„Endometrium in stadio proliferationis” – co oznacza taki wynik badania?

Po histeroskopii otrzymałaś wynik, a na nim przeczytałaś to obco brzmiące określenie? Nie martw się, nie oznacza żadnej choroby. Na co więc wskazuje? Przyjrzałyśmy się temu zagadnieniu.
Marta Słupska / miesiąc temu
endometrium fot. Adobe Stock

Endometrium jest błoną śluzową wyścielającą macicę, która składa się z dwóch warstw: podstawnej i czynnościowej. Ta druga złuszcza się raz w miesiącu podczas menstruacji, a następnie odbudowuje się. W momencie zapłodnienia zamienia się natomiast w tzw. doczesną, rozpulchnioną i bogatą w składniki odżywcze błonę śluzową, potrzebną zarodkowi przed jego całkowitym zagnieżdżeniem.

Wyróżniamy różne choroby endometrium: endometriozę, zapalenie endometrium, przerost endometrium, a także raka endometrium. Badania, które wykonuje się do oceny tej błony śluzowej, to: USG macicy, badania hormonalne, histeroskopia i biopsja endometrium.

Bywa, że kobieta dostaje po badaniu, np. histeroskopii, wynik, na którym widnieje obco brzmiący zwrot: „endometrium in stadio proliferationis”. Niewiedza powoduje strach, ale bez obaw – to nic groźnego. Oznacza po prostu, że w czasie badania endometrium było w fazie wzrostu. O więcej szczegółów na ten temat zapytałyśmy doktora Tomasza Bastę – ginekologa z krakowskiej Intima Clinic.

Panie doktorze, co oznacza określenie „endometrium in stadio proliferationis"?

Dr Tomasz Basta: Proliferacja endometrium to stan, w którym dochodzi do namnażania się komórek błony śluzowej wyściełającej jamę macicy. W ten sposób błona śluzowa pogrubia się, rośnie.

Kiedy stan ten oznacza nieprawidłowość?

Tego stanu nie rozpatruje się w kategoriach nieprawidłowości. Sformułowanie to jest najczęściej używane przy okazji badania histopatologicznego, a w ten sposób określany jest czas, w którym endometrium zostało pobrane. Nie mówi się jednak o nim jako o nieprawidłowości.

Proliferacja zanika u kobiet w okresie menopauzy. Wówczas może ona przechodzić w fazę atypową, co może się z kolei wiązać ze zmianami patologicznymi, nowotworowymi.

Jaki powinien być przyrost grubości endometrium i od czego zależy?

U kobiety miesiączkującej jest to minimum 7 mm, nie ma granicy maksymalnej. Prawidłowy przyrost zależy od hormonów.

Zobacz też:
Bolesny okres? To może być endometrioza!
Jak leczy się endometriozę? 

Ekspert: lek. med. Tomasz Basta – absolwent Collegium Medium Uniwersytetu Jagiellońskiego, posiadający specjalizację z ginekologii i położnictwa. Wykładowca Polskiego Towarzystwa Ginekologii Plastycznej (PTGP) oraz Polskiego Towarzystwa Ginekologii Estetycznej i Rekonstrukcyjnej. Autor wielu badań i publikacji naukowych w tych dziedzinach. Założyciel krakowskiej Intima Clinic (www.intimaclinic.pl) zajmujące się w holistyczny sposób zdrowiem intymnym kobiet.

 

 

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)