POLECAMY

Morska woda zdrowia doda czyli krótko o talasoterapii

Szum wody morskiej, który działa kojąco i uspokajająco. Spacery boso po cieplutkim piasku na plaży jako doskonały peeling dla stóp. Nadmorskie powietrze mające dobroczynny wpływ na drogi oddechowe.

Szum wody morskiej, który działa kojąco i uspokajająco. Spacery boso po cieplutkim piasku na plaży jako doskonały peeling dla stóp. Nadmorskie powietrze mające dobroczynny wpływ na drogi oddechowe. Zalety te zachęcają do zaplanowania najbliższego urlopu nad morzem. Będzie to dobra okazja do poprawy zdrowia i kondycji.

Morska woda zdrowia doda czyli krótko o talasoterapii

Nad morze powinny udać się osoby, które codziennie borykają się ze stresem. A któż z nas tego nie czyni? Dlatego też powinniśmy korzystać z morskiej kuracji- talasoterapii.

Thalassa (z greckiego)  - morze

 

Talasoterapia - metoda leczenia wodą i „produktami” morskimi. Do produktów morskich zalicza się błoto i algi.

Algi morskie to glony, które obfitują w cynk, fluor, fosfor, magnez, miedź, mangan, potas, wapń i żelazo. Dodatkowo zawierają dużą ilość jodu. Mają szczególne zastosowanie w przemyśle spożywczym oraz w kosmetyce.

Błoto nie zawiera bakterii. Ma działanie oczyszczające, wchłaniające, odprowadzające i wydalające. Błoto przejmuje substancje z organizmu albo ze skóry. Stąd zastosowanie kąpieli błotnych w schorzeniach skóry oraz przemiany materii.

Klimat morski charakteryzuje duża wilgotność powietrza. To właśnie nad morzem powietrze jest względnie czyste i zawiera dużo jodu oraz soli. Stan ten wiąże się z szybką wymianą powietrza na dużej przestrzeni. W klimacie morskim są czynniki pobudzające i łagodzące. Powietrze morskie sprzyja oczyszczaniu dróg oddechowych tzn. aerozol (rozdrobnione kropelki wody morskiej) zwiększa odkrztuszanie śluzu i pobudza ruch rzęsek.

Gdy jest słonecznie podczas kąpieli powietrznej należy przestrzegać zasad tak jak podczas opalania. Warto pamiętać o nakryciu głowy, przewiewnym stroju, stosowaniu kremów do opalania itp. W przypadku „złej” pogody spacery należy stopniowo wydłużać o 10 min, tak by po 13 dniach trwał on 3 godziny dziennie. Pierwsza kąpiel powietrzna powinna trwać około godziny.

Klimat nadmorski sprzyja hartowaniu skóry. Urlop nad morzem jest zalecany dla osób z takimi chorobami jak egzema, świerzbiączka albo łuszczyca. Odpowiednie dawkowanie kąpieli w wodzie morskiej jest przydatne w leczeniu niskiego ciśnienia krwi oraz przewlekłego nieżytu oskrzeli.

Schemat kąpieli:

  • pierwsza kąpiel trwa tylko 3 minuty,
  • każda kolejna jest o 1 minutę dłuższa,
  • najdłuższa kąpiel trwa 12 minut,
  • po kąpieli nie należy się wycierać,
  • zanim ubierze się ubranie należy spacerować około 10 minut.

Kuracja klimatyczna nie może być zbyt krótka. Aby zobaczyć trwały efekt talasoterapii zwykle potrzeba 3-4 tygodniowej kuracji. Podczas kuracji mogą pojawić się objawy tzw. odczynu uzdrowiskowego takie jak:

  • gorsze samopoczucie,
  • problemy ze snem,
  • zaostrzenie objawów choroby.

Objawy te należy po prostu przetrwać a wtedy będzie już tylko lepiej. Warto pamiętać o tym, że talasoterapia nie jest wskazana dla osób z nadczynnością tarczycy, zapaleniem korzonków, chorobami nerek oraz nadwrażliwością na słońce.

Źródło:
„Domowy poradnik lekarski” Praca zbiorowa, Zdrowie nr 8

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (4)
/3 miesiące temu
Generalnie warto od czasu do czasu pojechać, ja niestety mieszkam w Krakowie, gdzie jest starsznie zanieczysczone powietzre i aż musialam sobie taką maskę kupić antysmogową: ozonemask.pl/maski-casual i ona dopiero chroni drogi oddechowe i cały organizm.
/7 lat temu
ja też przyłączam się do wielbicieli morza naszego polskiego, szukam czasem jakiś wyjazdów na okres wakacyjny, ale chciałam jakieś zabiegi wykorzystać razem z wypoczynkiem, sanatoria to raczej nie dla mnie, ale czy ktoś zna jakieś pobyty z zabiegami właśnie pod kątem talasoterapii? z góry dziękuje za informacje
/7 lat temu
A ja kocham polskie morze - zwłaszcza o pochmurnym letnim poranku: surowe, kapryśne, chłodne. I ten zapach iglastych nadbrzeżnych gajów! Ach!
POKAŻ KOMENTARZE (1)