W medytacji pozycja nie jest ważna, ważny jest sposób w jaki ją utrzymujemy/ fot. Fotolia fot. Fotolia

Co jest najważniejsze w medytacji?

O czym warto pamiętać medytując? Na jakie sprawy powinniśmy zwrócić uwagę rozpoczynając praktykę medytacji? Jak osiągnąć harmonię? Czy podczas medytacji należy kontrolować oddech?
/ 23.12.2012 23:48
W medytacji pozycja nie jest ważna, ważny jest sposób w jaki ją utrzymujemy/ fot. Fotolia fot. Fotolia

Pozycja

Przygotowując się do medytacji musimy poświęcić trochę czasu na ułożenie poduszek lub znalezienie odpowiedniego krzesła. Powinniśmy się jak najlepiej przygotować, ale to dopiero początek. Gdy już ułożymy się w odpowiedniej pozycji, możemy skierować się ku swojemu wnętrzu i wysłuchać płynących z niego komunikatów. Poszukujemy komfortu, lekkości i poczucia swobodnego przepływu.

Prawidłowa pozycja z czasem zaczyna „wynikać z wnętrza”. Często obserwuję, jak postawa prawidłowo praktykujących osób nabiera coraz większego spokoju i równowagi. W miarę jak zrzucają z siebie mentalne obciążenia, drobne napięcia uwalniają się i zachodzą spontaniczne zmiany w postawie ciała. Natomiast początkujący w trakcie medytacji często zaczynają garbić się. Oznacza to, że ich umysł nie został jeszcze oczyszczony, lecz jest zamroczony. Relaksują się, ale nie medytują.

Oddychanie

Właściwa pozycja jest otwarta i stwarza przestrzeń do oddychania. Gdy zaczynamy w pełni odczuwać swój oddech, przekonujemy się, że rzadko jest on idealnie swobodny. Odkrywamy subtelne blokady, które rozpuszczają się, gdy tylko zwracamy na nie uwagę. Możemy udoskonalić pozycję, obserwując przepływ powietrza podczas oddychania oraz inne odczucia w naszym ciele.

Czy potrafisz obserwować oddech nie kontrolując go? Zrelaksowany oddech jest często nieregularny – raz płytki, raz głęboki. Co pewien czas zatrzymuje się. Większość osób uznaje te objawy za niepokojące. Zaczynają się zastanawiać, czy oddychają prawidłowo. Prześladują ich zalecenia, jakie pamiętają z zajęć jogi i podobnych praktyk. Rzadko potrafią obiektywnie obserwować swój oddech, bez potrzeby doskonalenia go. Co gorsza, niektórzy usiłują nawet kontrolować bicie serca. Pytanie brzmi: kontrolować czy nie kontrolować?

Umysł najczęściej pozostaje w niezgodzie z ciałem. Zwykle nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo usiłujemy nad nim zapanować. Uczymy się tego przez wiele lat. Niektórzy ludzie są mocno usztywnieni, inni bardziej ufni. Jedni uczą się medytacji ponieważ chcą „zmusić się” do relaksacji, a inni „pozwalają” sobie na relaks, co zwykle jest znacznie lepszym podejściem.

Zwróć uwagę na to, w jaki sposób oddychasz, gdy znajdujesz się na pograniczu snu. Podobnie oddycha śpiące dziecko. Mało prawdopodobne, żeby w takim stanie oddech był regularny. Całe ciało rozszerza się i kurczy. Mogą pojawić się głębokie westchnienia lub momenty zatrzymania oddechu, a także poczucie bezkresnej przestrzeni oraz niczym nie ograniczonego ruchu. Na tym polega zrelaksowany oddech. Zapoznaj się z tym odczuciem.

Warto przeczytać: Medytacja - jaka pozycja jest najodpowiedniejsza?

Przestań kontrolować ciało, kontroluj umysł

W miarę jak dziecko dorasta, uczy się powstrzymywać przepływ energii życiowej w swoim ciele. Pewne emocje są zbyt przytłaczające lub nie są na tyle społecznie akceptowane, by utrzymywać je na powierzchni. Najprostszym sposobem jest stłumienie ich, co wiąże się z usztywnieniem ciała. Oddech zostaje ograniczony, staje się nierówny, ciężki, nerwowy. Większość napięć w naszym ciele oraz sposobie oddychania, wynika z nieustannego, usilnego tłumienia „nieakceptowanych” emocji. Są to spontanicznie pojawiające się odczucia, które nie pasują do naszych (lub cudzych) wyobrażeń o nas samych.

Medytacja powinna być stopniową rezygnacją z nadmiernej kontroli. Może to być bardzo trudne. Silne nawyki nie chcą ustąpić, podobnie jak wyuczone reakcje układu nerwowego. Jeśli swoje osiągnięcia „zawdzięczamy” ciągłemu napięciu oraz ciężkiej pracy, naturalnie nie będziemy chcieli z tego zrezygnować. Nawet jeśli lekarz zaleci nam relaksację, to nasze uwarunkowania wciąż będą nawoływać nas do dalszej walki.

Wielu ludzi próbuje zrelaksować się, zachowując pełną kontrolę nad całym procesem. Usiłują znaleźć „prawidłowy” sposób oddychania. Wybierają jedną z wielu technik oddechowych, polegających na kontrolowaniu oddechu (na przykład głębokie oddychanie jogiczne, liczenie oddechów w odpowiednich sekwencjach) lub próbują sprawić, by oddech stał się bardziej regularny i płynny.

Takie techniki są dobrymi, uspokajającymi umysł ćwiczeniami na koncentrację uwagi, ale opierają się na mechanizmach kontrolnych. Dobrze jest pójść o krok dalej i uwolnić oddech. Wciąż będziemy potrzebować dyscypliny, ale wykorzystamy ją głównie w celu uwolnienia napięcia, ograniczającego spontaniczne oddychanie.

Często słyszę: „Myślałem, że muszę głęboko oddychać, by się zrelaksować”. Dobrze jest wykonać dwa lub trzy głębokie oddechy lub poświęcić pierwszą minutę medytacji na oddychanie jogiczne. Ale to wystarczy. Z relaksacją jest podobnie, jak ze snem. Podczas snu nie kontrolujemy oddechu. Nie potrzebujemy go także kontrolować, gdy się relaksujemy. Medytacja polega na kontrolowaniu umysłu, a nie ciała.

Dowiedz się także: Na czym polega medytacja oddechu?

Znajdź harmonię!

Kontrola nie jest z zasady „zła”, a swoboda „dobra”. Potrzebujemy równowagi. Ludzie Zachodu zwykle nadużywają kontroli. Chrześcijaństwo kładzie nacisk na panowanie człowieka nad naturą. Chociaż możemy nie uważać się za chrześcijan, podejście to jest w nas głęboko zakorzenione. Zakładamy, że powinniśmy panować nad sobą i naszym zewnętrznym światem. Nawet organizacje działające na rzecz środowiska reprezentują taką postawę: „To jest nasze. Powinniśmy bardziej o to dbać”.

Na Wschodzie panuje zupełnie inne podejście. Ludzie są częścią natury, są z nią zjednoczeni. Wewnętrzna ścieżka polega na lepszym zrozumieniu natury (a tym samym Boga), dzięki czemu możemy pozostać w harmonii z otaczającymi nas siłami, przyłożyć ucho do ziemi i słuchać.

Doskonała postawa

Ciało ma swoją wewnętrzną mądrość. W przeciwieństwie do ego, organizm ludzki ukształtował się dziesiątki tysięcy lat temu. On sam wie co robić, musimy tylko dać mu szansę i poskromić przeszkadzający mu umysł.

Tradycja zen głosi: „Gdybyś był zawsze wyprostowany, już byłbyś oświecony”. Doskonała postawa oznacza znakomite zdrowie i wewnętrzną harmonię. Możemy próbować wymusić na sobie prawidłową postawę oraz oświecony umysł, ale to nie działa w ten sposób. Idealna równowaga wynika z pełnego pokory wysłuchiwania wewnętrznej mądrości naszego ciała. Na bardziej podstawowym poziomie jest to świadomość postawy ciała oraz własnego oddechu.

Polecamy: Podstawowa technika w medytacji - skupianie uwagi

Fragment książki "Naucz się medytować. Ponad 20 prostych ćwiczeń uzdrawiających ciało i oczyszczających umysł" (wydawnictwo Studio Astropsychologii, 2012). Publikacja za zgodą wydawcy. Tytuł, lid i śródtytuły pochodzą od redakcji.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/30.12.2012 21:49
Od roku lecze nadcisnienie mam rozne raz niskie i raz podwyszone czy moege miec migotanie serca przesiagu ? a mam 53 lata ?