Czy komunikacja z lekarzem wpływa na leczenie?

Nie bierzemy leków. Zapominamy, idziemy akurat na imprezę, byliśmy u lekarza, a więc zrobiliśmy swoje… Tymczasem badania alarmują: po pół roku od rozpoczęcia leczenia choroby przewlekłej (np. białaczki szpikowej, która dzięki dostępności nowoczesnych leków jest już chorobą przewlekłą), kontynuuje je tylko co drugi pacjent. Jaką rolę w leczeniu odgrywa komunikacja pacjenta z lekarzem?
Czy komunikacja z lekarzem wpływa na leczenie? fot. fot. Fotolia

Skoro nie ma objawów

Każdemu z nas zdarzyło się zachorować, pójść do lekarza po receptę i wykupić w aptece lek, np. antybiotyk. Leczenie zaczyna się jednak nie w momencie wejścia do gabinetu lekarza, ale po jego opuszczeniu. Zwykle objawy choroby mijają po 5-6 dniach i właśnie wtedy większość z nas przestaje przyjmować lek, którego zawartość w blistrze to na przykład 10 tabletek. Bo skoro nie czuć już objawów…

Badania wskazują, że trudniej jest dbać o systematyczność przyjmowania leków osobom, które na co dzień nie odczuwają objawów choroby (objawy nie są zwykle wyczuwalne w chorobach przewlekłych takich jak cukrzyca, nadciśnienie, przewlekła białaczka szpikowa). Ale nie udaje się to również też osobom, które mają tysiąc innych powodów, by o zapomnieć o tabletce. I nie przyjmują leków także w schorzeniach dających wyraźnie odczuwalne objawy (astma, infekcja).

Czym grozi nieprzyjmowanie leków?

Oto kilka przykładowych problemów związanych z nieprzyjmowaniem leków. Pacjenci, którzy nie biorą leków zaleconych przez lekarza podczas terapii lub opuszczają niektóre tabletki:

  • narażają się na nieskuteczne leczenie (niewzięcie 3 tabletek w ciągu miesiąca przy chorobie przewlekłej zmniejsza skuteczność leczenia z 90% do 17%! Przy braku 4 tabletek można mówić o nieskutecznej terapii!)
  • umierają szybciej (znacznie zmniejsza się długość życia np. po zawale, gdy pacjent nie przyjmuje leków regularnie)
  • nieprzyjmowanie leków przed planowanym przeszczepem to najczęstszy powód odrzucenia przeszczepu!

Dzięki systematycznemu przyjmowaniu leków można uzyskać większą skuteczność leczenia w chorobach zagrażających życiu, a także większą przeżywalność chorych.

Żaden lek nie jest skuteczny, póki nie zostanie przyjęty.

Mimo oczywistych zagrożeń większość pacjentów nie przyjmuje leków regularnie. Dlaczego tak się dzieje?

Czytaj też: Leki – jak nie zapomnieć zażyć tabletki?

Komunikacja Pacjent-Lekarz

Brak kontaktu z lekarzem, brak porozumienia, to główny problem w leczeniu przewlekłej białaczki szpikowej – mówiła podczas konferencji prasowej „Komunikacja w leczeniu przewlekłej białaczki szpikowej - budowanie partnerskiej relacji Pacjenta i Lekarza" Urszula Jaworska, Fundator Założyciel Fundacji Urszuli Jaworskiej. Ten problem dotyczy jednak leczenia w każdej chorobie.

Jak wiele zależy od tego, jak zostaniemy odebrani w gabinecie lekarskim, pokazały badania. Na pytanie „Co powoduje, że czujesz się współodpowiedzialny za efekty leczenia?", 45,6% osób odpowiedziało: „Sposób, w jaki lekarz mnie traktuje”. Z drugiej strony pacjent również jest odpowiedzialny za swoje leczenie, bo żaden lekarz nie będzie przyjmował za niego jego tabletek. Co zrobić, by usprawnić komunikację w gabinecie lekarskim?

Oczekiwania wobec lekarza

Według Zbigniewa Kowalskiego, doradcy i trenera komunikacji interpersonalnej, problemem są nierealne oczekiwania – pacjentów wobec lekarzy, ale także lekarzy wobec pacjentów. Na następnej stronie dowiesz się, czego oczekuje przeciętny pacjent od lekarza.

Pacjent oczekuje, że lekarz:

  • wszystko wie i może,
  • zawsze jest uprzejmy i dyspozycyjny,
  • słucha uważnie i reaguje z empatią,
  • unika konfrontacji,
  • pozwala pacjentowi podejmować decyzje,
  • dostosowuje się do każdego pacjenta.

Są to popularne mity, składające się na wizerunek idealnego, ale niestety nieistniejącego (lub rzadko występującego w praktyce lekarskiej) typu lekarza. Nie wynika to ze złej woli, ale z realnym możliwości zawodowych, typu schorzenia, osobowości lekarza, który też jest człowiekiem, ilości pacjentów, a także z pewnością wielu innych czynników.

Podobnie lekarz zakłada, że pacjent:

  • otwarcie, zwięźle i precyzyjne wyraża swoje problemy,
  • zawsze jest na czas i nigdy nie przedłuża wizyty,
  • jest ubrany tak, by łatwo go było zbadać,
  • jest czysty i ładnie pachnie,
  • zawsze akceptuje poradę lekarza i skrupulatnie się do niej stosuje, ale sam nie udziela rad,
  • z łatwością zmienia swoje nawyki.

Teraz zastanówmy się, czy te oczekiwania nie są wygórowane? Czego pacjenci naprawdę oczekują od tzw. „dobrego lekarza”?

Jak pokazuje badanie, pacjenci oczekują od lekarza przede wszystkim „właściwego traktowania” (56,4%) oraz umiejętności przekazania informacji (22%). Co liczy się dla pacjentów najbardziej u lekarza? Jest to: „troska o moje zdrowie” (53,2%) oraz „informacja o moim stanie” (25,2%).

Dla lekarza fakt, że pacjent może nie brać leków, to szok: on sam jest świadomy wszystkich realnych konsekwencji tego stanu rzeczy. Pamiętajmy, że zarówno lekarz, jak i pacjent, to dwie strony dialogu, który ma doprowadzić do skutecznego leczenia pacjenta. Powinniśmy więc współpracować z lekarzem. Jak to zrobić?

Mówmy o problemach

Pacjenci bardzo często nie mówią lekarzowi prawdy – na przykład o problemach z regularnym przyjmowaniem leków. Przyczyn jest wiele – wstyd, chęć bycia "w porządku" wobec lekarza i inne. Dla stanu zdrowia nieprzyjmowanie leków ma jednak kolosalne znaczenie. „W terapii chorób przewlekłych nie można sobie pozwolić na „luksus” udawania, że wszystko jest w porządku, gdy nie jest”. Jeśli nie udaje nam się brać wszystkich leków, nie okłamujmy lekarza mówiąc, że je bierzemy. Jeśli zalecenia lekarskie są zbyt rygorystyczne lub kolidują w istotny sposób z naszym stylem życia, również warto powiedzieć o tym lekarzowi – możliwe, że będzie miał szansę zaproponować nam inną, bardziej dostosowaną do naszych potrzeb terapię.

Jako pacjenci mamy prawo do informacji – ale o realizację tego prawa musimy się również starać. Pytajmy lekarza o to, co chcemy wiedzieć na temat choroby, leczenia, zaleceń, konsekwencji. Aktywnie uczestniczmy w wizycie. Ufajmy lekarzowi. A po pójściu do domu, zażywajmy leki według harmonogramu zaleconej terapii.

Polecamy: Badania profilaktyczne – czy warto je robić?

Źródło: na podstawie materiałów prasowych konferencji  „Komunikacja w leczeniu przewlekłej białaczki szpikowej - budowanie partnerskiej relacji Pacjenta i Lekarza" zorganizowanej przez Fundację Urszuli Jaworskiej.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)