Bliźniaki

Jak wychowywać bliźnięta, by cieszyły się swoją bliskością, a równocześnie nie zatraciły swej niepowtarzalności?
Nierozłączne od pierwszych chwil istnienia, w świetnej komitywie, często podobne do siebie jak dwie krople wody. Jak wychowywać bliźnięta, by cieszyły się swoją bliskością, a równocześnie nie zatraciły swej niepowtarzalności? Oto nasze podpowiedzi.

Ja to ja, ty to ty
Nie da się ukryć – narodziny bliźniąt to prawdziwa rewolucja w życiu rodziny. Tacie i mamie nie zawsze starcza wtedy sił, by podchodzić do każdego z dzieci indywidualnie. Czasem nie dostrzegają różnic w charakterach czy upodobaniach pociech. Ale mimo zewnętrznego podobieństwa, bliźniaki to dwie różne istoty! Różnią się pod względem osobowości, miewają odmienne pragnienia i potrzeby. Widać to już w pierwszym półroczu życia – mają inne preferencje dotyczące np. godzin snu, ulubionych pieszczot, a nawet smaków. Psycholodzy radzą, by wszystkie odmienności skrzętnie wychwytywać. To ułatwi każdemu z malców stworzenie obrazu swej własnej, niepowtarzalnej osoby.
Budowanie poczucia odrębności bliźniąt to także przygotowanie ich do życia na własny rachunek. Bo choć teraz nierozłączne, z czasem podejmą przecież naukę, pracę, założą rodziny. A trudno mierzyć się ze światem w pojedynkę, gdy nigdy nie doświadczyło się samodzielności. Tym bardziej, że jedno z dzieci na ogół jest silniejsze i dominujące. Często rodzi to kłopoty w relacjach z innymi, bo młody człowiek od każdego oczekuje podporządkowania.

Pułapki podobieństwa
Choć trudno opanować sytuację, gdy jest się mamą bliźniaków, postaraj się pamiętać, że dzieci nie muszą mieć takiego samego rozkładu dnia. Mogą jeść, pić, spać o różnych porach. Nie zapominaj też, że każde rozwija się w swoim tempie. Jeden malec może zacząć chodzić wcześniej, a drugi szybciej nauczy się korzystać z nocniczka. Nie zachwycaj się wówczas, że „Jaś jest taki sprawny, a Zosia ciągle się przewraca”. Ani też nie zawstydzaj córeczki, że nosi jeszcze pieluchę.
I jeszcze jedno – staraj się wygospodarowywać czas na indywidualne zajmowanie się dziećmi. Czasem wyślij jednego malucha z tatą na plac zabaw, a z drugim wybierz się na zakupy czy w odwiedziny do babci. Uważaj tylko, by nie dzielić z mężem bliźniąt np. na „córeczkę mamy” i „synka taty”. Dzieci potrzebują troskliwej opieki obojga rodziców.

Bądź sprawiedliwa
Gdy jeden z malców coś przeskrobie, nie strofuj z rozpędu jednego i drugiego. Zabawki po mieszkaniu porozrzucał Jaś? Nie mów: „Znowu nabałaganiliście”. Do odpowiedzialności pociągaj tylko to dziecko, które zawiniło. Pamiętaj, że bliźniaki są wyczulone na przejawy nierówności. Gdy jednemu poświęcasz ciut więcej uwagi, drugie czuje się skrzywdzone. Dlatego żadnego nie faworyzuj, ale nie pilnuj przesadnie, by zachowywać się wobec nich jednakowo. Stwierdzenia w stylu: „Kurtkę włożę najpierw Ani, za to buciki Krzysiowi” skupiają ich uwagę na należnych im prawach i wzbudzają zazdrość.

Ucz niezależności
Nie obawiaj się rozdzielać dzieci na krótko. W przedszkolu powinny być w tej samej grupie, ale nie muszą razem chodzić na dodatkowe zajęcia ani uprawiać tych samych sportów. Niech każde rozwija własne zainteresowania. Staraj się też, by maluchy miały kontakty z innymi dziećmi. Wprawdzie ze sobą czują się wyśmienicie, ale nie powinny izolować się od rówieśników. Niech przyjaciele wiedzą, że to nie papużki nierozłączki i na imprezę można zaprosić jedno z nich. Przywykłe do samodzielności będą potem lepiej radzić sobie w życiu.

Tekst: Anna Leo-Wiśniewska
Konsultacja: Krystyna Zielińska

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)