W jaki sposób leczy sie chłoniaki?

Leczenie przeciwnowotworowe chłoniaków zależy od ich rodzaju, stopnia zaawansowania, a także od wieku i stopnia sprawności chorego. Leczenie jest zawsze dobierane indywidualnie i może się różnić nawet w przypadku tego samego nowotworu.
W jaki sposób leczy sie chłoniaki?

Chociaż większości chłoniaków nie można wyleczyć, a kolejne wznowy choroby są niestety regułą, stosunkowo mało obciążające leczenie powtarzane w razie potrzeby zapewnia pacjentowi dobry komfort życia na długie lata.

Decyzję o wyborze metody leczenia chłoniaka zawsze podejmuje lekarz. Warto zapytać go o szczegóły planowanej terapii i o czas jej trwania. W niektórych przypadkach leczenie musi się odbyć w warunkach szpitalnych, zwykle jednak prowadzone jest ambulatoryjnie w szpitalu dziennym.

Chemioterapia

Chemioterapia jest leczeniem systemowym, to znaczy, że dociera do prawie wszystkich części ludzkiego organizmu. Leki podaje się bezpośrednio do układu krążenia dożylnie lub rzadziej doustnie (leki wchłonięte z przewodu pokarmowego również dostają się do krwi). Aby uniknąć powstania oporności chłoniaka na chemioterapię, podaje się zwykle jednocześnie kilka rodzajów leków: tylko dożylnie lub jednocześnie dożylnie i doustnie.

Podanie chemioterapii odbywa się w cyklu 2-4 tygodniowym, ponieważ organizm musi odpocząć po każdym kursie. Chorzy w zależności od typu chłoniaka, tolerancji i efektów leczenia mogą wymagać przyjęcia od 3 do nawet 12 kursów leczenia.

Niestety, oprócz komórek nowotworowych, chemioterapia może uszkadzać także niektóre zdrowe komórki organizmu, powodując występowanie objawów ubocznych leczenia.

Przeciwciała monoklonalne

W ostatnich latach pojawiła się nowa grupa leków – przeciwciała monoklonalne. Są one wytwarzane laboratoryjnie z zastosowaniem metod inżynierii genetycznej. Przeciwciała monoklonalne po podaniu dożylnym, wiążą się z limfocytami B (w tym z komórkami chłoniaka) i powodują ich zniszczenie. Leki te mogą być stosowane jako jedyne leczenie albo w połączeniu z chemioterapią.

Dowiedz się więcej: Jak rozpoznać i zdiagnozować chłoniaki?

Radioterapia

Radioterapia jest metodą, która ma na celu zniszczenie komórek nowotworowych przy pomocy promieniowania jonizującego w ograniczonym i z góry zaplanowanym polu. Radioterapia może być stosowana jako jedyna metoda leczenia chłoniaków w przypadkach choroby ograniczonej do jednej okolicy anatomicznej (np. węzły chłonne pachowe po jednej stronie). Najczęściej jednak stanowi tak zwane postępowanie uzupełniające po chemioterapii.

Przed rozpoczęciem radioterapii, trzeba dokładnie zaplanować tzw. pole napromieniania, na aparatach zwanych symulatorami przy pomocy tomografii komputerowej i we współpracy z zespołem fizyków medycznych. Chory otrzymuje poszczególne dawki promieniowania codziennie przez 5 dni w tygodniu z przerwą sobotnio-niedzielną przez około 4 do 6 tygodni.

Czas trwania leczenia zależy od całkowitej planowanej dawki napromieniowania, ta zaś, od stopnia zaawansowania choroby, lokalizacji zmian, stanu ogólnego chorego oraz oczywiście od pierwotnego typu chłoniaka. Dużą zaletą radioterapii jest to, że jej działanie nie zależy od unaczynienia guza czy stopnia jego zwłóknienia. Radioterapia jest więc skuteczna również tam, gdzie nie docierają leki podane dożylnie (leki dostają się bowiem do guza poprzez stworzone przez nowotwór naczynia krwionośne).

Operacyjne usunięcie nowotworów

Chłoniaki często rozwijają się w innych narządach niż węzły chłonne. Mogą wtedy przypominać pierwotne nowotwory tych narządów. Chłoniaki pierwotnie, tzw. pozawęzłowe, najczęściej występują w migdałkach podniebiennych, żołądku, jelitach, mózgowiu, jądrach, jajnikach, skórze i kościach. Niekiedy operacyjne usunięcie guza jest jedynym sposobem ustalenia rozpoznania i leczenia, np. częściowe lub całkowite usunięcie żołądka w przypadku chłoniaka o małym stopniu złośliwości może być zabiegiem trwale leczącym. Podobnie w uzasadnionych przypadkach można rozważać zabieg operacyjnego usunięcia śledziony, kiedy jest ona głównym umiejscowieniem chłoniaka. Poza wymienionymi okolicznościami, leczenie operacyjne nie ma większego zastosowania u chorych na chłoniaki.

Przeszczepienie komórek macierzystych krwi obwodowej lub szpiku

Przeszczepienie własnych komórek macierzystych krwi obwodowej lub szpiku kostnego stosuje się w celu przyspieszenia odnowy układu krwiotwórczego po chemioterapii lub radioterapii podanej w dawkach znacznie wyższych od stosowanych rutynowo. Takie wysokie dawki stosuje się wówczas, kiedy choroba wykazuje oznaki częściowej oporności na leczenie zastosowane w standardowych dawkach i dochodzi do nawrotu chłoniaka po uprzednio uzyskanej remisji. Aby przeprowadzenie terapii w wysokich dawkach było możliwe, trzeba doprowadzić pacjenta do ponownej remisji chłoniaka przy pomocy chemioterapii złożonej z innych leków niż stosowane uprzednio, a następnie dokonać zebrania komórek macierzystych krwi, niezbędnych do odtworzenia szpiku po przeszczepie.

Są dwie metody zbiórki komórek macierzystych: automatyczną z wykorzystaniem separatora komórkowego oraz wielokrotne pobranie materiału z jam szpikowych miednicy.

Po zebraniu i zamrożeniu odpowiedniej liczby komórek macierzystych z krwi lub szpiku można poddać pacjenta leczeniu wysokimi dawkami jedną z następujących metod: samą chemioterapią lub radioterapią - metoda TBI (napromienianie całego ciała) w celu zniszczenia pozostałych w organizmie komórek nowotworowych. Po zakończeniu tego leczenia komórki macierzyste rozmraża się i przetacza choremu w sposób podobny do przetoczenia krwi. W ciągu 10-14 dni następuje odnowa składników komórkowych krwi, które zostały wyeliminowane przez leczenie w wysokich dawkach.

Polecamy: Co warto wiedzieć o komórkach macierzystych?

Źródło: opracowane na podstawie materiałów edukacyjnych zamieszczonych na stronie Stowarzyszenia Przyjaciół Chorych na Chłoniaki „Przebiśnieg” www.przebisnieg.org/ materiały przesłane przez HealthWay/ mk

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)