Przeszczepy organów

Od strony technicznej przeszczep to poważne przedsięwzięcie – pobranie narządu, błyskawiczne dopasowanie biorcy, dostarczenie narządu do odpowiedniego ośrodka transplantacyjnego, operacja, niełatwa rekonwalescencja. I chociaż pacjent po transplantacji pozostaje pod stałą opieką lekarską i zawsze zażywa leki immunosupresyjne, dla wielu przeszczep jest jedyną nadzieją na normalne, aktywne życie. Świetnie rozumieją to pacjenci z chroniczną niewydolnością nerek, którzy żyją dzięki technologii – powtarzanym 3 razy w tygodniu wielogodzinnym procesom hemodializy.
/ 16.06.2006 11:03

Rozwój transplantacji szansą na lepsze życie chorych – liczba pobieranych narządów rośnie zbyt wolno.

 

Na transplantację nerki czeka obecnie ok. 2 tys. osób, na serce - 500, a na wątrobę - 600.
W 2004 r. do Poltransplantu - Polskiego Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji - wpłynęło 696 zgłoszeń o możliwości pobrania narządów od osób zmarłych. 124 nie wykorzystano, z czego 64 z powodu protestu rodziny. Ogółem wykonano 1364 przeszczepy narządów pobranych od osób zmarłych oraz 40 przeszczepów od dawców rodzinnych. Najczęściej przeszczepianym narządem są nerki – 1067 w 2004 roku.

 

Od strony technicznej przeszczep to poważne przedsięwzięcie – pobranie narządu, błyskawiczne dopasowanie biorcy, dostarczenie narządu do odpowiedniego ośrodka transplantacyjnego, operacja, niełatwa rekonwalescencja. I chociaż pacjent po transplantacji pozostaje pod stałą opieką lekarską i zawsze zażywa leki immunosupresyjne, dla wielu przeszczep jest jedyną nadzieją na normalne, aktywne życie. Świetnie rozumieją to pacjenci z chroniczną niewydolnością nerek, którzy żyją dzięki technologii – powtarzanym 3 razy w tygodniu wielogodzinnym procesom hemodializy.

 

Liczba dializowanych w Polsce stale rośnie, obecnie przekracza już 14 tysięcy. 30 procent pacjentów może liczyć na przeszczep – jednak, by do niego się zakwalifikować, trzeba spełniać szereg warunków, przede wszystkim zdrowotnych. Trzeba również pokonać wiele psychologicznych barier, które pojawiają się zarówno przy przeszczepach organów pozyskanych od ofiar wypadków, jak i przy przeszczepach od żyjących dawców.

Do bezwzględnych przeciwwskazań przeszczepów należą:

- brak zgody chorego

- zakażenie HIV

- niewydolność wielonarządowa

- zaawansowana choroba nowotworowa

- zaawansowane zaburzenia psychiczne.

 

Przeszczep nerki u każdego pacjenta wymaga zaangażowania personelu medycznego, który musi dopełnić licznych formalności. Istotną rolę odgrywa w tym procesie stacja dializ. „Każdego naszego pacjenta informujemy o możliwościach przeszczepu nerki” – mówi Barbara Werchowiecka – Rusinek, dyrektor zarządzający sieci stacji dializ Fresenius INCP. „Spotkałam się z zarzutami, że stacjom dializ nie zależy na transplantacjach, że tracą w ten sposób pacjentów. To wielkie nieporozumienie. Dbamy przede wszystkim o odpowiednią jakość dializ i jak najlepszy stan zdrowia naszych pacjentów, a to automatycznie pretenduje ich do przeszczepów” – dodaje. W dziewięciu stacjach dializ INCP, w ciągu pięcioletniej działalności nerki przeszczepiono 95 razy. Absolutnym rekordzistą jest stacja we Wrocławiu – 31 przeszczepów.

 

Badania kwalifikujące do przeszczepów prowadzi, zgodnie z obecnie obowiązującymi zasadami kontraktowania z NFZ, odpowiedni oddział nefrologiczny. Jednak kluczową rolę odgrywa stacja dializ, która dobrze zna pacjenta i gdzie spędza on kilkanaście godzin tygodniowo. Lekarze stacji dializ sporządzają na podstawie uzyskanych badań zgłoszenie do Centralnej Listy Biorców oraz przygotowują pacjenta, bezpośrednio przed przeszczepem, do zabiegu operacyjnego.

 

Na samym początku transplantacyjnej drogi jest edukacja pacjenta. „Na nasze pierwsze pytania o zgodę na przeszczep często słyszymy nie” – mówi Maria Stanek – Piotrowska, dyrektor stacji dializ INCP we Wrocławiu. Chorzy odczuwają strach, często na początku muszą poradzić sobie ze świadomością choroby w ogóle. Niektórzy liczą na poprawę zdrowia, która w przypadku przewlekłej niewydolności nerek raczej nie następuje. „Rozmawiamy i przekonujemy każdego pacjenta, towarzyszymy mu w dalszej drodze do transplantacji” – tłumaczy dyrektor Stanek – Piotrowska. Pacjenci, którzy wyrazili zgodę na przeszczep kierowani są na niezbędne badania kwalifikacyjne na oddział nefrologiczny. To kolejna bariera, ponieważ oprócz bezwzględnych przeciwwskazań istnieje olbrzymia liczba względnych – wszystkie choroby i stany zapalne organizmu wymagające wyleczenia. „Pacjenci dowiadują się, że muszą wyleczyć zęby albo wrzody żołądka. Niektórym brakuje determinacji i etap przygotowania do przeszczepu przeciąga się w nieskończoność” – dodaje. Inni pacjenci jednak walczą o drugie życie. We Wrocławiu udało się aż 31 osobom.

 

30 procent przeszczepów we wrocławskiej stacji INCP to przeszczepy rodzinne. Ten fakt zdecydowanie zaprzecza polskim statystykom. W 2004 roku od rodzin pacjentów pobrano zaledwie 44 nerki (na ponad 1000 przeszczepów). Tymczasem w Stanach Zjednoczonych i krajach skandynawskich przeszczepy rodzinne stanowią 50 procent wszystkich przeprowadzonych. „Widzę tu wielką rolę dla lekarzy” – opowiada Maria Stanek – Piotrowska. „Naszej zaledwie 30-letniej pacjentce przeszczepiono nerkę matki. Początkowo jednak strach o zdrowie najbliższej osoby paraliżował możliwość podjęcia decyzji przez chorą”.

 

Do końca 2001 roku wykonano w Polsce 7864 zabiegi przeszczepienia nerki u 7399 chorych. W samym tylko roku 2002 przeprowadzono 935 takich zabiegów. Średni czas od chwili rozpoczęcia dializoterapii do przeszczepu nerki wynosi obecnie nieco powyżej 30 miesięcy. Zabiegi przeszczepiania nerek wykonuje się w kilkunastu ośrodkach w większości związanych z akademiami medycznymi. Wyniki uzyskiwane w Polsce są porównywalne z wynikami ośrodków z Europy Zachodniej i USA. Jednak statystyki pobieranych narządów dalej daleko odbiegają od światowych standardów. Liczba zmarłych dawców na milion mieszkańców wzrosła z 12,7 w 2002 roku do 13,7 w 2003 roku. To ciągle niewiele. Są w Polsce województwa (podkarpackie, świętokrzyskie), w których od 10 lat nie pobrano żadnych narządów do przeszczepów. Pomimo korzystnych rozwiązań prawnych (konieczność zgłoszenia sprzeciwu), lekarze nie uzyskują zgody na pobranie narządów ofiar wypadków. Rozwój transplantacji wymaga edukacji pacjentów, ich rodzin, lekarzy i całego społeczeństwa. Szansa na drugie życie może być w rękach każdego z nas.

 

W Polsce koordynacją przeszczepiania narządów zajmuje się Centrum Organizacyjno-Koordynacyjne do Spraw Transplantacji Poltransplant. Jednostka ta koordynuje pobieranie i przeszczepianie narządów, prowadzi Centralny Rejestr Sprzeciwów, nadzoruje krajowe listy biorców i jakość typowania tkankowego, organizuje stanowiska koordynatorów przeszczepiania narządów i zajmuje się ich szkoleniem, ponadto prowadzi działalność społeczno – edukacyjną upowszechniającą transplantacje.

 

Stale rosnąca liczba chorych, a także ilość publicznych i niepublicznych stacji dializ zgłaszających swoich pacjentów do przeszczepu sprawia, że koordynowanie tego procesu tylko przez jedną Krajową Listę Biorców opóźniało cały proces, w którym przecież czas gra jedną z najistotniejszych ról. Obecnie trwa reorganizacja systemu kwalifikacji chorych do przeszczepu. Wprowadzane zmiany powinny przyczynić się przede wszystkim do zwiększenia liczby wykonywanych zabiegów przeszczepienia nerki, co w rezultacie pozwoli też na zmniejszenie całkowitych wydatków przeznaczonych na leczenie nerkozastępcze.

Po reorganizacji powstanie 11 ośrodków, tzw. Regionalnych List Biorców (RLB), zajmujących się kwalifikowaniem chorych do zabiegu przeszczepienia nerki lub nerki i trzustki oraz gromadzeniem i przetwarzaniem dokumentacji medycznej tych chorych. RLB będą znajdować się w następujących ośrodkach: dwa w Warszawie (jeden w Centrum Zdrowia Dziecka), po jednym we Wrocławiu, Katowicach, Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Szczecinie, Bydgoszczy, Białymstoku i Gdańsku.

Dane z ośrodków dializoterapii będą przesyłane do Regionalnych List Biorców, a stamtąd, po zakwalifikowaniu chorego, do Centralnej Listy Biorców (CLB) działającej w ramach Poltransplantu. W celu sprawnego działania RLB przygotowano specjalny program komputerowy, umożliwiający zgłaszanie chorego z ośrodka dializ do RLB, kwalifikowanie do przeszczepu, przekazywanie danych do CLB, archiwizację i opracowanie statystyczne danych. W przyszłości planowane jest rozbudowanie tego programu o moduł umożliwiający typowanie biorców i ocenę stanu chorych po transplantacji.

Szczegółowe informacje dotyczące przeszczepiania nerek można uzyskać w Poltransplancie (ul. Lindleya 4, 02-005 Warszawa, tel. 22 622 88 78), Centralnej Liście Biorców (Centralna Lista Biorców, Instytut Transplantologii Akademii Medycznej, ul. Nowogrodzka 59, 02-006 Warszawa, tel. 22 622 67 94) oraz ośrodkach transplantologicznych i dializoterapii w całym kraju.

O przeszczepach zobacz również;

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (31)
/05.02.2011 00:00
Idioci po prostu.... "sprzedam", "oddam za pewną sumę" no banda kretynów... Macie szczęście wielkie że życie obdarzyło was zdrowiem i chyba tylko tym bo z tego co tutaj przeczytałam rozumu zabrakło... Kto w dzisiejszych czasach nie ma problemów finansowych... zastanówcie się nad tym co piszecie i zanim coś takiego zaoferujecie zastanówcie się co czują Ci ludzie oczekujący na narząd nawet kilka lat... Ciekawe jak wy czulibyście się w takiej sytuacji...Oby Bóg was nie skarał za to wasze "dobre" serce bo to co oferujecie wcale nie jest dobre tylko paskudne... sama jestem po przeszczepie i z ręką na sercu wolałabym się dializować nadal niż skorzystać z takiej pomocy... Nawet sobie nie wyobrażacie jakie mogą wystąpić komplikacje po przeszczepie mimo że zgodność będzie duża...ktoś ma zapłacić za narząd który tak czy siak może się nie przyjąć?? weźcie się opamiętajcie ludzie. W artykułach nie piszą o poważnych komplikacjach po przeszczepie a szkoda bo może ktoś wtedy zrozumiałby naprawde chorych ludzi... tyle z mojej strony!!!
/18.02.2014 04:23
lepiej zeby ktos kto czeka na nerke nie doczekal sie jej i umarl???
/13.01.2013 16:17
Co za kretyni tutaj piszą ?!!!! Ludzie opamiętajcie się i cieszcie się że jesteście zdrowi bo w każdym momencie życia te zdrowie możecie stracić!!!! Jak Wy możecie żerować na nieszczęściu chorych ludzi...co to wogóle ma być...sprzedam nerke czy szpik lub oddam za pomoc finansową??? Brak mi słów na ludzki kretynizm!!!! Żebyście tylko kiedyś sami nie potrzebowali tej nerki czy szpiku !!! Nie znacie dnia ani godziny!!!
POKAŻ KOMENTARZE (28)