Zdrowa po same uszy

Uszy nie lubią klimatyzacji, zimnej wody i wiatru. Dlatego często chorują latem. Lepiej wiedzieć wcześniej, jak je leczyć.
 

Typowy scenariusz wygląda tak: na dworze jest gorąco, wskakujesz do jeziora i zanurzasz się po czubek głowy. Gdy kończysz pływanie, w uchu masz trochę wody, ale nie przejmujesz się, bo przecież jakoś wypłynie. I wypływa, ale dopiero po kilku godzinach, najczęściej w nocy.
Następnego ranka czujesz, że ucho pobolewa. Nie mija wiele czasu, a zaczyna Cię boleć głowa i gorzej słyszysz. Niekiedy małżowina czerwienieje i wygląda jakby była opuchnięta. Podobnych dolegliwości możesz nabawić się również w inny sposób. Odkręcasz do końca szybę w samochodzie. Gdy nadal jest duszno, opuszczasz kolejną. Potem jest tak samo: ból ucha, głowy... Myślisz, że do rana wszystko minie. Ale tak się nie dzieje. I nie ma już innej rady, trzeba poszukać lekarza, najlepiej laryngologa. Zwlekanie z wizytą może tylko pogorszyć sprawę.

Dwoje, czyli sześcioro
Przecież wiadomo, że dwoje! To prawda, ale każde z nich składa się z trzech części: ucha zewnętrznego, środkowego i wewnętrznego. Małżowina uszna i zewnętrzny przewód słuchowy tworzą to pierwsze. Dalej jest błona bębenkowa, która oddziela ucho zewnętrzne od środkowego. Tu znajduje się łańcuch kosteczek słuchowych: młoteczek, kowadełko i strzemiączko.
Przenoszą one dźwięki do ucha wewnętrznego, gdzie dokonuje się ich zamiana na impulsy elektryczne. Ucho wewnętrzne zawiera błędnik i ślimak, struktury odpowiedzialne za zmysł słuchu i równowagi. Można by powiedzieć, że mamy w sumie sześcioro uszu. Co gorsza, w każdym z nich może dojść do zapalenia. Najczęściej jednak do gabinetu lekarskiego sprowadzają pacjentów infekcje ucha zewnętrznego lub środkowego.

Choroba pływaków
Latem istnieje największe prawdopodobieństwo, że dopadnie Cię zapalenie ucha zewnętrznego. Ta przypadłość bywa też nazywana „uchem pływaka”, bo rzeczywiście objawy pojawiają się bardzo często po kąpieli, zwłaszcza jeśli woda nie była najczystsza. Pływanie nie jest jednak jedyną możliwą przyczyną. Do zachorowania może też dojść, gdy:
- przebywasz przez dłuższy czas w miejscu o podwyższonej wilgotności powietrza i wysokiej temperaturze (kraje tropikalne albo... sauna);
- podrażnisz ucho – np. głęboko i energicznie wetkniętym patyczkiem do czyszczenia;
- za mocno wciskasz do uszu słuchawki walkmana.


Wilgoć i mikrouszkodzenia stwarzają idealne warunki do rozwoju bakterii czy grzybów, które powodują stan zapalny. Jego główne symptomy to ból ucha, który może się nasilać przy dotykaniu lub pociąganiu za płatek małżowiny, oraz postępujące pogorszenie słuchu. Czasem pojawia się także uczucie swędzenia i pieczenia lub wyciek z ucha. Do postawienia diagnozy lekarzowi wystarcza dokładne obejrzenie ucha – m.in. za pomocą otoskopu, specjalnego aparatu do oglądania głębiej położonych fragmentów naszego narządu słuchu. Lekarz zazwyczaj przepisze Ci krople z antybiotykiem, które zapuszcza się do uszu. Jeśli choroba jest już bardziej zaawansowana, konieczne bywa podanie antybiotyku doustnego. Gdy ból jest silny, możesz poprosić o wskazanie środka przeciwbólowego. Ulgę przyniesie również trzymanie ucha w cieple. Pamiętaj, że nie wolno Ci go moczyć, dlatego kąpiąc się czy myjąc głowę, zabezpieczaj je przed wodą. Musisz także pogodzić się – choć w wakacje może to być trudne – z bezwzględnym zakazem pływania przez 1–2 miesiące.

Wylecz do końca
Zapalenie ucha zewnętrznego, choć jest bolesne, zwykle mija dość szybko. Wyraźną poprawę powinnaś odczuć po dwóch dniach od rozpoczęcia kuracji. Jeśli jednak ból nie ustępuje, pojawia się gorączka lub zaczerwienienie na skórze za uchem – jak najszybciej ponownie idź do lekarza. Może on zalecić wykonanie posiewów bakteryjnych (pozwoli to dokładnie ustalić, jaki szczep bakterii Cię zaatakował) lub zmienić antybiotyk.
Lekarstwa należy przyjmować tak długo, jak zdecyduje lekarz. Przedwczesne przerwanie kuracji może spowodować, że ostry stan zapalny przejdzie w chroniczne zapalenie ucha zewnętrznego. Jego leczenie jest o wiele dłuższe i trudniejsze.

Zapobieganie jest możliwe
Aby uniknąć infekcji ucha zewnętrznego, przestrzegaj następujących zasad:
- starannie, ale delikatnie, osuszaj ucho za każdym razem, gdy dostanie się do niego woda;
- kiedy uszy zamoczą się, możesz zaaplikować sobie 2–3 krople mieszaniny alkoholu i octu owocowego (w proporcji 1:1); zdezynfekujesz je i zapobiegniesz rozwojowi bakterii;
- nie pływaj w wodach zanieczyszczonych;
- korzystaj ze specjalnych zatyczek do uszu dla pływaków,
jeśli zdarzyło Ci się już raz zachorować albo gdy pływasz bardzo często;
- unikaj przeciągów i nagłych zmian temperatur (nie nastawiaj za mocno klimatyzacji).

Głębszy problem
W dowolnej porze roku – choć częściej jesienią i zimą, może Ci się przydarzyć zapalenie ucha środkowego. Najczęściej towarzyszy ono infekcji górnych dróg oddechowych. Bakterie i wirusy „wkraczają” zwykle do ucha od strony gardła, poprzez trąbkę słuchową (dlatego bardziej narażone są dzieci, u których jest ona szersza niż u dorosłych). Czasami do zakażenia dochodzi również od strony ucha zewnętrznego, jeśli wcześniej nastąpiło przebicie błony bębenkowej. Objawy, z którymi pacjenci zgłaszają się do lekarza, są podobne do tych, towarzyszących zapaleniu ucha zewnętrznego: ból i problemy ze słyszeniem. Bywa, że towarzyszą im też symptomy mniej typowe: biegunka, nudności, bóle brzucha. Może ponadto wystąpić gorączka (u dzieci nawet do 40°C). Chory ma uczucie ogólnego rozbicia i „pełności” w uchu. To ostatnie wrażenie jest spowodowane obrzękiem błony bębenkowej. W niektórych przypadkach może nawet dojść do jej pęknięcia. Nieraz zdarza się też, że lekarz zmuszony jest dokonać nacięcia, aby nagromadzona wydzielina znalazła ujście na zewnątrz ucha. Brzmi to groźnie, nie jest jednak powodem do niepokoju, ponieważ chory odczuwa natychmiastową ulgę, a błona po pewnym czasie zarasta. Ważne jest tylko utrzymywanie ucha w czystości i częsta wymiana opatrunków. Do leczenia niezbędne są antybiotyki doustne, podaje się także środki przeciwbólowe, niekiedy też preparaty obkurczające błonę śluzową nosa. Nie wyleczona choroba może przekształcić się w przewlekłe zapalenie ucha środkowego. Jest to schorzenie trudne do wyleczenia i często nawracające.
Z ucha okresowo sączy się ropny płyn, ale ponieważ chorzy nie odczuwają wtedy bólu, są skłonni lekceważyć tę przypadłość. Utrzymujący się stan zapalny może doprowadzić do zniszczenia struktur ucha, a w konsekwencji do osłabienia lub nawet utraty słuchu.

Liczy się czas
Nie każdy ból ucha, nawet bardzo dokuczliwy, świadczy o poważnym problemie. Ale pamiętaj: im szybciej zgłosisz się do lekarza, tym mniej ryzykujesz, że dojdzie do powikłań.

Jak stosować krople?
Najlepiej poproś kogoś o pomoc. Połóż się na boku, w tej pozycji lek lepiej dotrze do wnętrza ucha. Osoba wpuszczająca krople powinna lekko pociągnąć za małżowinę, tak aby dobrze widać było początek zewnętrznego kanału słuchowego. Po zakropleniu poleż jeszcze przez kilka minut, nie ruszaj głową, żeby płyn dokładnie rozszedł się po uchu.

Iwona Jąkalska
Konsultacja: lek. med. Marcin Jadczak z kliniki otolaryngologii Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie


Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)