POLECAMY

Naturalnie, słodkich snów!

Czasem nadejście snu i jego spokojny sen nie jest taki oczywisty, jakby się mógł wydawać. Wielu z nas nie dość, ze ma trudności z samym zasypianiem, to jeszcze w czasie snu męczy się z koszmarami sennymi.
Czasem zaśnięcie i spokojny sen nie jest taki oczywisty, jakby się mógł wydawać. Wielu z nas nie dość, że ma trudności z samym zasypianiem, to jeszcze w czasie snu męczy się z koszmarami sennymi.

Marzenie o spokojnej nocy?

Może wydaje się, że spanie nie jest żadną sztuką. Ale niekiedy spokojnie przespana noc staje się jakby nieosiągalnym celem, do którego staramy się usilnie dążyć i za każdym razem i tak nam nie wychodzi. Im bardziej się staramy, tym bardziej się denerwujemy, a wtedy sen z pewnością nie przyjdzie. Na pewno nie spokojny sen. A co to jest ten spokojny sen? Dlaczego tak bardzo chcemy go mieć? Gdy mamy za sobą spokojnie przespaną noc, budzimy się wypoczęci, pełni energii życiowej, z pozytywnym nastawieniem do rozpoczynającego się dnia, z uśmiechem na twarzy, zrelaksowani. Sen jest nam konieczny do właściwej regeneracji i pracy całego naszego organizmu. Pozwala nam pokonywać trud kolejnych dni. Czemu więc nie możemy spać spokojnie? Oprócz Naturalnie, słodkich snów!przypadkowych sytuacji, gdy naszym sąsiadem okazuje się być mało życzliwy człowiek, hałasujący po nocach, gdy nie budzi nas jakaś wyjątkowa, alarmowa sprawa, nasz sen może być zakłócony przez marzenia senne, konkretnie te niechciane i nieprzyjemne koszmary. Nieraz budzimy się rano z uczuciem niewyspania, po całej nocy snu… Tak więc koszmary zakłócają nasz naturalny, zdrowy rytm spania. Czemu nas dotykają?

Szukaj przyczyn i zwalczaj je
Stresy i napięcia
Niestety codzienność przynosi nam wiele sytuacji, których efektem są stresy i niepotrzebne napięcia. Dzień mija nam nerwowo, w napięciu, a nocą, gdy śpimy męczą nas niekiedy dziwaczne wizje. Czy da się zatem uniknąć tych dziennych stresowych sytuacji? Nie da się. Jednak jest jeden sposób na zmniejszenie podatności na stres. Powinniśmy nauczyć się panować nad własnymi emocjami, patrzeć bardziej optymistycznie na otaczającą nas rzeczywistość i doceniać to, że nie zawsze jest tak źle, jak nam się wydaje. Bo zawsze przecież może być gorzej…  Dlatego dodajmy sobie pogody ducha, a stresy nie będą się nas trzymały.
Niestrawność i przejadanie się
Czasem koszmary senne fundujemy sobie sami. Metoda jest prosta, wystarczy syto najeść się przed snem, do tego jeszcze w okolicach godziny 21-22, a koszmary z pewnością nas będą męczyć podczas snu. Dlatego zanim w tak późnych godzinach wieczornych sięgniemy po tłuste, bardzo kaloryczne potrawy zastanówmy się choć przez chwilkę, czy następnego dnia rano chcemy obudzić się w dobrej kondycji czy z bolącą, ciężką głową i nieprzyjemnym uczuciem niestrawności.
Przyjmowanie niektórych leków
Gdy przyjmujemy niektóre leki, nawet nie zdajemy sobie czasem sprawy z tego, że jednym z ubocznych skutków mogą być właśnie koszmary senne. Jeśli prowadzone leczenie wymaga ich dalszego przyjmowania, niestety nie mamy większego wyboru. Jednak czasem, gdy samodzielnie sięgamy po leki, warto bardzo dokładnie zapoznać się z załączoną ulotką i pozycją „działania niepożądane”. Zresztą takie zachowanie powinno być dla nas normą za każdym razem, gdy mamy zażyć jakiś lek.
Nadużywanie alkoholu
Nadużywanie alkoholu wbrew ogólnie panującemu przekonaniu, wcale nie pomaga w zaśnięciu i nie przynosi spokojnego snu. Po nadmiernym uraczeniu się trunkami alkoholowymi, wcale nie śpimy zdrowo, nasz organizm jest jakby w fazie czuwania. Wtedy koszmary senne są jakby standardem w czasie nocy po upojeniu alkoholowym. Tak więc, dla ogólnego zdrowia, nie tylko po to by móc spać spokojnie, zawsze zastanówmy się czy warto sięgać podczas biesiady po kolejny kieliszek mocnego trunku.

Koszmary senne pojawiają się również w czasie przebiegu choroby z wysoką gorączką.

U niektórych wrażliwych osób, koszmary senne pojawiają się nawet po oglądaniu trzymających w napięciu filmów. Czasem nie trzeba wiele, aby uruchomiona wyobraźnia płatała nam za dnia różne figle związane z paranormalnymi zjawiskami, a nocą sen męczył potwornymi snami. Choćby dla dobrego samopoczucia i spokojnego snu warto zrezygnować z oglądania mocnych filmów i mieć spokojną głowę. A czasem warto takie nieziemskie historie traktować z przymrużeniem oka.

Co oferuje Matka Natura?
Choć naturalne metody wspomagania spokojnego snu coraz częściej są wypierane przez łatwo dostępne środki farmakologiczne, tak naprawdę tylko one mogą nam zagwarantować naprawdę zdrowy i spokojny sen. Czy w dobie sięgania po leki, przy nawet najmniejszej dolegliwości, nie warto się zastanowić nad sensem takiego dalszego trucia własnego organizmu i nie lepiej sięgnąć po to, co daje nam Natura? Oto kilka przydatnych, naturalnych wskazówek pozwalających na zwalczenie koszmarów sennych i ich przyczyn.
Melisa lekarska
Napar z termosu
Przygotowanie takiego naparu wymaga przede wszystkim posiadania w kuchni takiego wynalazku, jakim jest termos. W zależności od tego, jaką ilość płynów jest on w stanie pomieścić przygotowujemy napar w następujących proporcjach: 1 duża, kopiasta łyżka stołowa ususzonej melisy na 1 szklankę przegotowanej, wrzącej wody. Melisę należy dokładnie zetrzeć palcami do uzyskania tak małych drobinek, że będą przypominać stanem proszek. Po rozdrobnieniu melisy wsypujemy ją do termosu i zalewamy wrzącą wodą. Dokładnie, szczelnie zamykamy termos i odstawiamy go na ok. 20 minut. Napar zaleca się wypijać nawet do 4 razy dziennie najlepiej w jednorazowej ilości ½ szklanki.
Herbatka z melisy
Do kubka szklanki lub filiżanki wsypujemy 3 małe łyżeczki gotowej, ziołowej herbatki z melisy i zalewamy przegotowaną, wrzącą wodą. Przykrywamy małą pokrywką, spodkiem lub talerzykiem i odczekujemy ok. 5 minut. Po tym czasie odkrywamy delikatnie zawartość naczynia, strząsając osiadłe na jego przykryciu krople do herbatki.
Valium z melisy
Do przygotowania valium konieczne jest ok. 30 g liści z melisy oraz 500 ml białego wina. RozNaturalnie, słodkich snów!gniecione liście melisy zalewamy winem i w szczelnym naczyniu odstawiamy na okres 3-4 dni. Po tym czasie przecedzamy zawartość. Stosować jednorazowo od 1 do 3 łyżek stołowych, nawet do kilku razy dziennie (w zależności od intensywności stanu napięciowego i kłopotów ze snem).
Kozłek lekarski (waleriana)
Macerowany korzeń kozłka
Na jedną szklankę zimnej przegotowanej wody przygotowujemy 2 łyżeczki rozdrobnionego w miarę świeżego korzenia kozłka lekarskiego. W zależności od ustalonej proporcji kozłka moczymy w zimnej wodzie pod przykryciem ok. 10 godzin. Po tym czasie możemy do niego dodać odrobinę naparu z mięty, który udoskonali jego smak. Wywar można pić do 3 razy na dzień po ½ szklanki.
Napar z kozłka lekarskiego
Do naczynia wsypujemy 2 łyżeczki rozdrobnionego i ususzonego korzenia kozłka lekarskiego i zalewamy przegotowaną, wrzącą wodą (pięcioma szklankami). Przykrywamy szczelnie i odstawiamy na ok. 30 minut. Po tym czasie odcedzamy dokładnie zawartość naczynia. Napar zaleca się wypijać do kilku razy na dzień (max. 3 razy) w jednorazowej ilości ¼ szklanki.
Valium z kozłka lekarskiego
W celu przygotowania valium potrzebna nam będzie 1 szklanka białego wina, najlepiej lekko kwaskowego oraz 60 g świeżego korzenia kozłka. Pierwszym etapem przygotowania jest dokładne umycie i osuszenie kozłka, najlepiej na słońcu przez czas ok. 2 godzin. Po tym czasie korzeń kozłka rozgniatamy w miarę możliwości i mieszamy z winem. Pod przykryciem odstawiamy na okres jednego miesiąca. Po tym czasie odcedzamy powstałą nalewkę i przelewamy do buteleczki lub innego szczelnie zamkniętego naczynia. W razie potrzeby przy stanach pobudzenia nerwowego i trudnościami podczas snu, należy wieczorem przed położeniem się do łóżka wypić ok. 20 kropli valium.
Kozłek lekarski z mlekiem
Potrzebne składniki to: 1 szklanka spirytusu, 2 łyżeczki kozłka lekarskiego zmiażdżone na proszek.  Składniki mieszamy ze sobą i odstawiamy w szczelnym naczyniu (najlepiej w butelce) na okres 10 dni. Wraz z mijającymi kolejno dniami, mieszankę trzeba kilka razy wymieszać wstrząsając. Po tym czasie kozłka można stosować tuż przed snem, dodanego w ilości ok. 60 kropli do jednej szklanki gorącego mleka.
Lawenda szerokolistna
Napar z kwiatów lawendy
2 kopiaste łyżki stołowe ususzonych kwiatów lawendy zalewamy jedną szklanką przegotowanej, wrzącej wody. Przykrywamy i odstawiamy na ok. 15 minut. Po tym czasie napar jest gotowy do wypicia. Zaleca się jednorazowe spożycie w ilości ½ szklanki naparu.
Lipa wąskolistna
Napar z kwiatów lipy
2 kopiaste łyżki suszonego kwiatu lipy zalewamy jedną szklanką przegotowanej, wrzącej wody. Przykrywamy i odstawiamy na ok. 15 minut. Po tym czasie musimy tylko odczekać, aż napar będzie lekko ostudzony, wtedy dodajemy do niego 2 łyżki miodu i dokładnie mieszamy. Tak sporządzony napar wypijamy w dwóch częściach w porze wieczornej. Jedną połowę szklanki naparu wypijamy po kolacji, a drugą tuż przed położeniem się do łóżka.
Chmiel zwyczajny
Napar z chmielu zwyczajnego
Zalaną przegotowaną, wrzącą wodą w ilości jednej szklanki 1 łyżkę szyszek chmielowych trzymamy na parze przez 15 minut. Po tym czasie odstawiamy na kolejne 15 minut. Taki napar zaleca się wypijać od 2 do 3 razy na dzień w jednorazowej dawce max. do ½ szklanki naparu.

A dla smakoszy mleka, polecamy wypicie jednej szklanki ciepłego mleka przed snem. Spokojna noc przyjdzie, zanim się zorientujecie …

mwmedia

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/7 lat temu
Hello! kekgcdc interesting kekgcdc site!