Charakter na całe życie

Ponoć tylko 0,1% ludzi na naszym globie potrafi przekroczyć własny egocentryzm, czyli schemat według którego postrzega świat.
/ 18.05.2005 15:57
 
Aż 99,9 % z nas patrzy na rzeczywistość przez indywidualny "filtr", soczewkę kontaktową, która przywarła na stałe do oka. Ten filtr uniemożliwia przekraczanie ograniczeń, które istnieją tylko w naszej głowie. Są jednak ludzie którym "przefiltrowany" świat nie wystarcza i chcieliby poznać jego pełen obraz widziany z wielu perspektyw.

Wszyscy mamy wpisany w swój umysł określony model rzeczywistości, który powstał pod wpływem bardzo wielu czynników. Ten obraz rzeczywistości został skonstruowany przez nas niczym plastelinowa makieta, a my jesteśmy w niej jedną z miniaturowych postaci. Właściwie należałoby mówić raczej o modelinie niż plastelinie, gdyż plastelinę daje się stosunkowo łatwo formować. Kiedy zaś modelinę po uformowaniu z niej „rzeczywistości” wypalimy w piecu, można ją jedynie połamać. Tak się też czujemy w tej modelinowej rzeczywistości. Jeśli tylko ją tkniemy, nasz świat się rozleci. Nasze życie się rozleci. W tej makiecie świata jest nam całkiem dobrze, chyba że jakiś zewnętrzny czynnik zniszczy fragment modelu. Nie dostrzegamy głębszej prawdy, że powodem cierpienia staje się nasza makieta – twarda, niepodatna na zmiany – a nie zewnętrzne czynniki.
Czy zauważyłaś, że niektóre sytuacje, które Ciebie denerwują, innych pobudzają do wesołości? Czy zauważyłaś, że obraz, który Tobie się podoba, dla kogo innych bywa tylko bohomazem? Czy nie zaskoczyło Cię, że książka, którą się zachwyciłaś, dla kolegi jest szmirą? Czy nie patrzysz ze zdziwieniem, że twoja koleżanka nosi paskudne bluzki i na dodatek się nimi szczyci? A może dziwią Cię także ludzie, którzy uważają, że buddyzm jest lepszy od chrześcijaństwa? Jak to możliwe? Przecież rzeczywistość jest jedna, obiektywna i to ty masz obiektywny do niej wgląd.
A może nieprawda, że istnieje jakaś obiektywna rzeczywistość. Może została ona tylko ulepiona z modeliny, którą sami wypaliliśmy w piecu. Kto ją ulepił? Geny, mama, tata, babcia, dziadek, sąsiedzi, szkoła, religia – żeby wymienić tylko drobną część czynników sprawczych.

Twój charakter - czy istnieje realnie, czy jest tylko mitem
Co nazywamy charakterem? Czy odziedziczone, wyuczone i zakodowane schematy?
Mózg człowieka jest zbudowany w bardzo podobny sposób jak cały kosmos. Odbiciem tej heksagonalnej budowy jest nasz sposób myślenia i widzenia świata. Takich sposobów widzenia świata jest tylko i aż dziewięć. Oznacza to, że każdy z nas widzi świat w charakterystyczny, właściwy jednemu modelowi, sposób. Ze sposobem widzenia wiąże się strategia postępowania, odczuwania, reagowania, a co za tym idzie – nasza droga życiowa. Eneagram – typologia osobowości, która liczy sobie najprawdopodobniej kilka tysięcy lat, zawiera ni mniej, ni więcej, tylko dziewięć typów osobowości.

„Charakter na całe życie?” jest poradnikiem, który pozwala odkrywać meandry naszych indywidualnych predyspozycji na podstawie wyznaczonego w precyzyjny sposób wzorca postrzegania rzeczywistości. Podpowiada także jak zbudować życie wypełnione wewnętrzną wolnością i odwagą w podejmowaniu wyzwań. Zyskując większą samoświadomość, nie będziecie musieli korzystać z dość naiwnie preparowanych rad dla "każdego" i sposobów pracy ze skutkami, miast przyczynami. Co najistotniejsze, "Charakter na całe życie?" łamie zasadę szufladkowania, zamiast owego szufladkowania dokonywać.

Fragment pochodzi z książki Mirosława Słowikowskiego "Charakter na całe życie", która ukazała się nakładem wydawnictwa Ravi www.ravi.com.pl

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)