Dzieci/fot. Fotolia

Żłobek czy przedszkole? – konflikt nowych ustaw

Resort pracy i resort edukacji pracują nad ustawami dotyczącymi otwarcia żłobków i przedszkoli dla dwulatków – obie ustawy miałyby wejść w życie już we wrześniu – czytamy w „Rzeczpospolitej” w artykule „Dwulatek na rozdrożu”.
/ 23.01.2013 12:22
Dzieci/fot. Fotolia

W tak zwanej ustawie przedszkolnej resort edukacji otwiera przedszkola dla dwulatków, natomiast resort pracy nowelizuje zapisy ustawy o opiece nad dziećmi do lat trzech i daje możliwość tworzenia oddziałów żłobkowych w przedszkolach. Przedstawiciele samorządów oraz Związku Nauczycielstwa Polskiego proponują inne rozwiązanie – ograniczenie wieku opieki żłobkowej do drugiego roku życia. Potem dzieci miałyby trafić do przedszkoli.

„Niespójność w nowych przepisach może doprowadzić do sytuacji, w której w tym samym przedszkolu będą dzieci dwuletnie w oddziałach przedszkolnych, w których pięć godzin opieki będzie darmowych, natomiast część dwulatków trafi do oddziałów żłobkowych, które będą odpłatne” – mówi Ewa Łowkiel, wiceprezydent Gdyni odpowiedzialna za politykę edukacyjną.

Rodzice coraz częściej pytają o to, jak będzie wyglądała forma opieki nad ich pociechami i ile będą musieli za nią zapłacić. „Tańszym i lepszym rozwiązaniem byłoby przystosowanie przedszkoli na przyjęcie dwulatków niż tworzenie nowych żłobków czy oddziałów żłobkowych w przedszkolach” – proponuje Ewa Łowkiel. Za takim rozwiązaniem opowiada się również Związek Nauczycielstwa Polskiego. „Obniżenie wieku opieki przedszkolnej do lat dwóch to ogromna szansa edukacyjna dla dzieci z terenów wiejskich, gdzie nie ma żłobków. Dzięki takiemu rozwiązaniu miałyby szansę trafić do przedszkoli” – mówi szef ZNP Sławomir Broniarz.

Obecnie w Polsce żłobków jest  zdecydowanie za mało – pod koniec czerwca 2012 r. było ich tylko 646 przy liczbie miejsc wynoszących 35 751 – dodajmy, że rocznie rodzi się około 400 tys. dzieci! Rodzice za pobyt w żłobku prywatnym muszą zapłacić nawet do 2 tys. zł –  możliwość zaprowadzenia dzieci do przedszkola znacznie poprawiłoby sytuacje finansową rodziców oraz wpłynęłoby korzystnie na rynek pracy. Znacznie zwiększyłoby się zapotrzebowanie na pedagogów, ponieważ przedszkolni opiekunowie muszą być nauczycielami m (pracownicy żłobków nie mają takich wymogów).

Resort pracy deklaruje, że przeanalizuje wszystkie zaproponowane rozwiązania.

Zobacz też: Walka o miejsce w żłobku

Źródło: Rzeczpospolita, 07.01.2013/ib

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)