Ciche dni w łóżku/ fot. Fotolia

Czy depresja może być powodem braku ochoty na seks?

Mam depresję i nie mam ochoty na seks – pisze nasza czytelniczka. Czy depresja może wpływać na libido? A może brak ochoty na seks ma inne przyczyny? Na te pytania odpowiada nasz ekspert z Przystani Psychologicznej.
Ciche dni w łóżku/ fot. Fotolia

Mam 31 lat. Od ponad 6 miesięcy mam problemy z seksem. Na początku wszystko układało się super, seks był fascynujący. Teraz mieszkamy razem od roku i zaczęły się problemy. Głównie ze mną. Obecnie seks może dla mnie nie istnieć. Nie mam w ogóle ochoty na zbliżenia i nie wiem dlaczego. Lekarze leczyli mnie na depresję, ale jestem już po leczeniu i niestety dalej taki stan się utrzymuje. Czuję się tak, jakby wszystkie moje uczucia i odczucia ktoś wyłączył. Nic nie odczuwam. Wciąż mi zależy na moim partnerze, kochamy się. Może ważniejsze dla mnie stało się dbanie o dom i o niego, a seks przestał się dla mnie liczyć? Dlaczego mój partner  już mnie nie pociąga tak jak wcześniej, dlaczego w ogóle nie mam ochoty na seks?

To mnie bardzo męczy. Chciałabym, aby wszystko wróciło do normy. Myślałam że to hormony, bo wciąż biorę tabletki antykoncepcyjne, ale lekarze mówią, że może być wiele przyczyn. Jestem już po 30. i z tego co słyszałam seks powinien być jeszcze bardziej fascynujący. A ja nie odczuwam żadnej satysfakcji. Pomóżcie proszę.

Odpowiedź psychologa

Twoja wiadomość zawiera dużo bardzo ważnych informacji, ale jest ona również na dużym poziomie ogólności. Bardzo ważne jest ponowne rozpatrzenie wpływu depresji na twoje libido. Nie wiem, jaki poziom depresji był wcześniej. Być może to była ciężka postać choroby. Teraz odczuwasz znaczną poprawę, bo depresja może być umiarkowana lub łagodna, ale to ona dalej może filtrować i zagłuszać twoją seksualność.

Stan obecny może być również skutkiem ubocznym farmakoterapii stosowanej w leczeniu depresji. Większość leków przeciwdepresyjnych znacznie zaburza seksualność mężczyzn i kobiet. Te skutki utrzymują się jeszcze przez kilka miesięcy po odstawieniu leków.

Owszem, może to być sprawa hormonalna, ale wątpię, by antykoncepcja miała na hormony negatywny wpływ. Również i tutaj depresja mogła mieć wpływ na chemię miłości, seksu i rozregulowała układ hormonalny.

Przyczyną twojego stanu mogą być również psychologiczne problemy, np.: zamieszkanie razem (być może podświadomie jesteś rozczarowana niektórymi zachowaniami partnera), wejście w rolę matki i budowanie na niej swojego poczucia własnej wartości (przekonanie, że w związku liczy się tylko poczucie odpowiedzialności i obowiązki, a nie ma czasu na przyjemności), przemęczenie (brak higieny życia codziennego – sport, optymalny czas snu, dieta).

Proponuję, abyś udała się najpierw do seksuologa-lekarza. On ci zleci pełną diagnostykę hormonalną. Jeśli wszystko będzie w porządku, to powinnaś się udać do psychoseksuologa, który uważnie się przyjrzy powyższym aspektom. Rzeczywiście masz 30 lat i teraz jest twój najlepszy czas na satysfakcjonujące doświadczanie wszystkich subtelnych odcieni Twojej seksualności.

Zobacz też:
Jak leczyć depresję?
Czym jest depresja maskowana?

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)