Ciąża/fot. Fotolia

Zaburzenia płodności – czy ten problem nas dotyczy?

Zaburzenia płodności dotyczą nawet co szóstej pary starającej się o dziecko. Jest stan dotykający zawsze obojga partnerów. Co zatem powinno nas zaniepokoić i skłonić do wizyty u specjalisty?
/ 28.09.2016 15:40
Ciąża/fot. Fotolia

Definicje

Na początek kilka niezbędnych definicji. Zaburzenia płodności mogą występować pod dwiema postaciami- niepłodności lub bezpłodności. Są to dwie odmienne sytuacje i nie można ich mylić. O niepłodności mówimy wtedy, gdy kobieta nie zachodzi w ciążę po roku regularnego współżycia płciowego z przeciętną częstotliwością 3-4 stosunki tygodniowo, bez stosowania żadnych metod antykoncepcji. Niepłodność jest stanem potencjalnie odwracalnym. Natomiast bezpłodność jest trwałą niezdolnością do zajścia w ciążę. Nie da się jej „cofnąć” albo wyleczyć. Przykładowo kobieta, której usunięto macicę z powodu nowotworu jest bezpłodna, podobnie jak mężczyzna, któremu z powodu nowotworu usunięto oba jądra. Natomiast kobieta z mięśniakami macicy czy mężczyzna z guzem jednego jądra mogą być niepłodni.

Niepłodność może być nie tylko stanem niemożności zajścia w ciążę, określanym jako sterility, ale i niemożnością donoszenia ciąży - infertility. Terminy te mogą brzmieć niezbyt przyjaźnie, niech nas jednak nie zniechęcą do zgłębienia tematu - są one bowiem niezbędne do zrozumienia istoty problemu.

Czy ten problem mnie dotyczy?

Kiedy więc mamy powody do niepokoju? Kiedy konieczna jest wizyta u specjalisty? Na pewno wtedy, gdy powyższa definicja pasuje do nas. Ale też zawsze wtedy, gdy mamy jakiekolwiek wątpliwości dotyczące nieudanych prób zajścia w ciążę, przedłużających się starań o dziecko. Niepłodność jest bardzo specyficznym schorzeniem - dotyczy bowiem obydwu partnerów. Żaden więc jej przypadek nie może traktowany oddzielnie dla kobiety i mężczyzny. Należy o tym pamiętać podczas całego procesu wykrywania i ewentualnego leczenia.

 

Jak często to się zdarza?

Problem zaburzeń płodności dotyczyć 10-15% par w wieku reprodukcyjnym. Szacuje się, że co szósta para w Polsce jest niepłodna.

Kto częściej- kobieta czy mężczyzna?

Często zadajemy sobie pytanie: Kto ponosi „winę”, odpowiedzialność za ten stan. Ze statystyk wynika jednak, że za 35 % niepłodności odpowiada partnerka i za tyle samo partner. U 10 % niepłodnych par zaburzenie występuję o obojga partnerów. Pozostaje 20 % par, u których nie udaje się jednoznacznie ustalić przyczyny niepłodności. Niepłodność jest więc zawsze chorobą dwojga ludzi, a nie pojedynczej osoby i tylko tak będzie rozpatrywana przez naszego lekarza.

Polecamy: Jak można wykryć przyczynę zaburzeń płodności i mężczyzny?

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (10)
/03.08.2016 11:44
zgadzam się, to jest straszne kiedy walczy się o ciążę miesiącami... my właśnie jesteśmy w takiej sytuacji, ale nie poddajemy się. każdego dnia się podnosimy pomimo upadków. właśnie próbujemy szczęścia z tabletkami, które mają poprawić jakość nasienia męża, wiec może w końcu jakiś cud
/29.12.2010 21:28
@czarek1 zgadzam się z tobą w 100%
/29.12.2010 20:47
ludzie , każdy ma swoje sumienie. a brak mo0żliwości posiadania dzieci może zniszczyć całe życie i każde małżeństwo
POKAŻ KOMENTARZE (7)