Czy wiesz jak poznać samego siebie?

Krokiem na drodze wiodącej ku równowadze psychicznej jest rzetelny ogląd ciemnych stron własnej natury, a nie akceptowanie lub chowanie grzeszków i udawanie, że ich nie ma. Nie przeceniaj więc osiągnięć innych i nie zaniżaj własnych.
/ 08.09.2010 17:27

Zarezerwuj sobie czas na samotność. Życiorysy wielu wielkich ludzi naznaczone są samotnością. W ich drodze do doskonalenia siebie wielką rolę odegrał element milczenia i refleksji. W chwilach samotności poznawali siłę swojej wyobraźni, przez to łatwiej wiedzieli, co chcieliby osiągnąć i w jaki sposób.

Prowadź zapiski. To pomaga w utrzymywaniu dyscypliny duchowej. Samo przelewanie swoich odczuć i myśli na papier, każe się zastanowić nad dalszym postępowaniem. Takie zapiski w formie pamiętnika, dziennika, notatek czy refleksji gwarantują Ci dozę obiektywizmu. Czytając bowiem opis własnych przeżyć i emocji, łatwiej dostrzeżesz własne błędy.

Zwracaj uwagę na wyróżniające Cię cechy. Zamiast tracić czas i energię na wymyślanie sposobów, jak by się tu przypodobać innym , lepiej poświęcić ten czas na zastanawianie się CZYM SIĘ WYRÓŻNIĆ. W swoim dzienniczku możesz wprowadzić rubrykę "Czym się różnię od innych?" i wpisywać w niej swoje specyficzne zainteresowania i zamiłowania, składające się na Twoją wyjątkowość.

Regularnie dokonuj weryfikacji. Analizuj swoje słabsze strony i dąż do zmiany, np. jeśli jesteś nieśmiały, to w coraz większym stopniu udzielaj się towarzysko, żartuj, opowiadaj historyjki, a w sposób niezauważalny będziesz taki jak inni.

Znajdź kogoś, komu możesz zaufać. Posiadanie kogoś, przed kim można się otworzyć i powierzyć swoje tajemnice jest bardzo korzystne dla Twojego zdrowia psychicznego. Ponadto pomaga to ustrzec się autoiluzji. Więc jeśli masz przyjaciela, który wie o tobie wszystko, będzie ci to pomagać w obiektywnym widzeniu siebie.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/30.05.2018 18:59
Mariko zyczy bys osiagnela swoj cel. Rozumiem ciebie doskonale jak sie czujesz bo to samo przeszlam. Poszlam do psychologa i obiecal ze mi pomoze sie pozbierac i zmienic. Czuje sie strasznie i mam mysli samobojcze przez to wszystko zalezy mi na nim ale wiem tez ze mnie niszczy. Moze jak sie zmienie w jedze to wtedy on sie zmieni.
/26.02.2017 12:49
Przeczytała i zaczynam na nowo poznawać siebie.Zostałam zdradzona i upokorzona.Mam tak wyprany mozg,że wydawało mi sie,że. bez niego nie dam rady.Chciał mieć w domu praczke sprzataczke i kucharke a kochanke na boku.Chodził nawet ze mną na terapie a tam kłamał lawirował,myślał,że oodporzadkuje sobie nawet terapeutke.Teraz musze być silna,aby zakończyć ten toksyczny związek i dominacje na demną.Wiem,że bedzie cieżko,bo mamy wspolny dom i kredyt do spłacenia.Już mu pokazałam pazurki a on jest w szoku i liczy pewnie na to,ze sie złamie.Tak naprawde,to niewiem czy dam rade,bo 30 lat uzależnienia zrobiło swoje.Trzymajcie za mnje kciuki!