Przewlekły ból wpływa na psychikę chorego/ fot. Fotolia

Naturalne sposoby na ból zatok

Jak radzić sobie z bólem zatok, gdy nie chcemy przyjmować leków? Wówczas poleca się między innymi inhalacje, masaż z użyciem olejków, picie dużej ilości płynów, zażywanie ziołowych tabletek i trzymanie głowy w cieple.
/ 01.02.2013 12:10
Przewlekły ból wpływa na psychikę chorego/ fot. Fotolia

Ból zatok po grypie?

Zainfekowanie zatok bywa częstym powikłaniem grypy. Dzieje się tak dlatego, że osłabiony organizm nie jest w stanie do końca poradzić sobie z zalegającą wydzieliną.

Ostatnie badania dowodzą, że z 5 mln chorujących na grypę Polaków aż 76% nie pozwala sobie na realne odchorowanie i wyleżenie infekcji, co najczęściej prowadzi do ciężkich do wyleczenia powikłań.

Fora internetowe są pełne porad dotyczących bólu zatok. Każdy przypadek jest inny i każdemu pomagają inne kuracje. Śmiało mogę powiedzieć, że nie ma jednego sposobu na walkę z bolącymi zatokami.

Jakie objawy wskazują na problem z zatokami?

Na problemy z zatokami wskazują głównie ból głowy i poczucie „otępienia” – ja straciłam kontakt z ciałem (pojawiło się ciągłe zmęczenie i senność), w związku z czym trudno mi było uzdrowić się moim tradycyjnym sposobem, polegającym na rozmowie z ciałem, które zapytane, zawsze odpowiada, mówiąc mi o potrzebie, jaką komunikuje poprzez dany objaw/dolegliwość, którą w jakimś stopniu lekceważyłam.

Co robić?

Przedstawię sposoby, które okazały się dla mnie pomocne:

  1. Zaczęłam trzymać głowę w cieple (chusta lub nawet czapka), tak by rozgrzać całe czoło i głowę.
  2. Korzystanie z sauny parowej lub na podczerwień również okazało się pomocne.
  3. Wspomagałam się ziołowymi tabletkami, które pomogły w rozrzedzeniu śluzu i wydostawania się go na zewnątrz.
  4. Raz dziennie wykonywałam inhalacje z olejkiem aloesowo-sosnowym.
  5. Mam wrażenie, że pomocny też był masaż głowy olejem kokosowym.
  6. Piłam bardzo dużo płynów – to także pomagało w rozrzedzaniu zalegającej wydzieliny.

Zobacz też: Zatokowy ból głowy - poradnik

3 dni później

Już po dwóch dniach byłam w stanie wspomagać się też wizualizacjami, wyobrażając sobie, jak z mojej głowy „schodzą” wszystkie niekorzystnie dla mnie myśli i przekonania.

I już po 3 dniach od czasu, gdy odczuwałam przewlekły ból głowy i nie mogłam się schylać, cieszę się dobrym samopoczuciem. Mam wrażenie, jakbym „odkorkowała” sobie dostęp do świeżości i radości. Zupełnie inna jakość życia!

Dzielę się własnym doświadczeniem z nadzieją, że sposoby te okażą się pomocne dla osób, które spotkał podobny „przerywnik” w totalnym odczuwaniu świata – bo dla mnie było to tego rodzaju przypadek.

W razie jakichkolwiek pytań śmiało pisz na ada@wysokiewibracje.pl.

Zobacz też: Zapalenie zatok – kiedy do lekarza?

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/25.09.2016 10:30
no bez jaj, wizualizacje na zapchane zatoki... dokąd trafiłem? Reszta spoko, mi pomagają inhalacje solno amolowe i rozgrzewanie czoła.