Czy bać się ich ugryzień? 8 faktów o polskich pająkach

Wokół pająków narosło wiele mitów. Rozprawiamy się z tymi najbardziej powszechnymi. Czy to prawda, że wszystkie pająki są jadowite? A ślad po ich ugryzieniu wyraźnie różni się od tego, np. który zostawiają np. gzy albo meszki? I co robić, gdybyśmy padli ofiarą pająka? Zobaczcie!
Diana Ożarowska-Sady / 4 miesiące temu
Czy bać się ich ugryzień? 8 faktów o polskich pająkach fot. Adobe Stock
Pająk polski nie czyni wielkiej szkody, nawet, jeśli ukąsi dziecko. Groźne (zwłaszcza dla malca), może być za to ukąszenie przez pająka egzotycznego, bo jego jad jest wielokrotnie silniejszy. W takim przypadku najlepiej szybko zgłosić się do lekarza. Ideałem zaś byłoby złapać sprawcę (np. i dostarczyć np. w słoiku), by było wiadomo, z jakiego typu zagrożeniem dla zdrowia możemy mieć do czynienia. Wracając jednak do pająków krajowych – bo to z nimi głównie się stykamy, warto wiedzieć, że...
 
  1. najpowszechniejsze w Polsce są kątniki – najczęściej możemy je spotkać na pajęczynach ale też w ciemnych zakamarkach naszych mieszkań;
     
  2. kątnik domowy mniejszy ma ok. 0,6– 1 cm (to rozmiar tułowia, do którego trzeba doliczyć długość owłosionych nóg), kątnik domowy większy – jak już sama nazwa wskazuje – jest większy. ma ok. 1,8 cm, a gdy dodamy do tego długość nóg, nawet 8 cm!

  • kątniki są brązowo-szare, z zygzakowatym wzorkiem na odwłoku;
     
  • niemal wszystkie pająki wydzielają jad, jednak ten gatunków polskich jest dla nas niegroźny (co do ogólnej populacji – naprawdę szkodliwy jad wytwarza tylko ok. 3 procent pająków na świecie);
     
  • pająki same z siebie nie atakują, robią to tylko w samoobronie, np. gdy je niechcący przygnienieciemy;

  • nieprawdą jest, że ślad po ugryzieniu przez pająka  możemy łatwo odróżnić od tego zostawionego przez np. owady. Wiele osób twierdzi, że po ugryzieniu przez pająka na skórze pozostają 2 małe, położone blisko siebie ranki. Tymczasem np. małe kątniki nawet nie są w stanie przebić się przez nasza skórę. Kątniki większe – i owszem, ale nawet w ich przypadku ranki znajdują się tak blisko siebie, że zlewają w jedną, przypominającą np. te po użądleniu przez trzmiela czy ugryzieniu przez gza. Ne zmienia to faktu, że skóra w miejscu po ukąszeniu przez kątnika większego może nas naprawdę boleć i piec;
     
  • miejsce po ukąszeniu warto odkazić np. octeniseptem. By złagodzić obrzęk i odczyn zapalny można potem je posmarować np. Fenistilem. Do lekarza należy iść, gdy  opuchlizna nie ustępuje, ranka się nie goi;

  • oprócz kątników, powszechnie w polskich domach występują także nasoszniki - choć wyglądają wyjątkowo rachitycznie, jakby się słaniały na zbyt długich, wiotkich nogach – są pogromcami kątników. Ludzie ich nie interesują. Nasoszniki to pająki bardzo płochliwe i  nie dążą do konfrontacji z nami. A mity, które wokół nich narosły wynikają wyłącznie z faktu, że są w stanie uporać się z większymi od siebie i bardziej jadowitymi przeciwnikami.
  •  

    Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

    SKOMENTUJ
    KOMENTARZE (0)