ludzie mają wątpliwości fot. Adobe Stock

Jakie badania wykonać jeśli podejrzewasz, że masz chorobę weneryczną?

W życiu różnie bywa... czasami krótki romans może skończyć się poważnymi problemami ze zdrowiem. Dlatego jeśli sądzisz, że twój partner mógł cię zarazić chorobą przenoszona drogą płciową, lepiej nie zwlekaj badaniami w kierunku chorób wenerycznych! Za niewykonanie ich, możesz potem słono zapłacić! Nieleczone choroby intymne często prowadzą do niepłodności!
Agnieszka Czechowska / 28.09.2018 15:57
ludzie mają wątpliwości fot. Adobe Stock

Oczywiście najlepiej byłoby unikać takiego zagrożenia. Na każdej zdrowotnej stronie internetowej, w każdym poradniku przeczytasz, że najlepszym sposobem na choroby weneryczne jest profilaktyka, czyli unikanie przygodnych kontaktów seksualnych. I to prawda. Prawdą jest jednak także, że nie daje ci to gwarancji niezachorowania...

Chorobą weneryczną może zarazić cie twój partner - nawet niekoniecznie musi cię zdradzać, może być jej nosicielem od bardzo dawna i nawet od tym nie wiedzieć. Chorobę weneryczną możesz złapać także w publicznej toalecie, korzystając z osobą chorą z tego samego ręcznika. Dlatego, jeśli podejrzewasz, że mogłaś się zakazić, lepiej na wszelki wypadek przebadaj się.

Badania w kierunku chorób wenerycznych – pojedynczo czy w pakiecie?

Żeby stwierdzić, że na pewno nie mamy objawów choroby wenerycznej, trzeba wykonać kilka badań. Niektóre laboratoria oferują nawet pakiety badań w kierunku chorób wenerycznych (m.in. kiły, chlamydiozy, rzeżączki, opryszczki, HIV, WZW B i C). Aby je wykonać, nie trzeba mieć objawów choroby. To ty decydujesz, że chcesz się przebadać. Trzeba będzie jednak zapłacić – ok. 300 zł. Tego typu pakiet można kupić w internecie. Do jego ceny doliczony jest kurier, który bezpiecznie przetransportuje próbki krwi (sama pobierasz krew z palca) do laboratorium. 

W ramach NFZ badania te można wykonać nieodpłatnie, pod warunkiem, że mamy skierowanie (np. od dermatologa lub ginekologa). Lekarz na podstawie objawów stwierdzi, które badania są konieczne, a które można sobie odpuścić.

Jakie badania w kierunku chorób wenerycznych warto wykonać?

Niemal w każdym wypadku konieczne jest badanie mikrobiologiczne. W przypadku kobiet materiał do takiego badania pobiera się czasie cytologii, u mężczyzn trzeba pobrać próbkę z wydzieliny penisa. Tego typu badań nie trzeba wykonywać u osób, u których lekarz podejrzewa HIV lub WZW B lub C (tu konieczne są badania krwi).

Dość często lekarze zlecają tzw. odczyn Wassermana, który stosuje się w diagnostyce kiły. Badanie to wykonuje się z krwi. Jest ono standardowym testem wykonywanym w Polsce wszystkim ciężarnych (kiła przenosi się na dziecko, trzeba więc ją pilnie leczyć). Badania krwi polegające na oznaczeniu przeciwciał wykonuje się także w przypadku kiły, rzęsistkowicy, chlamydii, opryszczki.

Dowiedz się więcej:
Jak rozpoznać chlamydię trachomatis?
Czy choroba weneryczna zawsze świadczy o zdradzie?

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/16.11.2018 12:56
sproboj kupic sobie gynoxin optima i do tego jakis probiotyk, powinno pomoc
/12.11.2018 11:33
a jakie leki? bo mi leki od gine nie pomogly, juz nie chce znow isc do kolejnego lekarza ... cos bez recepty mi pomoze?
/07.11.2018 15:58
a ja od dluzszego czasu sie mecze ze swedzeniem, i bralam juz rozne leki ale nic nie pomaga. zastanawiam sie czy to moze nie kwestia jakiejs innej choroby...