Po przejściu grypy zachorowała na... cukrzycę! Jak to możliwe? Historia choroby 27-letniej Martyny

Cukrzyca typu 1 kojarzy się z wiekiem dziecięcym i nastoletnim. Tymczasem coraz częściej dotyka dwudziesto-, trzydziesto- i czterdziestolatków. Warto wiedzieć, jakie daje pierwsze objawy, bo leczenie trzeba podjąć naprawdę szybko. Poznaj historię Martyny.
/ 5 miesięcy temu
Po przejściu grypy zachorowała na... cukrzycę! Jak to możliwe? Historia choroby 27-letniej Martyny fot. Panthermedia

Cukrzyca to podstępna choroba. O ile cukrzyca typu 2 rozwija się długo i często ma na niego wpływ tryb życia, nadwaga czy dieta, to cukrzyca typu 1 - tzw. insulinozależna, nie ma nic wspólnego ze sposobem odżywiania się
Daje jednak podobne objawy, tyle że są bardziej intensywne i utrzymują się non stop. Początek cukrzycy typu 1 często jest tak nagły, że w zasadzie trudno go przeoczyć, jednak wielu pacjentów, czując się źle, nie zdaje sobie sprawy, że niebezpieczeństwo grozi nawet ich życiu. Choroba ta jest kojarzona raczej z dziećmi i młodzieżą (długo funkcjonowała nawet jej nazwa „cukrzyca młodzieńcza”), jednak nie do końca jest to zgodne z prawdą. Według najnowszych badań, cukrzycę typu 1 tylko u co dziesiątego pacjenta wykrywa się przed 14. rokiem życia. Kolejne 10 proc. pierwsze objawy ma między 14. a 18. rokiem życia, a u pozostałych 80 proc. choroba zaczyna się przed czterdziestką.

Jak zapobiec rozwojowi cukrzycy?

Senna non stop - historia choroby Martyny, 27 lat

O tym, jak może wyglądać początek cukrzycy, najlepiej świadczy historia Martyny, zdrowej, 27-letniej pracownicy banku. Dwa lata temu na jesieni dostała wysokiej gorączki, później zaczęły boleć ją mięśnie i pojawiło się ogólne rozbicie – to była grypa, która dosłownie ścięła ją z nóg. W kilka dni po wstaniu z łóżka czuła się senna (zasypiała nawet przy biurku w pracy), zmęczona i ciągle chciało się jej pić: wypijała trzy butelki wody mineralnej w ciągu dnia (wcześniej z trudem jedną). Odwiedzała też bardzo często toaletę – miała nawet wrażenie, że siusia znacznie więcej, niż wypija. Chudła mimo dobrego apetytu. Martyna była tym zaniepokojona, choć w myślach tłumaczyła sobie, że przecież ma prawo czuć się gorzej po chorobie. Nadmierne pragnienie wiązała z suchym powietrzem, które po włączeniu kaloryferów było zarówno w domu, jak i w biurze. Objawy jednak narastały, z każdym dniem czuła się coraz gorzej, wreszcie koleżanki z pracy namówiły ją do zrobienia badań.
Okazało się, że poziom cukru we jej krwi był bardzo wysoki 470 mg% (norma wynosi 80–110 mg%). Zaalarmowany przez laboratorium lekarz bez żadnych wątpliwości stwierdził cukrzycę typu 1.
Martyna natychmiast trafiła do szpitala, gdzie rozpoczęto walkę o jej życie. To był szok dlabwszystkich. Nikt nie spodziewał się takiej choroby, bo w rodzinie nie było przypadków cukrzycy. Kobieta miała dużo szczęścia. Jeśli ten typ cukrzycy nie zostanie rozpoznany na czas, może doprowadzić do kwasicy, czyli stanu zatrucia organizmu objawiającego się: wymiotami, nudnościami, zmniejszoną aktywnością, sennością, zaburzeniami świadomości, przyspieszonym tętnem i kwaśnym zapachem z ust przypominającym zapach acetonu. Na ciele mogą pojawić się plamy, a na policzkach silne rumieńce. Kolejnym etapem jest śpiączka, która może spowodować śmierć.

Nie daj się zaskoczyć cukrzycy - poznaj 5 wczesnych objawów!

Wirus grypy zniszczył jej trzustkę

Bezpośrednią przyczyną cukrzycy typu 1 jest uszkodzenie komórek beta trzustki. Są odpowiedzialne za produkcję insuliny – hormonu obniżającego poziom cukru we krwi. Do ich zniszczenia może dojść np. podczas infekcji wirusowej (grypy – tak jak w przypadku Martyny, ale także świnki, różyczki czy wirusa Coxsackie, który wywołuje zapalenie mózgu, mięśnia sercowego, jąder u mężczyzn czy wysiękowe zapalenie opłucnej). Układ odpornościowy, broniąc organizm przed infekcją wirusową, z niewyjaśnionych do końca przyczyn zaczyna traktować białko znajdujące się na komórce beta jako białko wirusa. W efekcie komórki wytwarzające insulinę zostają zniszczone.
W wielu przypadkach choroba ma podłoże genetyczne, może być więc dziedziczona z pokolenia na pokolenie. Potwierdza to fakt, że w niektórych rodzinach na cukrzycę typu 1 choruje kilka osób. Jednak odziedziczenie nieprawidłowych genów po rodzicach oznacza tylko predyspozycje do choroby. Osoby chore na cukrzycę typu 1 do końca życia muszą brać insulinę, gdyż organizm nie może bez niej funkcjonować.

Insulina  - hormon decydujący o życiu

Insulina umożliwia przenikanie glukozy (czyli cukru, który powstaje w procesie trawienia węglowodanów) z krwi do komórek. Dzięki niej prawidłowo funkcjonują m.in. mózg, mięśnie, tkanka tłuszczowa, wątroba, nerki, serce. U chorych proces wydzielania hormonu jest zaburzony, dlatego podaje się go sztucznie.

Jak leczyć cukrzycę typu 1 - nowoczesne metody

Celem insulinoterapii jest jak najwierniejsze odtworzenie naturalnego rytmu wydzielania przez trzustkę. Można to osiągnąć, stosując różne preparaty i różną liczbę wstrzyknięć. Istnieje też możliwość wyboru sprzętu do wykonywania zastrzyków. Łatwe w obsłudze i wygodne w użyciu są automatyczne dozowniki (tzw. peny), w których umieszcza się pojemniczki z preparatami zawierającymi szybko i średnio działającą insulinę w różnych proporcjach.
Cukrzycy mają refundowaną insulinę produkcji polskiej i paski do glukometrów. Na insulinę zagraniczną są zniżki, ale ryczałt zależy od firmy, dawki oraz apteki. Na glukometry nie ma zniżek, ale często występują korzystne promocje. Warto więc pytać o nie w aptekach. Peny pacjenci dostają za darmo.

Pompy insulinowe

Prawdziwym postępem w terapii cukrzycy okazało się skonstruowanie pompy insulinowej (urządzenie wielkości pagera zasilane bateriami), która umożliwia niezwykle precyzyjne podawanie hormonu, i to w sposób ciągły. Stosowanie jej daje większą swobodę w wyborze pory i składu posiłku. Ciągły wlew insuliny utrzymuje cukier na optymalnym poziomie przez całą dobę. Jeśli poziom cukru jest zbyt niski, wystarczy na kilka minut wyłączyć pompę i wszystko wraca do normy. Pompa kosztuje od 4 do 12 tys. zł w zależności od jej rodzaju. Do 18. roku życia przysługuje częściowa refundacja tego urządzenia. Trzeba się o nie starać u dyrektorów szpitali. Oprzyrządowanie pomp (wlewy, igły) jest całkowicie refundowane. Są też dostępne tzw. pompy wszczepialne. Urządzenie wszczepia się pod skórę na brzuchu podczas bardzo prostego zabiegu. Niestety, tego typu zabiegi nie są refundowane (koszt to ok. 7–8 tys. zł razem ze szkoleniem dla pacjenta).

Przeszczep komórek beta trzustki

Od niedawna testuje się na świecie najnowszą metodę leczenia cukrzycy – przeszczepianie komórek beta. Za pomocą specjalnych enzymów odzyskuje się komórki wysp trzustkowych, które pobierane są z trzustki od zmarłego dawcy. Na jeden kilogram ciała chorego potrzeba ich od 7 do 9 tysięcy, dlatego też dla jednego pacjenta potrzeba dwóch, a czasem trzech dawców (na Zachodzie dokonuje się coraz częściej przeszczepu wysp trzustkowych pobranych od żywych dawców). Wszczepianie komórek podobne jest do transfuzji krwi. Przetacza się je choremu w specjalnej zawiesinie przez układ krwionośny, tak jak kroplówkę. Następnie komórki te osadzają się w wątrobie i zaczynają produkować insulinę (w pełni działają dopiero po trzech miesiącach). Do tego czasu pacjent ma podawaną insulinę. Gdy po jakimś czasie wysepki trzustkowe nie produkują wystarczającej ilości insuliny, można je choremu doszczepić, gdyż część z nich została uprzednio zamrożona w ciekłym azocie i trafiła do banku. Niestety, zabiegi są bardzo kosztowne, dlatego też wciąż wykonuje się ich bardzo mało, w zeszłym roku przeprowadzono dwa takie zabiegi w warszawskim szpitalu przy ul. Lindleya. W tym szpitalu pomyślnie dokonano też tzw. autoprzeszczepu. Zabieg polega na wycięciu trzustki choremu, wyizolowaniu z niej komórek produkujących insulinę i wszczepieniu ich do wątroby. Ale efekty kuracji są imponujące: ponad 70 proc. biorców swoich komórek nie ma później cukrzycy.
Do przeszczepu wysp trzustkowych i autoprzeszczepów kwalifikowane są osoby, które mają tzw. chwiejną cukrzycę, czyli bardzo trudno jest im wyrównać poziom cukru we krwi, oraz gdy z powodu niedocukrzenia wpadają w śpiączkę, a także zakwalifikowane są do usunięcia trzustki z powodu jej przewlekłego zapalenia.

Więcej na temat cukrzycy:
Uważaj! Tak też może objawiać się cukrzyca u dziecka!
Co oznacza glukoza w moczu ciężarnej?

Tekst: Hanna Mądra
Konsultacja: dr n. med. Ewa Pańkowska, diabetolog

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)