Jakie są rokowania po operacji raka jelita grubego i od czego zależą? Oto ważne wskazówki dla pacjentów

Na powodzenie operacji, a tym samym – długość życia chorego ma wpływ wiele czynników. Jakich i o czym powinni wiedzieć i pamiętać pacjenci?
Marta Słupska / 07.03.2019 09:38
operacja fot. Adobe Stock

Objawy raka jelita grubego są przez długi czas niespecyficzne i mogą być bagatelizowane. Zwykle myli się je z problemami trawiennymi, ponieważ w początkowym etapie wiążą się z występowaniem bólu brzucha, wzdęć czy uczucia przelewania. Dopiero z czasem dołączają do nich bardziej niepokojące symptomy, np. problemy z wypróżnianiem, krew w stolcu, krwawienie z odbytu czy osłabienie i chudnięcie.

W zależności od rodzaju, lokalizacji i zaawansowania nowotworu lekarz – w ramach leczenia – podejmuje decyzję, czy u pacjenta można przeprowadzić operację raka jelita grubego. Jakie są wówczas rokowania i na czym polega postępowanie pooperacyjne? Zdecydowałyśmy się dopytać o to lek. Roberta Gajewskiego – chirurga onkologa z Oddziału Chirurgii Onkologicznej Centrum Onkologii w Nowym Sączu.

Panie doktorze, zacznijmy od podstaw: na czym zwykle polega leczenie operacyjne raka jelita grubego?

Lek. Robert Gajewski: Operacja raka jelita grubego jest zależna od kilku czynników. W dzisiejszej dobie rozwoju naszej wiedzy i możliwości operacyjnych leczenie tego nowotworu możemy indywidualizować w zależności od rodzaju, stopnia zaawansowania choroby oraz od tego, w jakim odcinku jelita grubego nowotwór jest zlokalizowany.

Jeśli mamy do czynienia z rakiem w obrębie okrężnicy, tzw. jej odcinków: wstępnicy, poprzecznicy, zstępnicy lub esicy, to przeprowadza się najczęściej usunięcie raka wraz z odpowiednim fragmentem jelita, następnie wykonuje się zespolenie jelita, czyli odtworzenie jego ciągłości. Dalsze decyzje podejmuje się po uzyskaniu wyników badania histopatologicznego preparatu pooperacyjnego.

W przypadku nowotworów zlokalizowanych w końcowym odcinku jelita grubego, czyli w odbytnicy, postępowanie jest bardziej zróżnicowane.

U pacjentów z rakiem pierwotnie resekcyjnym postępowanie powinno odbywać się  zgodnie z wytycznymi ESMO (European Society for Medical Oncology). U pacjentów z tzw. wczesnym rakiem (mały guz na niewielkim odcinku) możemy wykonać zabieg pierwotny lub zabieg usunięcia tej zmiany endoskopowo.

U pacjentów z bardziej zaawansowanym stanem chorobowym powinniśmy zastosować samodzielną radioterapię przedoperacyjną, tzw.”krótkie ramię”, które polega na podaniu pacjentowi w ciągu  pięciu dni napromieniania, z następowym zabiegiem, który powinien zostać wykonany po 5-7 dniach, lub skojarzoną radiochemioterapią, tzw. „długie ramię”, które polega na podaniu pacjentowi w ciągu pięciu tygodni napromieniania wraz z chemioterapią, a następnie z zabiegiem operacyjnym odroczonym do 6-7 tygodni od radioterapii.

U pacjentów z rakiem pierwotnie nieresekcyjnym, tj. takich, u których na podstawie badań obrazowych stwierdzamy, iż nie uda się wykonać zabiegu operacyjnego, ponieważ rak nacieka narządy sąsiednie, zalecenia co do postępowania są odmienne. Standardowym postępowaniem w tej grupie chorych jest przedoperacyjna radiochemioterapia, odczekanie 6-8 tygodni i ponowna ocena możliwości wykonania zabiegu.

U chorych z obciążeniami internistycznymi, gdzie nie jest możliwe zastosowanie chemioterapii, dopuszczalne jest zastosowanie samodzielnej radioterapii i dalsze postępowanie jak powyżej. To jednak tylko schematyczne nakreślenie postępowania, o szczegółach bowiem można by rozprawiać bardzo długo.

Czy chemioterapia w raku jelita grubego jest skuteczna?

Jak taka operacja wpływa na rokowania chorego?

Według obecnych standardów nadal podstawowym rodzajem leczenia w raku jelita grubego jest zabieg chirurgiczny. Przeprowadzony u chorego w stadium niezaawansowanym daje często spore szanse na całkowite wyleczenie. Możliwość przeprowadzenia operacji jest jednak uzależniona nie tylko od samego stadium choroby, ale też ogólnej kondycji organizmu. Ważne jest właściwe przygotowanie pacjenta do zabiegu, obejmujące m.in. dbałość o odpowiedni stan odżywienia.

Choroba rozwija się miesiącami, często więc doprowadza do wyniszczenia pacjenta. Dlatego z powodu niedożywienia i słabej kondycji chory może na początku nie zostać zakwalifikowany do zabiegu ze względu na zbyt duże ryzyko późniejszych powikłań. Zadaniem doświadczonego lekarza jest włączenie leczenia żywieniowego, by wzmocnić organizm, dostarczając mu energii, białka i potrzebnych składników odżywczych – jeżeli to możliwe, stosując doustne preparaty, a w dalszych etapach żywienie dojelitowe, ostatecznie pozajelitowe.

Regularnie stosowane żywienie medyczne może poprawić szybko kondycję organizmu i umożliwić prowadzenie leczenia. Pierwsze efekty stosowania wsparcia żywieniowego są zwykle odczuwalne już po dwóch tygodniach – chory zaczyna odzyskiwać siły, polepsza się jego samopoczucie. Odpowiednio dostosowane żywienie medyczne wpływa również na łatwiejsze gojenie się ran i u części chorych zwiększa tolerancję farmakoterapii. Jest aktualnie integralną częścią leczenia onkologicznego.

Nieco gorszą rokowniczo grupą chorych są pacjenci, u których zdiagnozujemy chorobę w zaawansowanym stadium nowotworu, tj. stwierdzimy przerzuty odległe najczęściej występujące w wątrobie. W takich przypadkach operacja nie zawsze jest wskazana, a często nawet przeciwskazana. W tej grupie chorych możliwe jest stosowanie innych form leczenia, takich jak chemioterapia i/lub radioterapia paliatywna, leczenie biologiczne.

Jeśli jest to możliwe ze względu na stan pacjenta oraz ilość ognisk przerzutowych, możemy usunąć te ogniska, na przykład stosując metodę HIPEC, częściową resekcję wątroby wraz z ogniskiem przerzutowym lub też termoablację („wypalenie” ogniska przerzutowego), co w konsekwencji czasowej może przynieść znaczne korzyści chorym. Szczególnie w tych wymienionych przypadkach leczenie żywieniowe powinno stanowić integralny element opieki i być dopilnowanym elementem procesu leczenia.

O czym powinni wiedzieć i pamiętać chorzy, którzy przeszli taką operację?

Zalecenia pooperacyjne w raku jelita grubego są ściśle i jasno określone w zaleceniach ESMO (Europejskie Towarzystwo Medycyny Onkologicznej). O przebytej chorobie nie można zapomnieć. Nie wystarczą wizyty u lekarza rodzinnego. Po zabiegu pacjenci muszą podlegać ścisłej kontroli w poradniach onkologicznych.

Zaleca się wykonywać badanie podmiotowe i przedmiotowe oraz oznaczyć poziom markera nowotworowego CEA co 3-6 miesięcy przez 3 lata, a następnie co 6 miesięcy w 4. i 5. roku po zabiegu. Należy także wykonywać badanie tomografii komputerowej jamy brzusznej i klatki piersiowej co 6-12 miesięcy u pacjentów z dużym ryzykiem nawrotu choroby.

Poza tym trzeba wykonać kontrolną kolonoskopię rok po zabiegu operacyjnym, a jeżeli doszło do sytuacji, że pacjent był zoperowany bez takiego badania, bo na przykład guz zamykał światło jelita i operacja odbywała się w trybie pilnym, to pełna kolonoskopia powinna zostać wykonana do roku czasu od zabiegu. W obu przypadkach badanie to należy powtórzyć po trzech latach. 

W onkologii panuje ogólna zasada pięcioletniej oceny pacjenta po leczeniu. Oznacza to, że jeśli chory w okresie pięciu lat po leczeniu nie zachoruje na ten sam typ nowotworu, to uznaje się go za wyleczonego.

Jednak pacjent powinien pozostawać pod kontrolą onkologów w zasadzie już do końca życia. Stopniowo wizyty odbywają się w coraz odleglejszych interwałach czasowych, ale ze względu na to, iż nie do końca wiadomo, jaki czynnik wywołał chorobę u danego pacjenta,  czy on nadal występuje i jaka jest jego siła oddziaływania, dlatego należy zachować wszelkie środki profilaktyczne.

Zobacz też:
Od czego zależą rokowania w raku jelita grubego? Pytamy onkologa o przeżywalność pacjentów
Rak jelita grubego oczami chirurga onkologa

lek. Robert GajewskiEkspert: lek. Robert Gajewski – chirurg onkolog. Pracuje na Oddziale Chirurgii Onkologicznej Centrum Onkologii w Nowym Sączu oraz prowadzi swoją prywatną praktykę. Specjalizuje się w leczeniu schorzeń przewodu pokarmowego, schorzeń piersi, czerniaka oraz chorób tarczycy. Założył w Szpitalu Nowosądeckim zespół ds. żywienia i od kilku lat promuje oraz  zajmuje się leczeniem żywieniowym chorych wyniszczonych z zaburzeniami połykania. Pracuje także w Poradni Żywieniowej Nutrimed, która opiekuje się pacjentami leczonymi żywieniowo w warunkach domowych. Jest biegłym sądowym w dziedzinie chirurgii ogólnej i onkologicznej.

 

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/07.03.2019 11:53
jedno wiem co może pomóc w walce z nowotworem znajomy leczył sie olejem CBD ktory wedlug lekarzy nie jest w stanie zwalczyć chorobę i zyje choc miał przeszczep szpiku, mówi że tych co w szpitalu poznał żyjacych wedlug zasad medycyny niestety odeszli z tego swiata, także nauka i medycyna jest potrzebna, ale nie można jej zawierzać w 100% tylko szukać innych rozwiązań oczywiście w granicach rozsądku . Stosował olej CBD 5 % essenz decarbox i olej CBD intense care..... po 20 kropli dziennie czyli około 3 buteleczki miesięcznie ja biore profilaktycznie jednej i drugiej firmy jest bardzo dobrej jakości olejek nie załuję tego wyboru olejek wzmacnia odpornośc poprawiła mi się koncetracja i spię lepiej szukajcie olejkom wpisując konopiafarmacja pl