Leczenie klimatem, czyli urlop w górach, nad morzem, jeziorem lub w lesie

Kto powinien pojechać w góry, a kto nad morze? Jakie dolegliwości można wyleczyć podczas urlopu w lesie lub nad jeziorem? Sprawdź, na czym polega leczenie klimatem i dowiedz się, gdzie najefektywniej odpoczniesz i najszybciej wrócisz do zdrowia.

Leczenie klimatem to sprawdzona i udowodniona metoda terapeutyczna, której nie podważą nawet zwolennicy medycyny konwencjonalnej. Pozwala wrócić do zdrowia i formy rekonwalescentom, podreperować zdrowie osobom chorym, stanąć na nogi, tym, którzy na co dzień walczą ze stresem i nadmiarem obowiązków. Warto jednak wiedzieć, na który klimat postawić. Niewłaściwy wybór może okazać się szkodliwy dla zdrowia.

Warto również pamiętać, że organizm potrzebuje trochę czasu, by oswoić się z nowymi warunkami, dlatego korzyści dla zdrowia gwarantuje tylko dłuższy urlop, na przykład trzytygodniowy.

Góry dla zestresowanych i przepracowanych

Ze stresem i przepracowaniem najlepiej walczy się w górach. Wspinanie się – nawet na niewielkie szczyty – ma znakomity wpływ na nasze zdrowie. Wyraźnie odmładza, gdyż komórki są lepiej dotlenione i szybciej spalają toksyny. To pomaga oczyścić i odświeżyć skórę. Podnosi się ogólna odporność organizmu, poprawia funkcjonowanie dróg oddechowych. Podczas pieszych wędrówek łatwiej odnaleźć wewnętrzny spokój, nabrać dystansu wobec codziennych problemów. Pod warunkiem, że nie zapomnisz o odpowiednich butach i cieplejszych rzeczach na wypadek nagłego ochłodzenia. Bąble na stopach i przemarznięcie, nawet w środku lata, nikomu jeszcze nie wyszło na zdrowie.

Lekarze zalecają wyjazd w góry osobom chorującym na gruźlicę lub astmę, a także z niedokrwistością (anemią). Alergikom w górach często mijają sezonowe dolegliwości, gdyż w powietrzu unosi się znacznie mniej pyłków niż na nizinach, więc jest czym oddychać.

Udowodniono również, że w tym klimacie łatwiej pozbyć się trądziku, cellulitu i innych problemów skórnych. Oczywiście, jeśli leczenie klimatem potraktujemy jako terapię wspomagającą inne metody.

Góry nie są jednak dobre dla każdego. Wypoczynku w górach powinny unikać osoby cierpiące na nadciśnienie, mające problemy z układem krążenia, cukrzycą, a także osoby kiepsko znoszące nagłe zmiany pogody (meteopaci).

Wypoczynek w kotlinach górskich zazwyczaj niewiele ma wspólnego ze zdrowiem. Właśnie tam gromadzą się wszelkie zanieczyszczenia powietrza.

Zobacz także: Czy klimat może leczyć?

Las na skołatane nerwy i tendencję do przeziębień

Wypoczynek w lesie lekarze polecają osobom, które wracają do formy po długiej chorobie lub operacji, mają zaburzenia odporności, różne problemy z układem oddechowym i krążenia, często łapią infekcje, cierpią na migrenę.

Spacery wśród zieleni to optymalne ukojenie dla skołatanych nerwów, pomagają odpocząć i zrelaksować się. Najzdrowsze są lasy iglaste, gdyż powietrze przesycone olejkami eterycznymi relaksuje, obniża ciśnienie, usprawnia pracę układu krążenia i oddechowego.

Lasy z daleka powinni omijać alergicy. Warto również uważać na kleszcze!

Morze dla alergików i osób z chorą tarczycą

Tak zwany aerozol morski ma zbawienne działanie na drogi oddechowe. Dzięki zawartości kryształków soli, nawilża gardło i ułatwia odkrztuszanie. Wchodzące w jego skład sole magnezu odczulają, a tym samym łagodzą objawy alergii. Jod, w który obfituje nadmorskie powietrze, jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania tarczycy, a zarazem właściwej termoregulacji, sprawnej pracy układu nerwowego i krwionośnego. Najwięcej jodu w powietrzu jest późnym latem, wczesnym rankiem.

Zaplanuj wakacje nad morzem, jeśli często masz kłopoty z gardłem i oskrzelami, jesteś alergikiem, cierpisz na niedoczynność tarczycy, masz nadciśnienie lub problemy z krążeniem (ale opanowane, pod kontrolą lekarza).

Nadmorski klimat jest dość ostry, zatem może osłabiać, a nawet szkodzić. Nie jest zalecany osobom po ciężkiej chorobie, a nawet trudnoleczącej się infekcji, gdyż źle wpływa na nadwątloną odporność. Konsultacja z lekarzem jest konieczna szczególnie w przypadku osób z nadczynnością tarczycy lub z zaawansowaną chorobą wieńcową.

Warto wiedzieć: Wczasy odchudzające - Mazury, góry, a może morze?

Jeziora, aby się zahartować

Jeśli lubisz pływać, w morzu raczej nie poszalejesz. Nie tylko dlatego, że od czasu do czasu plaże są zamykane z powodu plagi sinic. Zazwyczaj woda jest tak zimna, że tylko prawdziwi twardziele mogą w niej pluskać się do woli.

Nad jeziorami klimat jest łagodniejszy od nadmorskiego, zwłaszcza gdy wokół rosną lasy – łatwiej tu niż nad morzem wrócić do formy po chorobie. Gdy jesteś zdrowy, ale dla pewności chcesz się zahartować przed kolejnym przeziębieniowym sezonem, wybierz się o świcie boso na długi spacer, głęboko oddychając. Kilka razy dziennie obmywaj ciało zimną wodą. Brak silnych podmuchów wiatru na tych terenach gwarantuje, że się nie przeziębisz.

Kąpiel w jeziorze nie wymaga takiej odwagi, jak zanurzenie się w lodowatym Bałtyku. Pływanie to idealny trening dla wszystkich mięśni, pozwala szybko zrzucić zbędne kilogramy. Pomaga też na kłopoty krążeniowe. Częste kąpiele wzmacniają również odporność.

Lepiej jednak unikać mokradeł i bagien – te nie są korzystne dla zdrowia.

Klimat nad jeziorami może zaszkodzić osobom, które mają problemy z kręgosłupem, cierpią na bóle mięśni lub stawów, zapalenie korzonków, przewlekłe schorzenia dróg moczowych i alergie.

Warto również pamiętać, że jezioro jezioru nierówne. Na przykład w okolicach jezior Niecko czy Sajna występują bardzo bogate złoża borowinowe. Jeżeli dokucza ci reumatyzm, cierpisz na choroby układu ruchu i krążenia, spędź wakacje właśnie tam. Pamiętaj jednak, że osoby chore swój urlop powinny konsultować z lekarzem.

Polecamy: Jak przygotować kąpiel solankową?

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/16.07.2015 10:40
Ja jadę w te wakacje do Obidzy :) W góry! nie mogę się doczekać, bo naprawdę potrzebuję odpocząć. Znalazłam fajną kwaterę www.obidza438.pl i mam nadzieję, że uda mi się odpocząć i nabrać sił:)
/14.08.2013 18:19
Ja od dłuższego czasu mam w ****** banku i udaje mi się co miesiąc coś na nie włożyć, dlatego na szczeście już pokaźna kwota się uzbierała.
/14.08.2013 10:27
ja aż takiego wyboru nie miałam, bo ograniczyły mnie fundusze. planuję jednak w tym roku zacząć odkładać żeby mieć na przyszły rok. może na lokatach dobrze coś poodkładać?