Kuracja oczyszczająca krew

Irena Gumowska, znana propagatorka ziołolecznictwa, zalecała wiosną lub wczesnym latem przeprowadzenie oczyszczającej i wzmacniającej kuracji świeżymi ziołami. Kuracja taka dostarczy cennych składników – minerałów i witamin – a także reguluje przemianę materii.
/ 14.08.2013 12:00

Irena Gumowska, znana propagatorka ziołolecznictwa, zalecała wiosną lub wczesnym latem przeprowadzenie oczyszczającej i wzmacniającej kuracji świeżymi ziołami. Kuracja taka dostarczy cennych składników – minerałów i witamin – a także reguluje przemianę materii.

Kuracja oczyszczająca krew

Surowcem do przeprowadzenia takiej kuracji są młode, świeżo zerwane, liście i pędy ziół. Sporządza się z nich sałatkę, siekając je drobno i doprawiając do smaku solą, cukrem, sokiem z cytryny i oliwą z oliwek. Można dodać do takiej sałatki również rośliny ogrodowe, jak: rzodkiewka, szczypiorek, zielona cebulka czy koperek. Przyprawiona sałatkę odstawiamy w chłodne miejsce, a potem jest już gotowa do spożycia.

Podstawowymi składnikami sałatki ziołowej są cztery rośliny: młode listki babki lancetowatej, młode (stulone jeszcze) listki krwawnika pospolitego, młode listki (a nawet korzonki) mniszka lekarskiego oraz młode listki pokrzywy żegawki. Do tego podstawowego zestawu każdy może dorzucić dodatkowe składniki – zgodnie z upodobaniami i możliwościami zdobycia surowca: młode listki szczawiu, stokrotki, mięty, rdestu, cykorii, melisy i innych ziół. Kuracje zaczyna się od małej porcji sałatki (2 łyżeczki 3 razy dziennie), która zwiększa się stopniowo aż do końca kuracji, która trwa od 2 do 6 tygodni.

Zbieramy tylko tyle ziół ile zużyjemy w ciągu jednego dnia, gdyż przetrzymywane tracą wartość. Zebrane liście myje się i otrząsa z wody. Należy sporządzić tylko tyle sałatki, ile ma się zamiar zjeść jednorazowo (jedną porcję). I nie należy się spieszyć ze zwiększaniem dziennych dawek.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)