Adam Tomaszewski i Partnerzy, Lekarze i Położne, Świadczenia Ginekologiczne i Położnicze Poradnia dla Kobiet

Działalność lecznicza
Ambulatoryjne świadczenia zdrowotne

adres: ul. 10 Lutego 5a (90-303 Łódź)
wojewodztwo: łódzkie
powiat: Łódź-Śródmieście
tel.: 42 63 65 031; 60 90 80 806; 60 93 81 004

Jednostki - Adam Tomaszewski i Partnerzy, Lekarze...

  • Przychodnia

    Łódź, ul. 10 Lutego 5a (łódzkie / powiat Łódź-Śródmieście)
    Telefon: 42 636 50 51
    • poradnia ginekologiczno- położnicza
      Łódź, ul. 10 Lutego 5a     
      Poradnia położniczo-ginekologiczna
      • Leczenie ambulatoryjne specjalistyczne - Położnictwo i ginekologia
    • gabinet diagnostyczno-zabiegowy
      Łódź, ul. 10 Lutego 5a     
      Gabinet diagnostyczno-zabiegowy
      • Pozostała opieka ambulatoryjna - Położnictwo i ginekologia
    • gabinet położnej środowiskowej
      Łódź, ul. 10 Lutego 5a     
      Poradnia (gabinet) położnej podstawowej opieki zdrowotnej
      • Usługi pielęgnacyjne - Medycyna rodzinna
      • Opieka nad rodziną, matką i dzieckiem - Medycyna rodzinna
    • Punkt pobrań
      Łódź, ul. 10 Lutego 5a      Telefon: 42 63 65 031  
      Punkt pobrań materiałów do badań
      • Badania laboratoryjne - Diagnostyka laboratoryjna
    • zespół domowej opieki nad kobietą ciężarną, jej połogiem i noworodkiem
      Łódź, ul. 10 Lutego 5a     
      Zespół leczenia środowiskowego (domowego)
      • Długoterminowa opieka pielęgnacyjna świadczona w domu pacjenta - Położnictwo i ginekologia
    • pokaż nieaktywne komórki ZOZ
      • zespół domowej opieki nad kobietą ciężarną, jej połogiem i noworodkiem
        Łódź, ul. 10 Lutego 5a     
        Zespół leczenia środowiskowego (domowego)
        • Długoterminowa opieka pielęgnacyjna świadczona w domu pacjenta - Położnictwo i ginekologia
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/25.05.2017 22:43
U dr Tomaszewskiego zawitałam niedawno na polecenie przyjaciółki. Lekarz sprawiał wrażenie kompetentnego, np. gdy przed badaniem ginekologiczym powiedziałam, że pierwszy raz będę badana za pomocą wziernika - opisał cały proces badania. Ponadto wyczerpująco i w prosty sposób odpowiedział na moje pytaniam. Polecam tego lekarza!
/18.02.2016 12:40
Lekarz Adam Tomaszewski powiedzmy, że sprawdzał się tylko do czasu kiedy zaszłam w ciążę. Później, gdy poszłam żeby stwierdził, czy jest ciąża, czy też nie, cała wizyta trwała niecałe 5 minut. Nawet nie zapytał, czy biorę kwas foliowy, a ja wtedy nie wiedziałam, że powinnam, bo była to pierwsza ciąża. Na szczęście powiedziała mi moja najlepsza przyjaciółka, która jest farmaceutką. Nie założył też karty ciąży. Sama sobie policzyłam, że był to wtedy 7 tydzień. Badanie ginekologiczne przeprowadził w sposób bolesny, mocno uciskał mi podbrzusze - 2 dni później mąż na cito wiózł mnie prosto z pracy do Centrum Zdrowia Matki Polki, bo miałam krwawienie. W szpitalu stwierdzono krwiak 2x większy od dziecka, zagrażający ciąży, no i L4, musiałam, leżeć 1 tydzień w szpitalu, nie wstawać, i po wypisie dalej 3 tyg w domu. W ICZMP pytano mnie o wyniki wcześniejszych badań, ale nie posiadałam takich, bo lekarz nic nawet nie zlecił. Po tych przeżyciach znowu poszłam do lek. Tomaszewskiego, na wizytę kontrolną po pobycie w szpitalu i żeby sprawdził, co z dzieckiem i krwiakiem. Nie zlecił USG. Chciał mnie znowu badać ginekologicznie, ale nie wyraziłam zgody, bojąc się po poprzednich doświadczeniach. I bardzo dobrze, bo później dowiedziałam się, że krwiak się jeszcze nie wchłonął. Lek. Tomaszewski nie chciał mi wydać moich wyników badań. Podczas kolejnej (3.) wizyty trzymał w ręce wynik badania hormonu tarczycy TSH ale nic mi o nim nie powiedział. Zapytałam jaki wynik, a on na to, że powie mi przy następnej wizycie. Zadawałam pytania (czy mogę już współżyć bez ryzyka dla dziecka, czy mogę chodzić na basen, brać leki na hemoroidy itp., a pan doktor tylko kiwał głową coś pisząc i nie odpowiadał, więc spytałam czy w ogóle mnie słyszy. Był to już 10 tydzień a ja wciąż nie dostałam od dra Karty ciąży, bo stwierdził, że "kolejka duża". Karta ciąży musi dokumentować opiekę lekarską najpóźniej od 10 tygodnia, żeby można było się ubiegać o becikowe. Taki lekarz! Po tych wszystkich numerach skończyła się moja cierpliwość. Ile można? Gdy poszłam się zapisać do poleconego lekarza, okazało się, że do dokumentacji medycznej na tym etapie ciąży brakowało kilku wyników, w tym podstawowej morfologii, również wspomnianego TSH itd. W poradni nie chciano mi wydać mojej dokumentacji medycznej inaczej, jak tylko poprzez umawianie się na wizytę do lek. Tomaszewskiego, a jakże! Wkurzona zadzwoniłam więc na infolinię Rzecznika Praw Pacjenta do Warszawy, gdzie pracowniczka poradziła mi co zrobić, że mam napisać oficjalne pismo i podeprzeć się konkretnym paragrafem Ustawy [już nie pamiętam jaka to ustawa]. Poszłam tam z pismem i dopiero wydano mi dokumentację, żebym poszła ją skserować. Dodam, że lekarz Tomaszewski nie zwracał się do mnie inaczej, jak tylko "Witam Dziecko", "Usiądź Dziecko". Mam 30 lat i niedługo sama będę miała dziecko. Ogólnie: TRAGEDIA !!! Daję 1 gwiazdkę, bo inaczej nie da się wstawić opinii.