Czy glukometry są dokładne?

Na czym polega dokładność i precyzja glukometrów? W jaki sposób się je testuje? Jak należy przechowywać glukometry? Jak wyeliminować błędy pomiaru glukometrem? Z jakich miejsc można pobierać krew, aby kontrolować glikemię?
Czy glukometry są dokładne? fot. fot. Fotolia

Są diabetycy, którzy w 100 procentach ufają wskazaniom swojego glukometru. Znam też takich, którzy kontestują praktycznie każdy wynik. W skrajnych przypadkach mają po kilka różnych glukometrów i nieustannie konfrontują ze sobą ich wskazania. Ani jedna, ani druga postawa nie jest słuszna. Wydaje się, że samokontrola nakazuje stosowanie zasady ograniczonego zaufania w dobrym znaczeniu tego słowa. Oznacza to, że korzystając z glukometru trzeba pamiętać, że tak jak każdy sprzęt może on w którymś momencie zawieść. Zresztą nieprawidłowy pomiar może być wynikiem nie tylko złego sprzętu, ale też nieprawidłowego użytkowania go. Nie może to jednak przekreślać znaczenia samokontroli w nowoczesnym leczeniu cukrzycy.

Wczesne objawy cukrzycy - co warto wiedzieć

Dokładność i precyzja pomiaru glukometrów

W języku potocznym często mówimy „prawdziwy wynik”, „to jest dobry glukometr, bo pokazuje prawdziwe cukry”. Natomiast zgodnie z międzynarodowymi standardami glukometry są oceniane pod kątem dokładności i precyzji pomiaru. Warto dobrze zrozumieć, co kryje się za tymi określeniami.

Dokładność to zgodność pomiaru ze stanem rzeczywistym, a sprzęt wskazuje, że dany wynik jest prawdziwy. Im dokładniejsza metoda pomiaru, tym bardziej uzyskane wyniki pokrywają się ze stanem faktycznym.

Pojęcie precyzji pomiaru dotyczy zaś jego powtarzalności. Gdy w krótkim czasie kilkakrotnie zbadamy sobie poziom cukru tym samym glukometrem, to jeśli sprzęt jest precyzyjny, wyniki będą się powtarzały albo różniły między sobą w znikomym stopniu. To, że pomiar jest precyzyjny, nie oznacza automatycznie, że jest on dokładny. Możemy sobie wyobrazić taką sytuację, że 10 kolejnych pomiarów daje wyniki od 125 do 130 mg/dl, ale rzeczywisty poziom cukru wynosi np. 100 mg/dl. Potocznie powiedzielibyśmy, że nasz glukometr zawyża wyniki, w rzeczywistości, choć brzmi to trochę niepokojąco, jest on precyzyjny, choć niedokładny.

W większości krajów wymagana dokładność dla glukometrów wynosi plus/minus 20 proc. w porównaniu do metody referencyjnej w przypadku normoglikemii i hiperglikemii w 95 proc. wyników pomiaru. Wówczas glukometr spełnia normę ISO 15197, 2004E. Oznacza to, że jeśli nasza glikemia w rzeczywistości wynosi 100 mg/dl, to zarówno glukometr, który wskaże 80 mg/dl, jak i ten, który pokaże 120 mg/dl, spełnią normę ISO.

W przypadku hipoglikemii definiowanej jako cukier poniżej 75 mg/dl, wymagania są bardziej wyśrubowane ‒ wynik może odbiegać od normy plus/minus 15 proc. Wielu pacjentów, a nawet lekarzy i pielęgniarek, nie zdaje sobie sprawy z tego, że liczba, która ukazuje się na ekranie glukometru, nie musi oznaczać rzeczywistego stężenia cukru we krwi. Pytanie tylko, czy nasz glukometr jest dokładny i precyzyjny, czyli czy jego wskazanie nie odbiega od stanu faktycznego bardziej, niż pozwala na to przyjęta granica błędu?

Jakie inne badania powinien robić diabetyk - sprawdź!

Testowanie glukometrów

Zwyczajową procedurą oceny danego glukometru pod kątem dokładności jego pomiaru jest zebranie próbek krwi kapilarnej od określonej grupy pacjentów i zmierzenie poziomu glukozy w tych próbkach glukometrem i jednocześnie za pomocą tzw. metody referencyjnej (laboratoryjnej). Pewnym ograniczeniem tej metody jest fakt, że większość wyników zwykle mieści się pomiędzy 80 a 200 mg/dl. Zatem liczba wyników wskazujących na hipoglikemię i hiperglikemię będzie relatywnie mała.

Innymi słowy, trudniej jest sprawdzić dokładność pomiaru w sytuacji, gdy glikemia jest poniżej bądź powyżej normy. Jest to pewna znacząca niedogodność, bo w przypadku niedocukrzenia szczególnie istotna jest duża dokładność sprzętu. Dla zdrowia, a niekiedy i życia pacjenta mniejsze znaczenia ma fakt, czy jego glikemia wynosi 200 mg/dl czy 230 mg/dl, ale różnica pomiędzy 80 mg/dl a 50 mg/dl jest już zasadnicza.

Omawiając zagadnienie dokładności i precyzji pomiarów należy wziąć pod uwagę jeszcze jeden aspekt ‒ przeprowadzane w tym celu testy odbywają się z udziałem profesjonalistów, zatem nie są w ich trakcie popełniane żadne błędy. Natomiast pomiary, jakich codziennie dokonują pacjenci, nieraz znacząco odbiegają od standardów laboratoryjnych. Niestety, jest bardzo niewiele badań, które opisywałyby rozbieżność między modelowym wykonaniem pomiaru a codzienną praktyką pacjentów. Obraz tej samokontroli dodatkowo zaciemnia fakt, że jej jakość nie jest stała przez cały okres trwania cukrzycy. Naukowcy wiedzą o istnieniu tych ograniczeń, nie potrafią jednak określić, jaka jest ich skala.

Przechowywanie glukometru

Glukometry wraz z pasującymi do nich paskami muszą być dokładne i precyzyjne przy pomiarze cukru we krwi jedynie w momencie ich sprzedaży, inaczej mówiąc: bezpośrednio po ich wyprodukowaniu. Obowiązujące prawo oraz przyjęta praktyka nie wskazują metod sprawdzających ich działanie po 6 czy 12 miesiącach użytkowania. Co dzieje się z urządzeniem oraz paskami testowymi przechowywanymi w pomieszczeniu o bardzo dużej wilgotności powietrza, wystawianymi na działanie ostrego słońca czy bardzo niskich temperatur?

Biorąc pod uwagę fakt, że podczas przechowywania urządzenia w różnych warunkach jego elektroniczne części mogą nieco zmienić swoje działanie, w jakim stopniu pacjent może później na nim polegać? Zastanawiające jest to, że przy tak dużych wydatkach ponoszonych na opracowywanie i wdrażanie nowych glukometrów, tak mało uwagi i środków finansowych poświęca się na późniejszą kontrolę ich działania. Wprawdzie wiele modeli glukometrów można sprawdzać za pomocą płynów kontrolnych, ale ręka w górę, kto faktycznie regularnie tego przestrzega? Dlaczego urządzenia nie wymuszają na użytkowniku przeprowadzania takiej kontroli poprawności po na przykład każdych 100 pomiarach?

Jak wyeliminować błędy pomiaru glukometrem?

Prosta czynność, jaką jest pomiar cukru we krwi, powinna być rozpatrywana szerzej, niż tylko jako odczytanie jego wyniku. Bardzo często koncentrujemy się na tym ostatnim i zastanawiamy, co w związku z taką, a nie inną glikemią należałoby w danej chwili uczynić. Warto jednak przyjrzeć się także naszemu postępowaniu poprzedzającemu sam moment odczytania wyniku. Powinniśmy zwrócić uwagę na:

  • przechowywanie/datę przydatności do użycia pasków testowych,
  • mycie/dezynfekcję rąk ‒ unikanie zanieczyszczeń,
  • rozmiar próbki krwi,
  • technikę nakłucia, jego głębokość,
  • miejsce nakłucia, np. opuszek palca bądź miejsce alternatywne.

Słodziki - czym producenci słodzą diabetykowi?

Jednorazowe lancety

Czynnością stwarzającą najwięcej problemów w trakcie pomiaru cukru jest nakłucie opuszka palca. Pobranie kropli krwi do badania jest bardziej bolesne niż zastrzyki z insuliny. Ten ból to oprócz kosztów badania główna przyczyna tego, że pacjenci nie sprawdzają swojej glikemii tak często jak powinni.

W tym miejscu warto wspomnieć o lancetach do nakłuwanie opuszka palca, które wbrew zaleceniom producenta nie są wymieniane po każdym badaniu. Statystyki europejskie mówią o pięciokrotnym używaniu tego samego lancetu, w Polsce sprawa ta wygląda zapewne znacznie gorzej, gdyż polscy diabetycy, czy to z oszczędności, czy to z nieprawidłowych nawyków, używają jednorazowego sprzętu (igieł, lancetów) nawet przez cały miesiąc. W wyniku wielokrotnego używania tej samej igły jej ostrze się stępia, a sam pomiar staje się coraz bardziej bolesny. Odczuwając coraz większy ból, mamy opory, by odpowiednio głęboko nakłuć palec. Często robimy to bardzo płytko i na siłę wyciskamy potrzebną do testu ilość krwi. Użycie takiej „wymęczonej kropli” może w konsekwencji dać nieprawidłowy wynik, z tego prostego powodu, że krew zmieszała się z płynem komórkowym, czyli została rozrzedzona.

Alternatywne miejsca pobrania krwi

Kilka lat temu na rynku pojawiły się glukometry wykonujące badanie z krwi kapilarnej, ale niekoniecznie pobranej z palca, lecz z tzw. alternatywnych miejsc nakłucia, czyli z przedramienia, uda bądź brzucha. Jednak wyniki testu krwi pobranej z takiego miejsca należy traktować z dużą ostrożnością. Wiele badań bowiem potwierdziło, że wyniki glikemii na podstawie krwi pobranej z palca i na przykład z brzucha mogą znacząco się różnić ‒ szczególnie, kiedy nasza glikemia szybko się zmienia, np. przy gwałtownym niedocukrzeniu (o szybkim spadku glikemii mówimy wówczas, gdy wynosi on powyżej 2 mg/dl na minutę).

Stężenie glukozy w ciele zależy od szybkości jej wchłaniania przez różne tkanki. Różnice w tempie przyswajania glukozy mogą wynikać z różnej zawartości tłuszczu i masy mięśniowej w różnych częściach ciała, aktywności mięśniowej oraz różnic w przepływie krwi. Jeśli wyniki z przedramienia i palca różnią się o ponad 20 proc., należy brać pod uwagę wyniki z palca, ponieważ to właśnie na ich podstawie najczęściej dobiera się właściwą dawkę leku.

Dlatego z alternatywnych miejsc nie powinniśmy korzystać wówczas, gdy podejrzewamy u siebie hipoglikemię, a wszystkie wyniki powinny być traktowane z dużą dozą ostrożności. Samo zmierzenie poziomu cukru we krwi nawet najbardziej precyzyjnym i dokładnym sprzętem na świecie to jeszcze nie koniec przygody zwanej samokontrolą. Mierzenie cukru jest metodą diagnostyczną, a nie interwencją terapeutyczną. Nawet najwyższa jakość aparatu oraz poprawność wykonania badania nie polepszą kontroli metabolicznej cukrzycy, jeśli pacjent jedynie spojrzy na wynik czy nawet go zanotuje. Samokontrola dostarcza nam konkretnej informacji ‒ jaki jest poziom cukru we krwi, i my jako pacjenci musimy być na tyle wyedukowani, by wiedzieć, jak tę informację wykorzystać. Uczenie pacjenta samokontroli to nie tylko pokazanie mu, jak poprawnie wykonać pomiar, równie ważne jest przekazanie mu, co należy zrobić z wiedzą, jaka wynika z pomiaru. Ale to już zagadnienie na kolejny tekst, bo znacząco wykracza ono poza zakres tematu o dokładności i precyzji pomiaru.

Jak pielęgnować skórę diabetyka?

Artykuł pochodzi z magazynu „Cukrzyca” (7/2012). Tytuł oryginalny „Dokładność i precyzja”. Publikacja za zgodą wydawcy. Tytuł, lid i śródtytuły pochodzą od redakcji.

Polecamy także:Cukrzyca ciężarnych - co grozi przyszłej mamie i jej dziecku?Najlepsza dieta dla diabetyka - jadłospis na 7 dniPowikłania cukrzycy - tym grozi zaniedbanie leczenia!

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (6)
/2 lata temu
Kiedyś słyszałem od pewnego diabetyka, że koncerny celowo produkują glukometry, które z definicji mają pokazywać nieadekwatne wyniki w stosunku do laboratorium. Po głębszym zastanowieniu, przyznaję częściowo mu rację.. Nie oczekujcie, że wasz glukometr, który bardzo często otrzymujecie od lekarza lub w aptece za darmo wielkości kart kredytowej będzie pokazywał dokładnie takie same wartości jak sprzęt laboratoryjny za kilkadziesiąt, a nawet i kilkaset tysięcy złotych, ważący "ładne parę kilogramów". Pewnie można byłoby już wyprodukować taki analizator do użytku prywatnego, ale pytanie , kto kupiłby taki sprzęt Jaki byłby to interes dla koncernów? Profesjonalny sprzęt diagnostyczny musi sporo kosztować, musi posiadać odpowiednio zabezpieczony serwis i wykwalifikowaną obsługę. Myślicie, że przygotowanie próbki krwi do pomiaru glukozy to taka prosta sprawa. Zanim próbka krwi trafi do analizatora, to musi zostać najpierw fizycznie wyodrębnione osocze z krwi pełnej żylnej we wirówce , - innymi słowy pozbawione elementów morfotycznych krwi, tj. leukocyty, płytki , krwi. Nigdy nie zrobicie tego samego w domu! Po drugie, w analizatorze sprawa miniaturyzacji odczynników testowych jest drugorzędną sprawą, nie chodzi tutaj o umieszczenie ich na wąskim pasku plastiku z elektrodami (vide; pasek testowy), lecz przede wszystkim o ich stabilność i wiarygodność, co oczywiście znacznie zwiększa ich koszt w procesie pomiaru. A gdzie jeszcze kontrola sprzętu. W przypadku analizatorów medycznych to nie jest tylko kwestia kalibracji za pomocą płynów kontrolnych, ale i dość często programowanie sprzętu przez wyszkolonego informatyka.
/2 lata temu
Wszytsko zalezy do glukometru ;p normalnie nie powinno być z tym problemów, ale nie wiem jak to się ma w przypadku takich najtańszych ;/ Ja mam diagomat od diagnosis i musze powiedzieć, że sprawdza się super, zwłaszcza jak na tę cenę, i spokojnie można go dostac w aptece
/3 lata temu
a ja dzis miałam krzywą cukrzycową w ciązy - i przy okazji sprawdzałam glikometr. Na wyniku z lab. 80 na glukomatrze 100, 104. W ciązy te 20 decyduje o diagnozie albo nawet insulinie. Dziwne to wszystko.
POKAŻ KOMENTARZE (3)