Babcine sposoby na oparzenia. Jak sobie pomóc?

Krzątając się w kuchni, nierzadko zdarzy ci się oparzyć gorącą wodą, garnkiem, ogniem lub parą wodną. Na szczęście większość takich oparzeń to oparzenia powierzchowne, czyli obejmujące tylko naskórek i ewentualnie górne warstwy skóry właściwej.
wysypka fot. Adobe Stock

Niestety poparzone miejsce boli i goi się powoli wskutek występującego rozpadu tkanek. Na skutek oparzenia wystąpi zaczerwienienie i obrzęk skóry lub pojawią się wodniste pęcherze. W takim przypadku (jeśli oparzenia nie są zbyt rozległe) możesz wykorzystać domowe sposoby na oparzenia. Radzimy, jak samodzielnie złagodzić dolegliwości wynikające z oparzenia domowego.

Co robić tuż po oparzeniu?

Musisz pamiętać o tym, że decydujące znaczenie w łagodzeniu bólu ma czas, w którym odpowiednio zareagujesz na zaistniałą sytuację. Pierwsze minuty po oparzeniu są najważniejsze. Twoje nieodpowiednie postępowanie tuż po oparzeniu może przynieść opłakane skutki.

Jeśli na twoim ciele nie ma otwartej rany, jak najszybciej zanurz oparzony fragment w zimnej wodzie. Czyń tak przez co najmniej 15 minut.

Jeśli na skórze pojawiły się pęcherze lub doszło do powstania otwartej rany, przyłóż okład z lodu. Pod żadnym pozorem nie przekłuwaj pęcherzy!

Sposoby na oparzenia

W warunkach domowych możesz wykorzystać:

Żywokost

1 łyżkę żywokostu (możesz dostać go w sklepie zielarskim) zalej szklanką wrzącej wody. Pozostaw pod przykryciem na około 10 minut. Kawałek bawełnianego materiału lub gazy zamocz w schłodzonym naparze i przyłóż na poparzone miejsce. Napar z żywokostu działa regenerująco i powlekająco.

Aloes

Miąższ aloesu działa antyseptycznie i powoduje ulgę w przypadku bólu i opuchlizny. To, że aloes łagodzi podrażnienia potwierdzono badaniami, których wyniki zostały opublikowane w „Journal of the Medical Association”. W jednej grupie pacjentów rany opatrywano gazikami nasączonymi aloesem a w drugiej - wazeliną. Osoby, których rany były opatrywane pierwszym sposobem, szybciej powróciły do całkowitego zdrowia. Smaruj ranę świeżym sokiem z aloesu. Zabieg po raz pierwszy wykonaj po dwóch dniach od oparzenia.

Dziurawiec pospolity

Kup w 100% naturalny olej z dziurawca. Zwilż nim gaziki i przyłóż do oparzonego miejsca. Olej z dziurawca regeneruje skórę po oparzeniu (również słonecznym). Zastosowanie oleju z dziurawca zapobiega powstawaniu blizn po oparzeniu.

Lawendę

Olejek lawendowy łagodzi ból po oparzeniu. Oparzone miejsce polej kilkoma kroplami olejku. Nie rozcieńczaj go.

Ogórek

Masę ogórkową otrzymaną poprzez zmielenie świeżego, obranego ogórka, połóż na oparzone miejsce.

Sodę oczyszczoną

Aby opatrzyć małe oparzenia zanurz gazik w zimnej wodzie z sodą i połóż go na ranę. Przykładaj gazik tak długo aż odczujesz ulgę (brak uczucia palenia). Działanie to ma na celu niedopuszczenie do powstania pęcherzy.

Nagietek lekarski

Zastosuj olej nagietkowy, który pomaga regenerować oparzoną skórę. Olej z nagietka również uśmierza ból.

Zobacz też:
Jak leczyć oparzenia jadem meduzy?
Poparzenie barszczem Sosnowskiego

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (7)
/4 miesiące temu
Soda jest świetna! To jedyna rzez, która uswa pieczenie i ból.
/2 lata temu
W związku z tym, że różne laserowe metody były dla mnie za drogie, musiałam się posiłkować bardziej domowymi sposobami. Przez jakiś czas sama robiłam wyciąg z cebuli, ale stało się to uciążliwe. Niedużym kosztem kupiłam kilka maści zawierających wyciąg z cebuli (m.in. znany wszystkim Contractubex) i zaoszczędziło mi to dużo czasu, poza tym wygoda w aplikacji była nieporównywalna.
/2 lata temu
no fakt, aloes jest super, tylko, że u mnie żadne rośliny nie mają racji bytu, bo są zjadane przez.. kota ;] jakiego kwiatka bym nie miała cały czas podgryza liście i nic z nich później nie zostaje. przestawianie nic nie dało, bo futrzak wszędzie się dostanie. bałam się, że coś mu kiedyś zaszkodzi, więc zrezygnowałam z kwiatków. no ale po inne babcine metody często sięgam, jeśli chodzi o jakieś nalewki, napary. ale jeśli chodzi o zranienia, to w apteczce Prontosan - na rany, skaleczenia, oparzenia i nic wiecej nie potrzebuje (i oby tak zostalo;)
POKAŻ KOMENTARZE (4)