunikacyjnych. Zaburzenia te są bardzo charakterystyczne dla zespołu Aspergera i mogą stać się przyczyną licznych trudności, frustracji i nieporozumień w kontaktach z otoczeniem;
  • perfekcjonizm wypowiedzi – uczeń dotknięty tym syndromem posługuje się językiem literackim, dobiera, wręcz „cedzi” słowa, używa „kwiecistego języka” nawet w momentach zwykłej rozmowy z kolegą na szkolnym korytarzu. Sprawia wrażenie osoby przemądrzałej, ponieważ buduje zdania, dokładnie dobierając słowa lub używa takich, których znaczenia sam nie do końca rozumie, a już z całą pewnością jego rozmówca, czyli rówieśnik. Może być również tak, że wypowiada się sloganami, charakterystycznymi sformułowaniami zaczerpniętymi z ulubionego filmu bądź kreskówki. Przy tej okazji właśnie mogą się pojawiać echolalia (bezpośrednie lub odroczone), czyli powtarzające się słowo lub ciąg słów, zdanie bądź zdania. Takie dziecko nie zwraca się do kolegi po imieniu czy pseudonimie szkolnym – używa pełnego imienia i nazwiska danej osoby. Często nie zdaje sobie sprawy z tego, że jeżeli po raz kolejny widzi w danym dniu swojego kolegę, to nie musi znowu mówić mu „cześć” na przywitanie. Dziecko z ZA nierzadko może również używać słów wymyślonych przez siebie (neologizmów). Jego zdaniem owe neologizmy lepiej charakteryzują daną czynność czy przedmiot. Może się też posługiwać językiem mówionym, ale nie w celu zwykłego porozumiewania się, dogadania z drugą osobą, tylko przemawiania, pewnego rodzaju słowotoku. Niejednokrotnie nie zwraca uwagi na to, czy ktoś go w danym momencie słucha. Po prostu mówi to, co musi powiedzieć bez względu na kontekst społeczny;
  • zaburzenia prozodii, która jest cechą mowy umożliwiającą nadawanie wypowiedziom barwy i tonu – dziecko z ZA może mówić dość monotonnie, jego mowa może być pozbawiona kontroli, nadmiernie przyspieszona bądź zwolniona, nieakcentująca końca zdania czy zdania pytającego. Wypowiedzi mogą być arytmiczne, przerywane, z nieprawidłową intonacją, często wykrzyczane lub mówione po cichu. Może wydawać się, że uczeń taki mówi bez żadnych emocji, oschle, przedstawia tylko suche fakty, często na jednym wdechu;
  • zaburzenia kompetencji dialogowych – dziecko z ZA nie rozumie sygnałów płynących z mowy pozajęzykowej. Nie odczytuje mimiki twarzy i gestów ciała rozmówcy. Może mieć w zwyczaju zasypywanie nowo poznanej osoby wieloma pytaniami lub, co ciekawsze, opowiadanie bez końca o swoich potrzebach, pasjach, zainteresowaniach, nawet gdy rozmówca próbuje zmienić temat. Bywa też odwrotnie, tzn. może być osobą małomówną, zamkniętą w sobie i z bladą mimiką twarzy. Poza tym nie zdarza się, aby spontanicznie rozpoczynało konwersację; jedynie półsłówkami odpowiada na pytania. Ucznia z ZA może nie interesować również to, czy rozmówca chce słuchać jego długich wywodów, np. o dinozaurach, mapach, planetach, historii i rozkładach jazdy komunikacji miejskiej. Szkopuł tkwi również w tym, że nie lubi on słuchać. Podczas rozmowy, nawet gdy słucha, może siedzieć tyłem do rozmówcy lub w międzyczasie wykonywać jakieś inne czynności. Jest w związku z tym często odbierany jako ignorant, który słucha tylko wtedy, gdy sam mówi, ale tak w rzeczywistości nie jest. Osoba, która mu się zwierza, nie może liczyć na wsparcie czy radę, ponieważ sprawy emocjonalne i związane z empatią nie są dla niego zrozumiałe. Może być z tego względu odbierany jako egoistyczny, narcystyczny, wpatrzony w siebie.
  • nadmiernie konkretne rozumienie języka – gdy jakiś kolega zapyta dziecko z ZA w ten sposób: „Czy masz gumkę?” (w podtekście: „czy pożyczysz ją”), odpowie: „Tak, mam”, i przejdzie nad tym do porządku dziennego, czyli wykonywania innych czynności, nie pożyczając. Nie zdaje sobie sprawy z tego, że proszący kolega czeka na gumkę. Dzieje się tak, ponieważ do dziecka z tym zaburzeniem należy mówić jasno, dokładnie precyzując, o co chodzi. Aby pożyczyło gumkę, pytanie powinno brzmieć: „Pożycz mi, proszę, gumkę?”.

Praktyczne wskazówki dla specjalistów wspierających ucznia z ZA:

•  Należy pamiętać o przekazywaniu komunikatów jednoznacznych, krótkich, sugestywnych, zwięzłych. Należy je kierować do konkretnego dziecka i dopytywać je, czy zrozumiało informację. Jeżeli zachodzi potrzeba, aby użyć wyrazu na przykład bliskoznacznego czy przenośni, należy się upewnić, że zrozumiało tego rodzaju słowo. Należy robić również przerwy między wypowiadanymi zdaniami, tak by dać mu możliwość na ich przetworzenie. Nie można przekazywać zbyt wielu informacji, a gdy chodzi o polecenia, to wystarczy jedno; wówczas jest pewność, że dziecko je wykona.


  • Zawsze trzeba dopytywać ucznia, czy zrozumiał polecenie, i prosić, aby spróbował wyjaśnić je swoimi słowami.
  • Nie należy zwracać nadmiernej uwagi na ton lub melodię głosu dziecka z ZA. Tego typu uwagi wygłaszane na forum klasy mogą tylko pogorszyć sytuację. W tej kwestii może pomóc jedynie specjalista zajmujący się wymową, czyli logopeda lub neurologopeda.
  • Jeżeli uczeń dotknięty tym zaburzeniem lepiej i szybciej przyswaja polecenia w formie pisemnej, to należy mu je dyskretnie zapisywać w jego notesie położonym na ławce w dużym skrócie oraz w jasnej formie. Wtedy będzie efektywniej pracował i przyswajał poznaną wiedzę. Jest to tak zwana forma ułatwionej komunikacji, polegająca na wypisywaniu krótkich poleceń do wykonania w danym dniu. A jeżeli nie potrafi jeszcze czytać, to warto wprowadzić piktogramy, czyli kolorowe ilustracje przedstawiające czynności do wykonania w danym dniu. Dzięki tej metodzie dziecko uczy się porządkować świat i rozumie związki przyczynowo-skutkowe.
  • Może zdarzyć się również tak, że uczeń z ZA niechcący zrani lub obrazi nauczyciela niefortunnym sformułowaniem. Należy być bowiem świadomym tego, że takie dziecko często mówi dokładnie to, co myśli, nie przebierając w słowach. Po powrocie z wakacji może śmiało powiedzieć do swojej wychowawczyni na przykład tak: „Ale pani zmieniła się! Na gorsze. Przytyła pani?!”, zamiast taktownie: „Ładnie pani wygląda”. Nie należy zatem krzyczeć na nie, ale wyjaśnić znaczenie słów i to, jaką reakcję emocjonalną u nauczyciela wywołała jego niefortunna wypowiedź.
  • Nie można zakładać, że jeżeli uczeń zapatrzony jest w obraz na ścianie czy uchylone okno lub siedzi bokiem do nauczyciela, to znaczy, że nie słucha i nie uczestniczy w toku lekcyjnym. Czasem takiemu dziecku łatwiej jest odbierać informacje, nie angażując wzroku. W ogóle kontakt wzrokowy z nim jest bardzo często ograniczony lub też nie nawiązuje go w żadnej sytuacji społecznej. Hałasy dobiegające z korytarza szkolnego czy z ulicy mogą je łatwo rozproszyć. Dlatego jeżeli nauczyciel kieruje informację do niego, musi być pewien, że za ścianą nie odbywają się zajęcia z wychowania fizycznego lub próba chóru.
  • Należy raz na jakiś czas organizować zajęcia, na których będzie można wyjaśnić znaczenie niektórych słów, przysłów, powiedzeń czy metafor. To z całą pewnością ułatwi dziecku z ZA pracę.
  • Należy umożliwiać mu realizowanie swoich pasji i czasami (najlepiej na przerwie międzylekcyjnej) pozwolić mu na to, aby mogło nam opowiedzieć o swoich zainteresowaniach. Należy jednak nie dopuścić do sytuacji, kiedy będzie mogło zawsze, gdy tylko będzie mieć okazję, mówić o nich. Można jego zainteresowania wykorzystać do nauki na przykład liczenia, choćby ulubionych dinozaurów, bo jest to milsze niż liczenie nudnych patyczków czy na liczydłach.

Komunikacja z dzieckiem z ZA

Z własnego doświadczenia wiem, że dla dziecka z ZA nie trzeba wprowadzać alternatywnych sposobów komunikacyjnych, gdyż w lepszy czy gorszy sposób, bardziej lub mniej czytelny, jest w stanie komunikować się ze światem. Należy mu jedynie tę komunikację ułatwić poprzez tłumaczenie różnych zjawisk i sytuacji społecznych lub wprowadzanie na przykład piktogramów, które są systemem znaków obrazkowych służących do rozwijania komunikacji dla osób niepełnosprawnych umysłowo i fizycznie oraz z poważnymi problemami w zakresie rozumienia języka i posługiwania się mową dźwiękową. W pracy z młodszymi dziećmi z ZA ten alternatywny sposób komunikacji jest często wykorzystywany. Służy im między innymi do odnajdywania się w nowej rzeczywistości; wówczas przykleja się obrazki na drzwiach pomieszczeń, z których będą korzystać, np. w nowej szkole na drzwiach sal lekcyjnych, biblioteki, szatni, toalecie itd. Ten sposób komunikacji pomaga również w wyjaśnianiu porządku dnia, strukturyzacji miejsca i rzeczy, co – jak wiadomo – jest niezmiernie ważne dla dziecka z rozpoznanym ZA.

Jasne komunikaty

Niektóre dzieci dotknięte tym zaburzeniem potrzebują dokładnej instrukcji dotyczącej poszczególnych czynności dnia codziennego, aby podołać wszystkim obowiązkom; dlatego należy przygotowywać dla nich szczegółowo opisany schemat postępowania, np. w przypadku spędzania przerw międzylekcyjnych. Taka instrukcja powinna wisieć w ustalonym z dzieckiem miejscu w klasie, a jej podpunkty brzmieć mniej więcej tak:

  • Gdy usłyszysz dzwonek, nie wychodź od razu z klasy,
  • Upewnij się, że nauczycielka skończyła mówić i pozwoliła wychodzić,
  • Czekaj tak długo, aż usłyszysz, że możesz już wstać,
  • Wstań i wyjdź na korytarz,
  • Spaceruj po korytarzu powoli,
  • Podejdź do kolegi z klasy i zacznij rozmawiać z nim. O czym? Wybierz: o twoich ulubionych pociągach, o przeczytanej lekturze, o kolegach z klasy,
  • Podejdź do nauczycielki i zacznij rozmawiać z nią. O czym? Wybierz: o uczniach twojej klasy, o trudnym zadaniu matematycznym, o twoim zachowaniu w trakcie lekcji,
  • Nie zrażaj się, kiedy rozmowa nie powiedzie się tak jakbyś tego chciał,
  • Wróć do klasy, wyciągnij z tornistra kanapkę i zjedz ją,
  • Wyjdź z powrotem na korytarz,
  • Gdy usłyszysz dzwonek, kieruj się powoli do swojej klasy,
  • Zajmij swoje miejsce,
  • Przygotuj książki i przybory do kolejnej lekcji,
  • Słuchaj uważnie tego, co mówi nauczycielka.

Im prościej, krócej i jaśniej będą kierowane uwagi do dziecka z ZA, tym większe prawdopodobieństwo, że je usłyszy, zrozumie i wykona polecenia.

Zobacz też:
Znani ludzie z zespołem Aspergera
9 mitów na temat osób z zespołem Aspergera

Fragment pochodzi z książki „Uczeń z zespołem Aspergera” autorstwa j. Święcickiej (wydawnictwo Impuls). Publikacja za zgodą wydawcy.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/27.06.2018 18:30
Ja mam zespół Aspergera.
/15.04.2017 20:01
Zajęcia edukacyjne dla dzieci z zespołem Aspergera, autyzmem, wolniej rozwijających się. Już od września w Komputrilo Akademii Komputerowej w Warszawie (Gocław), Mińsku Maz., Pruszkowie zapraszamy na programowanie komputerów, grafikę komputerową i nie tylko!
/25.09.2016 21:30
super rady w pigułce,dzięki