POLECAMY

Jak osłabić negatywne wspomnienia?

Mózg człowieka nastawiony jest na przechowywanie negatywnych doświadczeń. Niezależnie od ilości przyjemnych wspomnień, to te niekorzystne najczęściej są przywoływane przez umysł. Sprawdź, jak temu zaradzić i wzmocnić pozytywne doświadczenia. Fragment książki "Mózg Buddy".
Jak osłabić negatywne wspomnienia?

Pamięć utajona

Podobnie jak ciało zbudowane jest z tego, co jesz, umysł zbudowany jest z twoich przeżyć. Strumień doświadczenia stopniowo rzeźbi twój mózg, w ten sposób kształtując umysł. Niektóre rezultaty można sobie wyraźnie przypomnieć: To robiłem zeszłego lata; tak czułem się, kiedy byłem zakochany. Ale większość procesu kształtowania umysłu pozostaje nieświadoma. Jest to pamięć utajona, obejmująca twoje oczekiwania, modele związków, skłonności emocjonalne i ogólne spojrzenie na życie. Pamięć utajona tworzy wewnętrzny pejzaż umysłu – jakie to uczucie być tobą – w oparciu o powoli akumulujące się pozostałości przeżytych doświadczeń.

W pewnym sensie te pozostałości można podzielić na dwa rodzaje: te, które są korzystne dla ciebie i innych oraz te, które są szkodliwe. Parafrazując Właściwe Dążenie, część buddyjskiej Szlachetnej Ośmiorakiej Ścieżki, powinieneś tworzyć, zachowywać i wzmacniać korzystne utajone wspomnienia, a zapobiegać, eliminować lub osłabiać te szkodliwe.

Mózg nastawiony na negatywne doświadczenia

Ale pojawia się problem: mózg nastawiony jest na wyszukiwanie, rejestrowanie, przechowywanie, przywoływanie i odtwarzanie nieprzyjemnych doświadczeń; jak już powiedziałem, jest jak rzep na negatywne zdarzenia, i jak teflon na pozytywne. W rezultacie, nawet kiedy pozytywne doświadczenia są liczniejsze niż negatywne, zbiór negatywnych wspomnień utajonych powiększa się szybciej. Wówczas poczucie, jak to jest być tobą, może nabrać niezasłużenie posępnego i pesymistycznego charakteru.

Przeczytaj też: Wspomnienia zmieniają naszą percepcję

Oczywiście doświadczenia negatywne są źródłem korzyści: strata otwiera serce, wyrzuty sumienia służą za moralny kompas, niepokój ostrzega przed zagrożeniem, a złość zwraca uwagę na krzywdy, które należy naprawić. Ale czy rzeczywiście uważasz, że masz za mało negatywnych doświadczeń?! Emocjonalny ból, nieprzynoszący korzyści ani tobie, ani innym, jest bezcelowym cierpieniem. A ból dzisiejszy zrodzi więcej bólu jutro. Na przykład nawet pojedynczy epizod poważnej depresji może przekształcić obwody mózgu tak, by zwiększyć prawdopodobieństwo pojawienia się kolejnych epizodów tego rodzaju.

Jak wzmocnić doświadczenia pozytywne?

Żeby temu zaradzić, nie należy tłumić negatywnych doświadczeń; kiedy się zdarzają, to się zdarzają. Trzeba raczej wzmacniać doświadczenia pozytywne – a w szczególności wchłaniać je, żeby stawały się trwałą częścią ciebie. Oto, jak to zrobić, w trzech etapach:

Etap pierwszy: stwórz pozytywne doświadczenia

Przekształć pozytywne fakty w pozytywne doświadczenia. Dobre rzeczy ciągle dzieją się wszędzie wokół, ale przez większość czasu ich nie zauważamy; nawet kiedy już to robimy, ledwo je odczuwamy. Ktoś jest dla ciebie miły, dostrzegasz w sobie godną podziwu cechę, rozkwita kwiat, kończysz jakiś trudny projekt – i wszystko to przemija. Zamiast tego, aktywnie szukaj czegoś dobrego, zwłaszcza w drobnych codziennych sprawach: w twarzach dzieci, zapachu pomarańczy, wspomnieniach z udanych wakacji, małym sukcesie w pracy i tak dalej. Skieruj uważną świadomość na wszelkie pozytywne fakty jakie znajdziesz – otwórz się na nie i pozwól, by wywarły na ciebie wpływ. To tak, jak z obecnością na bankiecie: zamiast tylko się przyglądać – zacznij wcinać!

Etap drugi: świadomie doświadczaj tego co pozytywne

Delektuj się tym doświadczeniem. Jest wyśmienite! Spraw, by trwało przez 5, 10, a nawet 20 sekund; nie pozwól, by twoja uwaga skierowała się ku czemuś innemu. Im dłużej dane doświadczenie utrzymywane jest w świadomości i im silniej pobudza ono emocje, tym więcej neuronów ulega pobudzeniu i połączeniu, tworząc tym silniejszy ślad w pamięci.

Skup się na emocjach i doznaniach w ciele, ponieważ to one stanowią sedno pamięci utajonej. Pozwól, by to doświadczenie wypełniło twe ciało i stało się tak intensywne, jak to możliwe. Na przykład, jeśli ktoś jest dla ciebie dobry, niech to poczucie opieki rozleje się ciepłem po całej klatce piersiowej.

Zwróć szczególną uwagę na satysfakcjonujące aspekty tego doświadczenia – na przykład, jak dobrze się czujesz, kiedy przytuli cię ktoś, kogo kochasz. Skupienie się na tych nagrodach zwiększa uwalnianie dopaminy, co ułatwia utrzymanie uwagi na danym doświadczeniu i wzmacnia jego neuronalne połączenia w pamięci utajonej. Robisz to nie po to, żeby kurczowo trzymać się nagród – które w końcu przysporzą ci cierpienia – ale raczej, żeby je uwewnętrznić i dzięki temu mieć je w sobie, zamiast sięgać po nie w świecie zewnętrznym.

Możesz również celowo wzbogacić jakieś doświadczenie i w ten sposób je wzmocnić. Na przykład, jeśli delektujesz się przeżywaniem jakiejś relacji, możesz przypomnieć sobie, jak się czułeś, będąc kochanym przez inne osoby, co pobudzi oksytocynę – „hormon więzi” – dzięki czemu pogłębisz swoje poczucie związku z drugą osobą. Możesz też wzmocnić uczucie zadowolenia po zakończeniu ambitnego projektu, myśląc o wyzwaniach, z którymi musiałeś się zmierzyć.

Etap trzeci: wchłaniaj emocje

Wyobraź sobie albo poczuj, jak to doświadczenie wnika głęboko w twój umysł i ciało jak ciepło słońca w T-shirt, woda w gąbkę albo klejnot umieszczony w szkatułce w twoim sercu. Odprężaj ciało i wchłaniaj emocje, doznania i myśli związane z tym doświadczeniem.

Polecamy: Jak powstają wspomnienia?

Fragment książki „Mózg Buddy. Podręcznik do osiągania szczęścia, miłości i mądrości”,  dr R. Hanson i dr med. R. Mendius (Studio Astropsychologii, 2012). Publikacja za zgodą wydawcy.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)