POLECAMY

Nie każ mu się „ogarnąć”, „wziąć się w garść” czy przestać narzekać. Chory na depresję potrzebuje wsparcia – jak je okazywać?

Jeśli chcemy wspierać chorego na depresję, powinniśmy unikać pewnych zwrotów i działań. Jakich? Co może przynieść skutek odwrotny od zamierzonego i wywołać w takiej osobie dodatkowe poczucie winy? Zapytałyśmy psychologa.
Marta Słupska / 3 tygodnie temu
Nie każ mu się „ogarnąć”, „wziąć się w garść” czy przestać narzekać. Chory na depresję potrzebuje wsparcia – jak je okazywać? fot. Adobe Stock

Życie z chorym na depresję nie jest łatwe – bliski takiego pacjenta powinien wiedzieć, jak z nim postępować, czego mu nie mówić i jak go wspierać na co dzień (zarówno słownie, jak i fizycznie). Tylko jak pomóc osobie z depresją? Czego potrzebuje, a co może pogłębiać jej stan?

Dorota Wojciechowska – psycholog, psychodietetyk z Fundacji Pomocy Psychologicznej i Edukacji Społecznej RAZEM (www.razem-fundacja.org) – pomaga nam zrozumieć, w jakim stanie jest osoba chorująca na depresję i jak powinniśmy wspierać ją, nie szkodząc i nie wywołując w niej dodatkowego poczucia winy.

Jak rozpoznać depresję u bliskiej nam osoby? Jakie objawy powinny nas zaniepokoić?

Dorota Wojciechowska: Zdarza się, że rozpoznanie depresji u bliskiej osoby stwarza trudności. Depresja często kojarzy się ze smutkiem, apatią, zniechęceniem, wycofaniem. Jej objawy mogą jednak przybierać także inną formę. Osoba chorująca niekiedy staje się drażliwa, wybucha złością. Bywa też tak, że odczuwa różnego rodzaju bóle fizyczne nie mające konkretnego uzasadnienia medycznego.

Wskazówką, że coś dzieje się z naszym bliskim, może być zmiana jego zachowania. Osoba chorująca rezygnuje z dotychczasowej aktywności. To wszystko, co do niedawna sprawiało satysfakcję, zainteresowania, pasje, nagle staje się nieważne. Mogą pojawić się problemy ze snem, wczesne wybudzanie i niemożność ponownego zaśnięcia, utrata apetytu lub paradoksalnie wzmożony apetyt, spadek bądź wzrost wagi.

Depresji towarzyszą też negatywne przekonania na temat siebie, świata i przyszłości, tak zwana triada depresyjna. Czasami czynnikiem wyzwalającym depresję są trudne wydarzenia życiowe, np. rozstanie z małżonkiem czy partnerem, śmierć bliskiej, znaczącej osoby, utrata pracy. Ważne jest także, aby rozróżnić depresję od obniżonego nastroju będącego efektem kryzysu związanego z takimi wydarzeniami, np. z żałobą.

Gdy zmiany w zachowaniu naszego bliskiego się pogłębiają, warto zachęcić go, aby zgłosił się po pomoc do specjalisty.

Dowiedz się więcej: wychwycenie wczesnych objawów depresji znacząco ułatwia jej leczenie. Jak ją zatem rozpoznać?

No właśnie: a jak skłonić osobę, u której podejrzewamy depresję, do tego, by poszła do lekarza?

Gdy podejrzewamy depresję u bliskiej nam osoby, wydaje się naturalne, że chcemy jej pomóc w odzyskaniu dawnej energii życiowej i aktywności. Czasami nasze działania mogą przynieść jednak odwrotny skutek.

Starajmy się raczej zachęcić do wizyty lekarskiej, namówić na konsultację z lekarzem. Nie stosujmy presji, nie potęgujmy często i tak już silnego poczucia winy.

Warto też zaznaczyć, że w przypadku podejmowanych prób samobójczych lub mówienia o takim zamiarze konieczne jest wezwanie pogotowia.

Wspomniała Pani o tym, by nie wywierać presji. Jak zatem traktować osobę, która ma depresję, by jej pomóc, a nie zaszkodzić? Jak z nią rozmawiać i ją wspierać?

Osoby chorujące na depresję często odczuwają poczucie winy ze względu na stan, w jakim się znalazły, mają wyrzuty sumienia. Podkreślanie tego może pogorszyć ich samopoczucie. Okażmy cierpliwość, ciepło, zrozumienie. Postępujmy delikatnie. Tym, na co mamy wpływ, są działania, jakie podejmujemy. Czasami konkretna pomoc może okazać się czynnikiem sprzyjającym powrotowi do zdrowia. Może to być np. towarzyszenie osobie chorej na spacerze czy podczas wizyty lekarskiej.

Należy pamiętać także o tym, że w przypadku ciężkiej depresji, kiedy zostało wdrożone leczenie farmakologiczne, wszelkie nasze wspierające działania mogą być przez chorego odbierane jako zbyt inwazyjne. Po prostu bliskiemu towarzyszmy, bądźmy przy nim, delikatnie sprawdzajmy, czy stosuje się do zaleceń lekarskich, otaczajmy go dyskretną opieką, ale jednocześnie nie wyłączajmy z życia rodzinnego.

Czego nie mówić osobie cierpiącej na depresję? Jakie stwierdzenia i rady dawane takiej osobie mogą przynieść odwrotny od zamierzonego skutek?

Nie umniejszajmy znaczenia stanu, w jakim znajduje się nasz bliski, ale też nie wyolbrzymiajmy go. Zrezygnujmy w podejmowanym z chorym dialogu z wszelkich stwierdzeń typu: „ogarnij się”, „co ty wymyślasz?”, „ludzie maja większe problemy”, „weź się w garść”, „chyba nie znasz prawdziwych zmartwień”, „masz wszystko, co potrzeba do szczęścia, a narzekasz”.

Takie sformułowania  nigdy nie pomagają, a tylko pogarszają stan chorego. Może się on poczuć nierozumiany, odtrącony.

Polecamy też:
Kiedy spadek nastroju i przygnębienie stają się depresją? Oto objawy tej choroby
Elektrowstrząsy, stymulacja nerwu błędnego... depresji nie leczy się wyłącznie lekami. Poznaj inne metody 

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/2 tygodnie temu
sprawdźcie CBD EKSTRAKT KONOPNY! i Dziekuje znajomej, że mi to poleciła <3 Nie bede sie rozpisywac za dużo na stronie można znaleźć info https://konopiafarmacja.pl/glowna/76-konopny-ekstrakt-cbd-cbda-6-bio.html