5 pytań o zapalanie pęcherza

Zapalenie pęcherza to kobieca dolegliwość, która potrafi uprzykrzyć życie. Jak sobie z nią radzić? Sprawdź!
5 pytań o zapalanie pęcherza fot. Fotolia

Niektóre z nas borykają się z tym problemem nawet kilka razy w roku. Pierwsze objawy zapalenia pęcherza są niewinne: zwykle pojawia się uczucie lekkiego pieczenia przy oddawaniu moczu. Z upływem czasu coraz częściej biegasz do toalety, ale z trudem wyciskasz kilka kropli. Niedługo potem (czasem w ciągu kilku godzin, niekiedy żeby choroba się rozwinęła potrzeba paru dni) do zestawu objawów dołączają bóle brzucha i w okolicy cewki moczowej, niekiedy krwiomocz. A wtedy robi się już naprawdę nieprzyjemnie...

Na szczęście, można złagodzić dolegliwości. W wielu przypadkach zapalenie pęcherza da się wyleczyć domowymi sposobami, a także tak zapanować nad tą chorobą, żeby nie nawracała. Wskazówki, jak to zrobić, znajdziesz w odpowiedziach na poniższe pytania.

Co oznacza bolesne oddawanie moczu?

Zapalenie pęcherza – leczenie

1. Jak szybko uporać się z chorobą?

Jest to możliwe, jeśli uchwycimy ją naprawdę na samym początku. Przede wszystkim trzeba przyjmować jak najwięcej płynów, nie mniej niż 3 litry dziennie. Najlepiej byłoby gdybyś co godzinę wypijała szklankę przegotowanej wody z dodatkiem soku z cytryny. Jeśli nie lubisz takiego napoju, łykaj witaminę C (nie przekraczaj dawki 10 tabletek po 200 mg na dobę). Skosztuj też ziołomiodu pokrzywowego. Apiterapeuci zalecają jedzenie go 3 razy dziennie po łyżeczce. Możesz również jeść suszone owoce żurawiny lub pić sok żurawinowy. Albo zażyć dostępny bez recepty preparat z wyciągiem z tego owocu (Uretin, Żuravit). Weź  również koniecznie lek zawierający przeciwbakteryjną furaginę, np. Neofuraginę lub UroFuraginum (jest dostępny bez recepty).

2. Kiedy częściej chorujemy?

Na zakażenie dróg moczowych szczególnie narażone są kobiety w ciąży (w tym czasie  rozszerza się nie tylko narząd rodny, ale także moczowody, pęcherz i cewka moczowa, ułatwiając bakteriom wnikanie wewnątrz układu moczowego). Częściej chorują też kobiety w okresie klimakterium. Mniejsza ilość hormonów sprawia, że intymne błony śluzowe są słabo nawilżone. Dlatego łatwiej ulegają podrażnieniom. Grupę wysokiego ryzyka stanowią także mężczyźni po pięćdziesiątce, którzy mają problemy z prostatą. Powiększony gruczoł uciska przewody moczowe oraz pęcherz, utrudniając wydalanie moczu, co prowadzi do zapalenia.

W przypadku obu płci prawdopodobieństwo infekcji jest większe u chorych na cukrzycę, kamicę nerkową bądź dnę moczanową. Chorobie sprzyja również wyziębienie organizmu, przyjmowanie zbyt małej ilości płynów, kąpiele w basenie.

Na czym polega nietrzymanie moczu i jak z nim walczyć?

3. Kiedy trzeba iść do lekarza?

To konieczne, jeśli po dwóch dniach domowej kuracji wciąż
źle się czujesz. Do lekarza trzeba wybrać się natychmiast, jeśli pojawią się: gorączka, bóle w krzyżu lub zauważyłaś krew w moczu. To może świadczyć o tym, że infekcja objęła nie tylko pęcherz, ale resztę układu moczowego, łącznie z nerkami. Trzeba będzie zrobić analizę moczu, by dobrać odpowiednie leczenie.  Zwykle podaje się leki o działaniu przeciwzapalnym (Furagin, Baktrim, Biseptol, Trimesan) lub antybiotyki.

4. Co robić, jeśli leczenie zawiodło?

Jeżeli podane przez lekarza preparaty nie zadziałały, trzeba będzie wykonać dodatkowe badania, by przekonać się, jaki rodzaj drobnoustrojów wywołał zakażenie. Konieczny jest więc posiew moczu wraz z antybiogramem. Gdy te badania nie wykryją winowajcy, trzeba szukać dalej i przeprowadzić w laboratorium genetyki nuklearnej specjalistyczne testy wykrywające DNA różnych drobnoustrojów, które mogą być odpowiedzialne za wywołanie objawów choroby. Jeśli zostaną rozpoznane, będzie można rozpocząć celowane, czyli skuteczniejsze leczenie. Warto wspomnieć, że za większość infekcji układu moczowego odpowiada bakteria E. coli. Ale nie za wszystkie. Winne mogą być również wirusy, grzyby, pasożyty, drożdże lub chlamydie.

5. Czy infekcji można zapobiegać?

Często wystarczy zmienić przyzwyczajenia, by infekcje nie nawracały. Warto wypijać dwa litry płynów dziennie. Takie przepłukiwanie pęcherza nie dopuszcza do zasiedlenia się w nim bakterii. Nie wolno również przetrzymywać moczu, bo w ten sposób staje się pożywką dla zarazków. Trzeba dbać o higienę intymną – podmywać się 2 razy dziennie pod prysznicem albo z użyciem dużej ilości wody i delikatnego płynu. Ważne jest również unikanie wychłodzenia organizmu. Noś się ciepło od dołu (zainwestuj w buty z grubą podeszwą!).

O czym świadczy cukier w moczu?

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/rok temu
kiedyś miałam problemy z pęcherzem szczególnie zimą, teraz biorę żurascin uro, i nie dopuszczam do tego by zapalenie się pojawiło, lepiej zapobiegać niż leczyć ;)
/rok temu
Nie wiem, czy zawsze dwa dni kuracji wlasnej wystarczy. Po urofuraginum ulga przychodzi praktycznie od razu i wspomagam kurację min. żurawiną, a nie tak jak w artykule to albo to. Czasem jeszcze trzeciego dnia, choć większośc objawów i pieczenie znika, to np. nadal w miarę często chodzę do ubikacji. Choć faktycznie czuję się już dużo lepiej.