Lekarze ostrzegają: w tym sezonie rekordowo dużo osób w Polsce zmarło z powodu grypy!

Nie nadszedł jeszcze nawet szczyt zachorowań, a już odnotowano 23 przypadki śmiertelne związane z tą chorobą. Dla porównania rok temu ani jedna osoba nie zmarła na grypę. Sytuacja jest naprawdę poważna.
Marta Słupska / 15.02.2019 09:14
grypa fot. Adobe Stock

Kaszel, katar, złe samopoczucie, gorączka i/lub bóle mięśni i stawów powinny skłonić do wizyty u lekarza. Tym bardziej, że chorych na grypę przybywa. Jak rozpoznać tę chorobę i czy mamy do czynienia z epidemią?

23 ofiary śmiertelne

Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego Państwowy Zakład Higieny przekazał najnowsze meldunki epidemiologiczne, z których wynika, że w tym sezonie odnotowano rekordową liczbę zgonów z powodu grypy w Polsce w porównaniu do poprzednich sezonów. W sumie z tego powodu zmarły aż 23 osoby. To bardzo dużo zważywszy na to, że:

  • w sezonie 2014/2015 na grypę zmarła jedna osoba,
  • w sezonie 2015/2016 – 8 osób,
  • w sezonie 2016/2017 – 12 osób,
  • w sezonie 2017/2018 – zero osób.

Eksperci Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy podkreślają, że są to niepokojące dane, ponieważ prawdziwy szczyt zachorowań nadejdzie za ok. 2 tygodnie. Liczba ofiar śmiertelnych może się więc jeszcze znacząco zwiększyć.

Prawie 2,5 miliona chorych

W tym sezonie odnotowano 2 415 363 przypadki zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę, a hospitalizacji wymagało aż 7 855 chorych. Najczęstszą przyczyną skierowania do szpitala były objawy ze strony układu oddechowego, ale byli również pacjenci z dolegliwościami układu krążenia.

W przeciwieństwie do poprzedniego sezonu, w którym dominował wirus B, obecnie za 86% przypadków zachorowań odpowiada w tym roku wirus A/H1N1, za 4,1% wirus A/H3N2, a tylko 1,8% wirus B. Wirus grypy i jego typy dominujące są bardzo zmienne, dlatego nie warto ich lekceważyć i należy się szczepić. Grypa, wbrew obiegowym opiniom, to poważna choroba, która może doprowadzić do licznych powikłań, a nawet do śmierci. Dotyczy to szczególnie tych, którzy obarczeni są czynnikami ryzyka, np. wiek, choroby przewlekłe, otyłość. Obecność dwóch i więcej z nich nawet 200-krotnie podnosi ryzyko wystąpienia powikłań. Leczenie takich przypadków jest bardzo trudne. Za to profilaktyka prosta – szczepienie raz w roku. Warto o tym pamiętać już we wrześniu
– podkreśla prof. dr hab. n. med. Adam Antczak, Przewodniczący Rady Naukowej Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy.

Przypominamy: grypa to groźna choroba wirusowa przenoszona drogą kropelkową. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) co roku umiera na nią od 0,5 mln do 1 mln ludzi. Na początku może przypominać zwykłe przeziębienie (katar, kaszel, osłabienie), towarzyszą jej jednak często:

  • wysoka gorączka i dreszcze,
  • bóle mięśni i stawów,
  • senność,
  • obfite pocenie się,
  • światłowstręt,
  • bóle głowy.

Każde niepokojące objawy powinny być skonsultowane z lekarzem, aby choroba została odpowiednio zdiagnozowana i leczona.

Zobacz też:
Kiedy najlepiej zaszczepić się przeciwko grypie? Zapytałyśmy lekarza
Jak odróżnić objawy grypy i przeziębienia?

Źródło wiadomości: Ogólnopolski Program Zwalczania Grypy

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)